W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 

 

Jesteś tutaj » Home » Prosto z miasta »
Janusza, Marii, Reginy , 21 listopada 2019

Z żałobnej karty ostatnich 12 miesięcy

2019-10-30

Ludzie cenieni i lubiani, albo tylko znani ze swej funkcji pełnionej w mieście, teraz lub w przeszłości. Gorzowianie, którzy sprawdzili się gdzie indziej, oraz ci, dla których Gorzów był tylko etapem w karierze. Oto sylwetki  niektórych z nich, tych którzy odeszli w ciągu ostatnich 12 miesięcy. Czasem tak cicho, że nikt prawie tego nie zauważył...

medium_news_header_26171.jpg

Przedstawiamy 52 postacie spośród tysięcy, które w tym czasie pożegnaliśmy, jest w tym gronie troje pionierów Gorzowa, 2 pionierki gorzowskiego harcerstwa, była więźniarka Ravenbrück, 2 powstańczynie warszawskie... Odeszło też dwoje b. posłów, wielu dawnych prezesów i dyrektorów, wielu sportowców, graczy i biegaczy, w tym 2 żużlowców, wielu działaczy sportowych, w tym 2 prezesów „Stali”, aż 8 nauczycieli, 8 lekarzy, dwoje dawnych aktorów gorzowskiego teatru, były naczelnik gminy i 2 b. komendantów MO...

Już 15 listopada 2018 r. w wieku 85 lat zm. Franciszka Ostrowska, bardzo popularna swego czasu jako posłanka na Sejm PRL (1985-1989). Pochodziła spod Wilna, z rodziny Durbajłów, od 1950 r. związana zawodowa z Państwowym Instytutem Weterynaryjnym i „Biowetem”, m.in. jako kontrolerka leków, później brygadzistka, była też działaczką Ligi Kobiet Polskich. Pochowana została na gorzowskim cmentarzu obok męża Władysława (1928–2014),

4 dni później, 19 listopada, odszedł Janusz Nasiński, b. prezes „Stali”. Górnoślązak z Chorzowa, od 1957 r. związany z Gorzowem, i gorzowską „Stalą”. Zawodowo pracował w ZM „Gorzów” (1957-1992), był m.in. kierownikiem odlewni, później dyrektorem oddziału w Sulęcinie, ostatnio dyrektorem ds. osobowych. W czasie studiów grał w piłkę nożna i uprawiał boks w AZS AGH, w Gorzowie w 1958 należał do pierwszych zawodników brydża sportowego, w 1961 podjął działalność w KS „Stal”, zrazu jako kierownik sekcji bokserskiej, przez wiele lat pełnił funkcje wiceprezesa, a dwukrotnie był prezesem (1980-1986 i 1988-1992), za jego prezesury żużlowcy zdobyli 30 medali, w tym 12 złotych, 10 srebrnych i 8 brązowych, „Stal” po raz siódmy została mistrzem Polski (1983), 3 razy wywalczyła srebrny medal (1981, 1984, 1991) i raz brązowy (1982). Przeżył 83 lata, spoczął w Alei Zasłużonych.

Tego samego dnia, także w wieku prawie 83 lat, zm.  Mieczysław Szopa, b. dyrektor PSS, a następnie dyrektor Przedsiębiorstwa  Hurtu Spożywczego (PHS), na tym stanowisku co najmniej do 1991 r.

3 grudnia swe 80-letnie życie zakończył Zbigniew Borowczak, znany działacz gospodarczy i działkowicz. Był m.in. dyrektorem Wojewódzkiego Przedsiębiorstwa Usług Przemysłu Terenowego w Stargardzie Szczecińskim, Wojewódzkiej Dyrekcji Inwestycji Miejskich w Gorzowie, Zjednoczenia Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej, ZBR WSM, Społecznego Przedsiębiorstwa Budowlanego (1982-1987), a w 1987-2004 był dyrektorem biura ZW i ZO Polskiego Związku Działkowców, pełniąc jednocześnie funkcję sekretarza, a od 2002 – wiceprezesa ZO, od 31.10.2004 r. na emeryturze. W 2012 r. obchodził złote gody małżeńskie, z tego związku miał troje dzieci, z których najbardziej znany jest syn Ziemowit, niegdyś wiceburmistrz Sanoka i Ostrowa Wlkp. (2014-2016), ostatnio dyrektor Wydziału Gospodarki Komunalnej UM w Poznaniu.

19 grudnia w wieku 91 lat odeszła dr Krystyna Teterwak, popularna swego czasu lekarka pediatra, nestorka gorzowska środowiska lekarskiego. Poznanianka z urodzenia, jej młodość  przypadła na lata okupacji, pracowała od 12. roku życia, w l. 1948-1953 studiował medycynę na UP w Poznaniu, dyplom lekarski uzyskała w 1953 r., po studiach podjęła pracę na oddziale dziecięcym Szpitala Miejskiego, po 1969 r. została ordynatorem tego oddziału, łącznie na pełnym etacie przepracowała 31 lat, a w niepełnym wymiarze godzin pracowała do 2005 r. W 2006 związała się z Uniwersytetem III wieku, była jedną z najstarszych słuchaczek: zrazu uczestniczyła w zajęcia turystycznych, zjeździła całą Europę i Izrael, później studiowała esperanto i muzykę, od 3 lat uczestniczyła w warsztatach literackich, swoich wspomnień nie zdążyła ukończyć.   Pochowana została na cmentarzu komunalnym obok męża Jana Teterwaka (1921-2000), który był lekarzem laryngologiem.

21 grudnia w wieku 71 lat zm. Józef Pieluszczak, przedsiębiorca, maratończyk, działacz kresowy. Urodził się w Goszczanowie, ale jego ojciec Jan i stryj Adam, b. marynarz z ORP „Błyskawica”, obaj rodem spod Lwowa, już w l. 40. ścigali się na rowerach po ulicach Gorzowa. Sam w l. 80. pracował jako zast. kierownika budowy w GPBP, w 1989 pozostawał zast. dyrektora GPBP ds. ekonomicznych, w 1996 do spółki z Jackiem Cymbrykiewiczem założył firmę „Copyline”, zajmującą się sprzedażą i serwisem kopiarek, faksów, duplikatorów i bindownic, od 1998 był też współudziałowcem spółki „Ata-Int”. Od kilkudziesięciu lat uprawiał biegi długie i maratońskie, był uczestnikiem I Biegu Słowiańskiego w 1981, współzałożycielem Gorzowskiego Klubu Biegacza im. Bronisława Malinowskiego (1982-2011), w 1994 współorganizował bieg sztafetowy Gorzów – Monte Cassino, w 65-lecie bitwy i w 15-lecie biegu wydał książkę Maraton biegowy z Gorzowa Wielkopolskiego na Monte Cassino: moje wspomnienia 22 IV 1994 – 21 V 1994 (Gorzów, 2009). Był podróżnikiem, w 2009 r. w Klubie „Jedynka” opowiadał o podróży do Brazylii. Należał do Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich, w 2005 r. został członkiem zarządu, w 2010 – wiceprezesem; aktywnie włączył się w popularyzację kultury i tradycji lwowskich, spotykał się m.in. z młodzieżą w szkołach; był także autorem książki Polski cmentarz w Tuligłowach (Gorzów, 2007). Zm. po długiej i ciężkiej chorobie, pochowany został na cmentarzu komunalnym.

Tego samego dnia, na 10 dni przed 97. urodzinami, odeszła Barbara Łazowska, córka powstańca wielkopolskiego, wdowa po Piotrze Łazowskim (1922-2009), znanym przed laty społeczniku. Sama była jedną z najstarszych pionierek Gorzowa, w mieście od 1945 r., jej ślub, który odbył się 31 VIII 1945 w kościele św. Krzyża, był jedną z pierwszych takich uroczystości pionierskich. Pochowana została obok męża na cmentarzu komunalnym.

30 grudnia w wieku 86 lat odszedł Albin Kryszko, b. naczelnik Santoka. Pochodził z Horodyszczy, jego rodzice w 1946 r. zamieszkali w okolicach Gorzowa. Był działaczem ZSL, z ramienia tej partii w 1973-1990 pełnił funkcję naczelnika gminy Santok. Był też działaczem Towarzystwa Miłośników Polesia, a od 2001 r. – wiceprezesem Santockiego Stowarzyszenia Rozwoju Gospodarczego. Wydał książkę Moje wspomnienia z Polesia (Santok 2009). Pochowany został w grobie rodziców na cmentarzu komunalnym.

Tego samego dnia, ale w odległym Wrocławiu, w wieku 88 lat zm. ks. Władysław Rosiecki, duchowny greckokatolicki, b. proboszcz w Gorzowie. Pochodził spod Przemyśla,  wyświęcony został w 1961 r. we Wrocławiu w obrządku łacińskim, od 1972 posługiwał w obrządku wschodnim; po święceniach został wikarym w Raciborowicach, w 1963 – w Malczycach k. Lubina, następnie w Chomiąży i Strzegomiu. W l. 1972-1977, dojeżdżając z Chomiąży k. Lubina sprawował opiekę duszpasterską nad greckokatolikami w Osiecku, gm. Bledzew, od 1973 także w Gorzowie i w Strzelcach Kraj., w tej roli doprowadził w 1975 r. do erygowania parafii greckokatolickiej w Gorzowie, a także w Skwierzynie i Strzelcach Kraj., które wciąż pozostają w unii personalnej z Gorzowem; jako administrator w Gorzowie pozyskał w 1973 r. d. kaplicę cmentarną na cmentarzu Świętokrzyskim, którą w 1975 poświęcił pw. św. Józefata.  Pozostał w Gorzowie jako rezydent parafii św. Krzyża, jeszcze w l. 80.  odwiedzał z rzadka kościoły greckokatolickie w woj. koszalińskim, po 1995 r. przeniósł się do Wrocławia. Pochowany został na cmentarzu parafialnym św. Ducha we Wrocławiu.

6 stycznia, w wieku prawie 81 lat zm. inż. Wacław Pakuła, b. wojewódzki inspektor ochrony środowiska i działacz sportowy. Z wykształcenia inżynier budownictwa wodnego, przez wiele lat związany był z gospodarką wodną, w l. 70. stał się współtwórcą organów ochrony środowiska w Gorzowie; w 1976 r. podjął pracę w nowo powstałej Samodzielnej Pracowni Badań i Kontroli Środowiska Wydziału Gospodarki Terenowej i Ochrony Środowiska UW, w 1982 awansował na wicedyrektora Ośrodek Badań i Kontroli Środowiska w Gorzowie, który w 1991 przekształcił się w Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska (WIOŚ), w l. 1997-1998 był wojewódzkim inspektorem w Gorzowie, a w 1999 stał się pierwszym lubuskim wojewódzkim inspektorem ochrony środowiska, od czerwca 1999 r. na emeryturze.  Był także działaczem sportowym w AWF, jednym z organizatorów sekcji wioślarskiej AZS, która powstała w 1979 r., co najmniej od 2001 do 2009 pełnił funkcję wiceprezesa ds. sportowych w KS AZS AWF. Prochy jego spoczęły na cmentarzu komunalnym.

17 stycznia, przeżywszy 97 lat, odeszła Zofia Wiśniewska z d. Ancypa, powstaniec warszawski i pionierka Gorzowa, wdowa po Wiktorze Wiśniewskim (1902-1978), peowiaku i przedwojennym wojskowym, kombatancie wojny bolszewickiej i kampanii wrześniowej, który po wojnie zasłynął w Gorzowie jako kupiec, działacz gospodarczy i kulturalny.  Do Gorzowa trafiła już 22 maja 1945 r., a we wrześniu 1945 r.  w kościele św. Krzyża poślubiła Wiktora, sama już w lipcu 1945 r. zarejestrowała skład kolonialno-spożywczy przy ul. Chrobrego 23, który prowadziła do 1949,  następnie pracowała w służbie zdrowia (1949-1979), a 10.01.1979 w imieniu zmarłego męża odebrała nagrodę GTSK za 1978 r. Pochowana została obok męża na cmentarzu komunalnym.

21 stycznia w wieku 82 l. zm. w Sulęcinie Zygmunt Koziara, b. dyrektor ZM w Sulęcinie i  b. prezes KS „Stal” w Gorzowie. W 3 lata po ukończeniu studiów na wydziale metalurgicznym Politechniki Częstochowskiej trafił do Gorzowa i 1 maja 1963 r. podjął w ZM „Gorzów”, zrazu w dziale głównego konstruktora, później został szefem technicznego przygotowania produkcji, w 1975 przeniósł się do Sulęcina, gdzie mieścił się oddział ZM, przez 14 lat (1975-1989) kierował zakładem, który w 1982 r. stało się samodzielnym przedsiębiorstwem,  następnie pracował w prywatnym sektorze, od 2007 był na emeryturze. Z żużlem zetknął się w Częstochowie, tej dyscyplinie pozostał już wierny do końca życia, ale działaczem „Stali” stał się na prośbę dyrektora ZM Stanisława Stachowiaka (1931-2018), a w marcu 1974 r. został prezesem klubu, zastępując inż. Witolda Głowanię, któremu też w 1976 zwrócił tę funkcję; za jego kadencji „Stal” została drużynowym wicemistrzem Polski, ulegając tylko „Włókniarzowi” Częstochowa, a w 1975 po raz trzeci zdobyła złoty medal DMP. Pochowany został na cmentarzu przy ul. Poznańskiej w Sulęcinie.

22 stycznia, w wieku prawie 93 lat zm. w Poznaniu dr Konstanty Józef Taraszkiewicz, lekarz stomatolog, b. kierownik przychodni w Gorzowie i b. radny. Pochodził z Lidy, jego rodzice spoczywają na gorzowskim cmentarzu. W 1953 r. ukończył wydział stomatologiczny AM w Poznaniu, po studiach wrócił do Gorzowa, był m.in. kierownikiem Przychodni Dentystycznej, wg tradycji rodzinnej – kierował lecznictwem otwartym miasta i powiatu i Przychodnią Obwodową w Gorzowie. Przez ponad 4 kadencje (1961-1976) był bezpartyjnym radnym MRN, zasiadał w Komisji Zdrowia, Opieki Społecznej i Zatrudnienia, w 1973 został nawet wiceprzewodniczącym MRN, jego mandat wygaszono 12.04.1976, zapewne z powodu wyjazdu z Gorzowa. Prawdop. przeniósł się wtedy do Legnicy, później osiadł w Poznaniu, do końca życia pozostał członkiem Wielkopolskiej Izby Lekarskiej. Był mężem Krystyny z d. Sałkowskiej (1925-2010), także stomatolożki w Gorzowie i Poznaniu, ich syn Jarosław Józef Taraszkiewicz-Lehr, który w 1954 r. urodził się w Gorzowie i ukończył II LO (1973), a w końcu l. 70. opuścił Polskę i mieszka w Santa Barbara w Kalifornii, z okazji 90. urodzin ojca zasponsorował w 2016 r. koncert w Filharmonii Gorzowskiej, dedykowany rodzicom. Pochowany został obok żony na cmentarzu Junikowskim w Poznaniu.

Także 22 stycznia, ale w Gorzowie, w wieku prawie 71 lat odeszła  Zofia Filipczyk, em. nauczycielka, b. wicedyrektor SP 16, córka Stanisława Filipczyka 1908-1980) i Eugenii (1906-1984), pionierów lubuskiej oświaty; ojciec był m.in. dyrektorem I LO (1954-1962) i  inspektorem szkolnym w Gorzowie (1963-1971). Sama ukończyła m.in. w 1965 LO nr 18 (I LO), była nauczycielką biologii i chemii, po studiach uczyła w SP  nr 7 (co najmniej 1971–1975), później w SP nr 16, gdzie w 1983 pozostawała wicedyrektorką placówki, od 1989 związana była z nową SP nr 21 na Piaskach, a w 1999-2003 – także z tamtejszych Gimnazjum nr 21; należała do najpopularniejszych postaci tej placówki, współtwórczynią „Gimnazjaliów”, od 2003 – na emeryturze. Pochowana została w grobie rodziców na cmentarzu komunalnym.

28 stycznia Kraków pożegnał Kamilę Genowefę Janowicz-Syczową, ps. „Kama”, b. więźniarkę Ravensbrück, b. intendentkę szpitala PCK w Gorzowie, pionierkę gorzowskiego i ikonę krakowskiego harcerstwa, która zm. w wieku 98 lat. Jej ojciec, który pochodził ze Żmudzi, był oficerem polskiego wywiadu, po jego przedwczesnej śmierci matka wyszła ponownie za mąż, a po zajęciu Brześcia przez Sowietów  – została aresztowana i wywieziona  na Syberię. Sama ukończyła gimnazjum im. Juliana Ursyna Niemcewicza w Brześciu, w harcerstwie odbyła kilkutygodniowy kurs przysposobienia sanitarnego i kurs przeciwlotniczo-gazowy, w  czasie kampanii wrześniowej pełniła służbę sanitarną. Wiosną 1940 r. przedostała się z młodszymi siostrami na drugi brzeg Bugu, pracowała w biurze w Terespolu, następnie w Szpitalu Ujazdowskim w Warszawie, wstąpiła do ZWZ/AK i była kurierką na trasie Warszawa-Lublin-Zamość-Terespol, 19 listopada 1940 r. została aresztowana przez gestapo w Białej Podlaskiej i skazana przez sąd doraźny w Lublinie,  na pocz. 1941 przewieziona do Berlina, a od kwietnia 1941 przebywała we KL Ravensbrück; mimo ewakuacji obozu 28.04.1945 r. pozostała w szpitalu, pomagając dr Janinie Węgierskiej w opiece nad 1200 chorymi więźniarkami, do kraju wróciła ostatnim transportem z chorymi, 15.07.1945. W końcu lipca trafiła z Łodzi do Gorzowa, gdzie przebywało, leczyło się bądź pracowało wiele współwięźniarek, sama zatrudniła się jako intendentka w szpitalu PCK, urządzonym właśnie w celu ratowania kobiet ewakuowanych z Ravensbrück, w szpitalu tym zorganizowała też kurs kroju i szycia, który ukończyło 60 osób. Mieszkała przy ul. Chrobrego, Gorzów opuściła w  grudniu 1946 r.,  zostawiając mieszkanie siostrze Mirosławie, przez kilka lat mieszkała w Zakopanem, gdzie leczyła się, w 1951 zamieszkała z mężem  w Krakowie,  gdzie do 1955 r. pracowała w związkach zawodowych, następnie musiała przejść na rentę inwalidzką, mimo stanu zdrowia angażowała się w pracę społeczną, m.in. jako kurator społeczny, była też ławnikiem w sądzie,  przez 20 lat pracowała w fundacji Sue Ryder of Warsaw,  aktywnie działała w ZHP, KIK, organizacjach kombatanckich, należała do ZIW i Klubu Więźniów Politycznych ZBoWiD. Do ZHP wstąpiła w 1934 r., w 1947 r. odbyła kurs podharcmistrzowski, posiadała stopień Harcerki Rzeczypospolitej, w listopadzie 1940 r. wstąpiła do konspiracyjnej drużyny harcerskiej „Mury” w Ravensbrück, w chwili śmierci była już ostatnią harcerką tej organizacji; w Gorzowie zorganizowała pierwszy obóz w Łukęcinie, w Krakowie należała do Kręgu Seniorów-Kombatantów Krakowie, otrzymała honorowy tytuł „Seniora ZHP”, do ostatnich miesięcy życia bywała gościem honorowym wszystkich harcerskich uroczystości w Krakowie. W Gorzowie gościła jeszcze w 1990, uczestnicząc w odsłonięciu pomnika na mogile b. więźniarek z Ravensbrück na cmentarzu Świętokrzyskim. Pochowana została z honorami wojskowymi na cmentarzu Rakowickim w Krakowie.

Nazajutrz, 29.01., w Gorzowie w wieku prawie 103 lat zm. Zofia Erdmann z d. Przeniczna, em. nauczycielka ZSE, jedna z najstarszych gorzowianek, wdowa po Mieczysławie Erdmanie (1913-1966), em. naczelniku gorzowskiej poczty. W l. 1926-1934 ukończyła Państwowe Gimnazjum im. Emilii Sczanieckiej w Ostrowie Wlkp., później pracowała na poczcie, w czasie okupacji  była łączniczką w jednej z organizacji konspiracyjnych (AK?). Mąż, który był naczelnikiem UPT w Słupcy, został w grudniu 1951 przeniesiony  na stanowisko naczelnika Obwodowego Urzędu Poczty w Gorzowie, 24.09.1952 – do Dyrekcji Okręgowej PiT w Zielonej Górze, a w 09.1957  objął ponownie stanowisko naczelnika OUPT w Gorzowie; sama miała przyjechać do Gorzowa w 1955 r., jak podawała  z okazji swego jubileuszu w 2016 r., tymczasem wg monografii ZSE pracowała tam w 1952–1994, ucząc przedmiotów zawodowych w ówczesnym Technikum Pocztowym (Łączności), później – Technikum Ekonomicznym  i Zespole Szkół Ekonomicznych,  była też wychowawcą w internacie, jak też opiekunką wielu klas szkolnych, łącznie 42 lata w jednej szkole, sama przyznawała się do 54 lat przepracowanych w oświacie; mimo podeszłego wieku utrzymywała do końca kontakt ze swymi uczniami, m.in. za pośrednictwem portalu „Nasza Klasa”,  zabierając głos na wielu forach tematycznych. Żyła 102 lata, 10 miesięcy i 7 dni,  pochowana została obok męża na cmentarzu komunalnym.

Tego samego dnia, 29.01., w wieku 65 lat zm. Bolesław Rzewiński, „Bolo”, b. żużlowiec „Stali”. Rodowity gorzowianin, pracował w Wydziale Energetycznym ZM „Gorzów”, a po zakończeniu kariery sportowej przeniósł się do masarni PSS przy ul. Jerzego. Późno, bo dopiero w wieku 19 lat wstąpił wiosną 1973 r. do szkółki żużlowej „Stali”, a już jesienią zdobył licencję, na torze zadebiutował 12.06.1974 r. w meczu ze „Spartą” Wrocław, który zakończył się wynikiem 39:38, a on sam zdobył 1 p., może decydujący. Jeździł do 1980 r., przez ostatni rok – w II-ligowym GKM Grudziądz, był zawodnikiem tzw. 2. linii, skuteczniejszym na własnym torze, w ciągu 5 lat wystąpił w 39 meczach I-ligowych, zdobywając 98 p., był 6-krotnym medalistą DMP, zdobył 4 złote medale (1975, 1976, 1977, 1978) i 2 srebrne (1974, 1979), dwa razy startował  w MIMP (1976-1977), wziął udział w eliminacjach DPP (1978), Młodzieżowego Pucharu PZMot. (1975-1977) i w jednym z turniejów o „Złoty Kask” (1974), był finalistą „Srebrnego Kasku} (1977). Pochowany został w grobie rodziców na cmentarzu komunalnym.

1 lutego w wieku 68 lat odszedł Jan Żukowski, przedsiębiorca, b. prezes Izby Rzemiosła i Przedsiębiorców w Gorzowie. Po ojcu, który był murarzem i działaczem cechowym, odziedziczył zawód, sam prowadził firmę „Janbex” przy ul. Wyszyńskiego 158, która zajmowała się remontami i rozbiórkami. Działał w samorządzie rzemieślniczym, w l. 2004-2011 był prezesem Izby Rzemiosła i Przedsiębiorców, z tej racji reprezentował rzemiosło w Lubuskim Sejmiku Gospodarczym, gdzie pełnił funkcję wicemarszałka, wybranym po raz kolejny w 2011. Należał do organizatorów Regionalnego Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego „Trakt”, które zostało zarejestrowane w 2004 r. W 2010 r. został uhonorowany najwyższym wyróżnieniem rzemieślniczym – Szablą Kilińskiego nr 206. Spoczął w grobie rodziców na cmentarzu komunalnym.

7 lutego w wieku 94 lat zm. płk MO Lech (Kazimierz) Kosiorowski, b. komendant wojewódzki w Gorzowie, postać – jakkolwiek oceniać – historyczna dla Gorzowa. W l. 1945-1990 pracował w organach resortu spraw wewnętrznych, w marcu 1945 był słuchaczem Szkoły Oficerów Polityczno-Wychowawczych w Łodzi, później ukończył studia administracyjne na Uniwersytecie Wrocławskim; już 20.01.1945 został funkcjonariuszem MO w rodzinnym Zgierzu, 15.05.1945 objął funkcję zast. komendanta powiatowego MO w Łomży, w 1947 r. został przeniesiony do KW MO w Białymstoku,  a w  1951 r. – do Zielonej Górze, gdzie 1.10.1955 r. został zastępcą komendanta wojewódzkiego MO, a 1.10.1965 – komendantem wojewódzkim, od 1.06.1975 do 31.10.1989 pełnił analogiczną funkcję w Gorzowie, od 1.08.1983 – jako szef WUSW, 31.01.1990 r. jako emeryt zwolniony z resortu. Należał do PPR, następnie PZPR, był delegatem na V, VI, VII i X Zjazd PZPR; z racji pełnionej funkcji zasiadał w kierowniczych gremiach instancji wojewódzkich, od 1975 pozostawał członkiem Egzekutywy KW PZPR w Gorzowie z przerwą do 19.06. do 15.12. 1981, bo nie otrzymał mandatu na konferencję wojewódzką, dokooptowany ponownie w stanie wojennym; zasiadał też w Wojewódzkim Komitecie Obrony i odgrywał jedną z ważniejszy ról we wprowadzaniu stanu wojennego w województwie.  Należał do ZBoWiD, zapewne jako uczestnik walk z powojennym podziemiem, w 1978 r. został prezesem ZW ZBoWiD w Gorzowie, wybranym ponownie jeszcze w grudniu 1989 r. W 1960 r. kierował operacją milicyjną przeciwko demonstrantom w Zielonej Górze, ostatnio sam był ścigany przez IPN, m.in. z powodu wydalenia w stanie wojennym funkcjonariusza, który odmówił wykonania rozkazu, postępowania umarzano z powodu wieku i postępującej choroby.  Pochowany został na cmentarzu komunalnym obok żony Zofii z d. Kausz (1922-2010) z którą w 2006 r. obchodzili 50-lecie ślubu.

Nazajutrz, 8 lutego, w wieku prawie 89 lat odeszła. Irmina [Irma] Krasowska z d. Kwiecień, b. nauczycielka fortepianu w PSM, córka Stanisławy Kwiecień (1903-1979, skrzypaczki i pionierki miasta, jednej z pierwszych nauczycielek Miejskiej i Państwowej Szkoły Muzycznej, gdzie do lat 70. uczyła fortepianu. Sama w 1953 ukończyła Technikum Finansowe w Gorzowie, jednocześnie uczyła się fortepianu w PSM w Gorzowie, którą ukończyła w 1951, następnie uczyła się w PŚSM w Poznaniu, w tej roli 16.11.1952 r. wzięła udział w koncercie chopinowskim w Gorzowie. Później sama  została nauczycielką fortepianu w PSM w Gorzowie, gdzie pracowała do 1965, po rocznej przerwie podjęła pracę w zawodzie księgowej. Pochowana obok męża inż. Jana Krasowskiego (1933-2007) w grobie rodzinnym na cmentarzu komunalnym.

25 lutego w wieku 54 lat zm. dr Agnieszka Monika Obek, lekarz psychiatra, córka Anny (1937-2017), bibliotekarki i znanej malarki, którą przeżyła dokładnie o 2 lata. W 1983 r. ukończyła II LO, następnie studia medyczne, uprawnienia lekarskie otrzymała w 1990 r. pracowała w gorzowskim szpitalu, prowadziła też gabinet w Myśliborzu, była biegłym sądowym z zakresu psychiatrii i uzależnień od alkoholu, orzecznikiem ZUS. Pochowana została w grobie rodziców na cmentarzu komunalnym.

2 dni później, 27 lutego, w wieku prawie 84 lat zm. Stanisław Kiernożycki, najstarszy taksówkarz w mieście. Jego kariera mogła potoczyć się inaczej, bo 27.03.1958  została sekretarzem GRN w Janczewie, ale z końcem tego roku zniesiono tę gromadę, następnie był kierownikiem administracyjno-gospodarczym w MPGK, później referentem w PZU. Od 1965 r. jeździł jako taksówkarz z numerem bocznym 2, do 2001 17 razy zmieniał samochód, sam zaczynał od „Syreny”, jako taksówkarz jeździł zrazu na „Warszawie 204”, potem na „Oplu”, jako jeden z pierwszych taksówkarzy w mieście posiadał „Mercedesa” (także w 1992), w 2001 jeździł na „Audi”; przez kilka lat był etatowym prezesem i dyrektorem  Zrzeszenia Prywatnego Transportu, od 1992 społecznie, był też członkiem zarządu NR ZPT. Zawód kontynuuje młodszy syn Jacek, który także jeździ taksówką nr 2. Pochowany został obok żony Janiny (1936-2014) na cmentarzu komunalnym.

Ostatniego dnia lutego zm. Teresa Świętek, wieloletnia nauczycielka w Zespole Szkół Budowlanych i w Zespole Szkół nr 12 w Gorzowie (do 1989). Była wdową po Zenonie Świętku (1935-2005), kolejarzu, b. piłkarzu „Warty” (1953-1966) i sędzim piłkarskim.

4 marca w wieku prawie 75 lat odeszła harcmistrz Maria Dobrowolska-Bar, nauczycielka, b. komendantka Hufca ZHP. Od co najmniej 1965 r. uczyła w SP nr 1 w Gorzowie, w listopadzie 1985 została komendantką Hufca ZHP, na funkcji tej do 1989. później była m.in. przewodniczącą Kręgu Seniorów (2005). Pochowana została obok męża  Antoniego Bara (1939–2001) na cmentarzu komunalnym.

20 marca, w dalekim Skolimowie, gdzie mieści się Dom Aktora Weterana, w 4 dni po swych 85. urodzinach zm. Barbara Bargiełowska z d. Dutkiewicz, aktora teatralna i filmowa, b. gwiazda teatru Byrskich w Gorzowie. Jej matka była przedwojenną śpiewaczką w Teatrze Wielkim, ojciec należał do chóru kościoła pw. Karola Boromeusza, ona sama w 1957 r. ukończyła PWST w Warszawie, dyplom obroniła w 1960; uchodziła za uczennicę Aleksandra Zelwerowicza (1877–1955). W 1959-1960 pracowała w Teatrze Syrena, od 1.12.1961 do 31.08.1963 w Gorzowie, przez 2 następne sezony (1963-1966) występowała w Częstochowie, a w 1 1968–1979 związana była z Teatrem Komedia w Warszawie. Piękna i utalentowana, także wokalnie, grała z powodzeniem w dramacie, komedii, rewii i spektaklach muzycznych, ostatnią znaną rolą sceniczną była Pani Basia i Królowa w Krasnoludki, krasnoludki w reż. Wojciecha Pokory na deskach stołecznego TK (5.05.1979). Już w 1953 r. zadebiutowała epizodyczną rolą w filmie Sprawa do załatwienia, do 1992 zagrała łącznie w ponad 30 filmach i serialach, m. in. Różę Luksemburg w filmie Znaków szczególnych brak (1978), należał do pionierów Teatru TV, gdzie w 1958–1979 zagrała co najmniej 10 ról, stworzyła też wiele kreacji w Teatrze PR. W Gorzowie zadebiutowała rolą tytułową w sztuce Jadzia wdowa (30.12.1961), zagrała Klarę w Ślubach panieńskich (3.02.1962), Smoguniową w Uciekła mi przepióreczka (10.03.1962), Cosimę w Huzarach (10.06.1962), nieznaną rolę w Małym domku (15.07.1962), Barbarę Radziwiłłównę w Zygmuncie Auguście (6.10.1962), Serafimę Korzuchinę w Ucieczce (10.11.1962), Czarownicę w Baśni o zaklętym jaworze (8.12.1962), Sylwię w Igraszkach trafu i miłości (9.02.1963), Marysię – w Czarodziejskiej rzepce (1.051963),  z Gorzowem pożegnała się rolą Mańki w Panu Damazym (7 IX 1963), choć wtedy formalnie pracowała już w Częstochowie. Za rolę w Uciekła mi przepióreczka, pierwszej sztuce, którą w Gorzowie wyreżyserowała Irena Byrska (1901-1997) otrzymała wyróżnienie na  III Festiwalu Teatralnym we Wrocławiu (19-20 V 1962), również rola Anki w Garści piasku (7 XI 1963), którą zadebiutowała  w Częstochowie, przyniosła jej w 1965 nagrodę na II Telewizyjnym Festiwalu Teatrów Dramatycznych;  to jedyne  znane laury aktorskie w jej karierze.

30 marca, w wieku 64 lat odszedł Jan Krzemiński, b. trener łuczników, działacz sportowy. Ukończył AWF w Gorzowie (1973-1977), uzyskał też uprawnienia trenera łuczniczego kl. II.  Był II trenerem łuczników w WLKS „Orlęta”, a  od 1992 – w SKŁ „OSiR”, po śmierci Gerarda Nowaka (1934-1999) został prezesem tego klubu, na tym stanowisku do jego likwidacji  (1999-2003). W 1990 był także wiceprezesem ZM TKKF. Pochowany na cmentarzu komunalnym.

5 kwietnia w wieku 51 lat zm.  Jarosław Wojczuk, b. siatkarz „Stilonu”. Karierę sportową zaczynał prawdop. jako biegacz, to zapewne on w 1985 przebiegł w Rzeszowie 400 m w czasie 00.48,35, sławę sportową zyskał jednak jako siatkarz, występując na parkiecie co najmniej od 1987 do 2005; miał 192 cm wzrostu i 86-90 kg wagi, grał na pozycji przyjmującego, osiągając w wyskoku 330 cm w ataku i 310 cm do bloku.  Jako siatkarz był wychowankiem „Stali Stocznia” Szczecin, gdzie grał w 1987-1989, następnie w „Jastrzębiu” Borynia, skąd w 1990 trafił do Gorzowa, w 1995 wrócił do Szczecina („Morze”), a w 1996 powrócił do Gorzowa, w 2001 odszedł do „Górnika” Radlin,  w 2003-2003 grał w „Herfie Gwardii” Wrocław, w 2003-2004 – „Automarku” Zduńska Wola, następnie w „Polskiej Energii” Sosnowiec, w 2004-2005 był kapitanem siatkarzy „Orła” Międzyrzecz, karierę sportową zakończył w barwach „Jokera” Piła, gdzie grał od 3.01.2006 do 26.04.2006; w 1990 rozegrał też dwa mecze w reprezentacji Polski. Był wychowankiem i legendą szczecińskiej „Stali Stocznia”, ale największe sukcesy odnosił w Gorzowie, gdzie występował dwukrotnie (1990-1995 i 1996-2001), łącznie przez 10 sezonów, bronił barw „Stilonu” i GTPS, z drużyną tą zdobył Puchar Polski (1997) i dwukrotnie zdobył medal MP, brązowy w 1999 i srebrny w 2000. Łącznie 2 razy był MP, 3 razy wicemistrzem i tyleż samo zdobywał 3 miejsce. Po zakończeniu zamieszkał w podgorzowskim Lubnie, gdzie prowadził firmę „Reflex”, przed śmiercią wrócił do Szczecina, zm. nagle, nie podano przyczyny śmierci, pochowany został na cmentarzu Centralnym w Szczecinie.

Tego samego dnia, 5.04., ale w Warszawie, na 4 dnia przed 92. urodzinami, odeszła Krystyna Hulpowska-Szulc, nauczycielka, pionierka Gorzowa i gorzowskiego harcerstwa, powstaniec warszawski. Była córką Gustawa i Wandy (1894-1981), która także pracowała w gorzowskiej oświacie, spokrewniona z Febronią Gajewską-Karamać (1905-1993), też nauczycielką, patronką ZSG. Do 1943 r. mieszkała w Mirze, pow. Stołpce, następnie w Generalnej Guberni, od końca 1943 r. pracowała w fabryce amunicji pod Dęblinem, należała do Szarych Szeregów, ps. „Krysia”, w powstaniu warszawskim była łączniczką – listonoszem Harcerskiej Poczty Polowej, Warszawę opuściła wraz z ludnością cywilną, następnie została wywieziona wraz z matką na roboty do Berlina, po wyzwoleniu, w drodze powrotnej obie wraz z F. Gajewską przybyły 10.05.1945 do Gorzowa i tu postały do 1950, kiedy przeniosły się do Warszawy. W 1947 r. zdała maturę w Liceum dla Dorosłych;  od 14.05.1945 do sierpnia 1946 r. pracowała w referacie opieki społecznej i referacie handlu Starostwa Powiatowego, w 1946 r. zatrudniona została jako nauczyciel niewykwalifikowany, pracowała w SP nr 3, 2 oraz 5 (wg własnej ankiety) lub 6 (wg A. Kanteckiego), na przełomie l. 50./60. uczyła w SP nr 61 w Warszawie, od 1.09.1984 na emeryturze. Od 1945 r. działała w gorzowskim harcerstwie, była przyboczną hufca żeńskiego, oboźną na pierwszym obozie w Łąkominie, a w 07.1947 – na obozie w Ustroniu Morskim; w 1956-1956 działała w Hufcu ZHP Warszawa-Ochota, ostatnio była aktywną działaczką Stowarzyszenia Szarych Szeregów w Kręgu „Zamek” oraz Stowarzyszenia Harcerzy Seniorów „Okęcie”. W Gorzowie gościła jeszcze w 1990, uczestnicząc 26.10.1990 w odsłonięciu pomnika na mogile b. więźniarek z Ravensbrück na cmentarzu Świętokrzyskim. Pochowana została na wojskowych Powązkach.

14 kwietnia w wieku 68 lat zm. Marek Pospieszny, działacz piłkarski, honorowy członek LZPN i GZPN. Pochodził z Sierakowa, dorastał  w Międzychodzie, gdzie w 1970 r. ukończył Technikum Ekonomiczno-Spożywcze. Od 1970 pracował jako instruktor w Wydziale Finansowym  PPRN i Urzędzie Powiatowym w Międzychodzie, w 1973 r. został sekretarzem Urzędu Miejskiego w Międzychodzie, od 1975 r. w Gorzowie,   gdzie pracował kolejno jako kierownik Wydziału Organizacyjnego ZW ZSMP,  inspektor w Biurze Organizacyjno-Prawnym UW (1982), instruktor w KM PZPR (1982-1984), od grudnia 1984 do 1988 r. był urzędującym sekretarzem RM PRON, w 1988-1998 pozostawał na etacie w GOZPN, w l. 1998-1999 był kierownikiem MKS „Dąb” Dębno i zast. dyrektora Dębnowskiego OKSiR, w 1999-2004 pracował jako podinspektor w Departamencie Spraw Społecznych UM woj. lubuskiego, od 2014 – także jako podinspektor – w Wydziale Kultury i Sportu UM w Gorzowie, gdzie w 2017 przeszedł ostatecznie na emeryturę. Był radnym MRN w Międzychodzie, a w 1975-1976 – Rady Narodowej Miasta i Gminy, działał później aktywnie w PRON w Gorzowie, w  1984-1988 był radnym MRN w Gorzowie. W młodości uprawiał piłkę nożną w „Warcie” Międzychód, później został członkiem honorowym tego klubu, ostatnio zaangażował się w obchody jego 95-lecia, zdążył powołać Komitet Obchodów 95-lecia „Warty” i sam stanął na jego czele.  W 1980 został członkiem zarządu OZPN w Gorzowie i stanął na czele Wydziału ds. Wychowania i Współzawodnictwa, 8.08.1982 został po raz pierwszy wybrany na prezesa GOZPN, funkcję tę pełnił do 1998, od 1988 – etatowo; w 1985–2001 był delegatem na zjazdy PZPN, w l. 1985-1995 zasiadał w zarządzie, a w 1993-1995 nawet w prezydium zarządu PZPN, w 1995-1998 przewodniczył Komisji PZPN ds. Współpracy 13  Województw Polski Zachodnio-Północnej ze Wschodnimi Landami Niemiec (1995-1998). W 2002–2006 pozostawał menadżerem sekcji piłki nożnej kobiet TKKF „Stilon”.  Był członkiem Rady ds. KFSiT przy wojewodzie gorzowskim (1993-1997), sekretarzem Kapituły Honorowego Wyróżnienia „Olimp Lubuski” (2002-2004) i sekretarzem Zarządu Lubuskiej Rady Olimpijskiej w Gorzowie (2001-2002), menedżerem Lubuskiego Forum Kultury Fizycznej (2001-2004), członkiem Społecznej Rady Muzeum Lubuskiego im J. Dekerta (2003-2006). Zm. po długiej chorobie, pochowany został na cmentarzu komunalnym w Myśliborzu.

Tego samego dnia, 14.04. w wieku 84 l. zm. Jan Karnia, kowal artysta, brat Eugeniusza (1932-1992), także kowala artysty. W 1979 otrzymał od ministra kultury dyplom mistrza rzemiosła artystycznego; być może z faktem tym wiązała się wystawa wyrobów rzemiosła artystycznego, otwarta 10.05.1979 w Muzeum Okręgowym, gdzie pokazano wyroby z zakresu medalierstwa, konwisarstwa i metaloplastyki, wykonane przez J. Karnię z Gorzowa i Stefana Murawskiego z Międzyrzecza. Pracował w ZM „Gorzów”, w 1965 z bratem Eugeniuszem założył warsztat ślusarski przy ul. KRN 42 [= Borowskiego 42], razem jeszcze wykonali w 1986 metaloplastykę dla Domu Rzemiosła w Gorzowie, później założył własną firmę „Kowalstwo Artystyczne Jan Karnia i Synowie” przy ul. Jutowej 1. Był działaczem SD, w 1977-1981 zasiadał w Sądzie Cechowym, w 1986 został wpisany do  „Księgi Ludzi Czynu woj. gorzowskiego”.  Pochowany został obok żony Bożeny (1934-2017) na cmentarzu komunalnym.

Trzy dni później, 17 kwietnia, w wieku 77 l. odszedł Tadeusz Szadkowski, b. działacz związkowy i opozycyjny. Pracę zawodową rozpoczął już w 1958 jako frezer w „Stilonie, w 1973-1976 pracował w „Meprozecie” Gorzów, od 1976 w ZPJ „Silwana”, gdzie przepracował 20 lat (1976-1996), zrazu jako frezer na Wydziale Mechanicznym, później brygadzista i nauczyciel zawodu w szkole przyzakładowej. Od 1980 należał do NSZZ „Solidarność”, został przewodniczącym Rady Wydziałowej, a następnie przewodniczącym Zakładowej Komisji Rewizyjnej.  W stanie wojennym zajmował się kolportażem „Feniksa” na terenie zakładu, z tego powodu aresztowany od 11.11. do 9.12.1982, a 30.05.1983 został uniewinniony przez Sąd Rejonowy w Gorzowie.  Na łamach NRHA nr 16/2009 (s. 419-428) opublikował Moje wspomnienia z działalności w opozycji. Pochowany został 19 IV w Alei Zasłużonych cmentarza komunalnego.

21 kwietnia w wieku 82 lat zm. dr Franciszek Zmyślony, znany i ceniony psychiatra, b. dyrektor Szpitala Psychiatrycznego. Należał do ostatniego rocznika absolwentów Państwowego Liceum Felczerskiego w Gorzowie, które ukończył w 1957, później odbył studia medycznych, uprawnienia lekarskie uzyskał w 1970 r., w 1973 zrobił specjalizacje I st. z psychiatrii, w 1985 – I st. z medycyny społecznej, a w 1987 – II st. z organizacji ochrony zdrowia. Do Gorzowa wrócił ok. 1969 r., jeszcze w 1979 pozostawał jednym z lekarzy Szpitala Psychiatrycznego, na pocz. l. 80., nie później niż w 1984, został dyrektorem placówki, po połączeniu szpitali w 2002 objął funkcję naczelnego lekarza zespołu szpitalnego przy ul. Walczaka 42, na tym stanowisku co najmniej do 2007, nie dłużej niż do 2010, łącznie placówką tą kierował – jak podawano w nekrologach – przez 27 lat. Był jednym z najpopularniejszych lekarzy w mieście, do końca życia prowadził prywatną praktykę lekarską przy ul. 9 Maja, gdzie mieszkał, opiekował się w przeszłości gorzowskimi sportowcami, m.in. żużlowcami i zapaśnikami, był biegłym sądowym oraz konsultantem i członkiem Sądu Biskupiego; w 1990 r. urządził kaplicę w szpitalu, był współorganizatorem Warsztatów Terapii Zajęciowej dla osób niepełnosprawnych przy ul. Walczaka 42 (Fundacja „Złota Jesień”) i przy parafii św. Maksymiliana Kolbego przy ul. Czereśniowej (Stowarzyszenie Rodzin Katolickich). Należał do PZPR, w 1979 był delegatem na III Miejską Konferencję Sprawozdawczo-Wyborczą, w 1990 uczestniczył w organizowaniu Unii Socjaldemokratycznej; w 1984–1988 był radnym WRN. Spoczął obok żony Marii Pierożyńskiej-Zmyślony (1937-2013) na cmentarzu komunalnym.

Pięć dni później, 25.04., w wieku prawie 64 lat odszedł inny popularny w mieście lekarz, dr Tomasz Śmigasiewicz, pediatra, właściciel przychodni rodzinnej. Pochodził z Białegostoku, po studiach osiadł w Gorzowie, tu w 1984 zrobił specjalizację I st. z pediatrii, a w 1998 – II st. z medycyny rodzinnej. Był współwłaścicielem przychodni NZOZ „Zdrowa Rodzina B” przy ul. Mieszka I 42, która rozpoczęła działalność w 1998 r. Pochowany został na cmentarzu komunalnym, w ostatniej drodze towarzyszyły tłumy gorzowian.

30 kwietnia w wieku 89 lat zm. Helena Matkowska, nestorka gorzowskich przedszkolanek. Była m.in. kierowniczką  Przedszkola Miejskiego nr 3, które powstało w 1973 r. na os. Słonecznym. Pochowana została obok męża Michała (1932-2006) na cmentarzu komunalnym.

6 czerwca w wieku 85 lat zm. Kazimierz Frątczak, b. poseł na Sejm PRL i działacz sportowy. Pochodził spod Kruszwicy, w 1945 r. cała rodzina zamieszkała w Gorzowie. Od 1949 r. związany był z ZM „Gorzów”, gdzie zdobył zawód formierza; w przedsiębiorstwie tym awansował od ucznia formierskiego do stanowiska mistrza na Wydziale Odlewni Żeliwa, w 1991 przeszedł na rentę, w 1995  pracował jeszcze na pół etatu w BP „Orbis”. W 1949 r.  wstąpił do sekcji bokserskiej zakładowego klubu, służbę wojskową (1953–1955) odbywał w klubie wojskowym w Zgorzelcu, który formalnie był sekcją OWKS Wrocław, pierwszą walkę stoczył w wadze koguciej, później walczył w wadze lekkiej, 17.12.1961 stoczył w Gorzowie setną walkę i zakończył karierę bokserską, pozostając w KS „Stal” jako działacz sportowy, zasiadał także w zarządzie klubu, z którego ustąpił 29.04.1988 na znak protestu przeciwko próbom rozmydlania odpowiedzialności za skandal, jaki wybuchł dzień wcześniej, kiedy sędzia przerwał mecz z „Unią” Leszno z powodu zbyt niebezpiecznego toru. Od 1966 należał do PZPR był m.in. delegatem na miejskie konferencje w 1981 i 1983; 23.03.1980  wybrany został posłem na Sejm PRL VIII kadencji, pełnił ten mandat również w kadencji 1985-1989; w 1985 r. został sekretarzem Wojewódzkiego Zespołu Poselskiego w Gorzowie. Był także działaczem PRON, od 1984 zasiadał w Wojewódzkim Komitecie Narodowego Czynu Pomocy Szkole. Pochowany został na cmentarzu komunalnym.

4 dni później, 10 czerwca, w wieku prawie 68 lat zm. dr Wojciech Okieńczyc, lekarz weterynarii, b. wojewódzki inspektor sanitarny. W 1969 r. ukończył LO im Stanisława Staszica w Lublinie, w 1977 – Wydział Weterynaryjny WSR w Lublinie, w 1986 – studia podyplomowe na AR z zakresu technologii i mikrobiologii żywności pochodzenia zwierzęcego. W 1977 r. rozpoczął pracę w PZW w Choszcznie, w 1978 został rejonowym weterynaryjnym inspektorem sanitarnym w Choszcznie, w 1986 r. awansował na wojewódzkiego weterynaryjnego inspektora sanitarnego w Gorzowie, od 1999 – w woj. lubuskim, później był zastępcą wojewódzkiego lekarza weterynarii, na funkcji tej jeszcze w 2007, ostatnio prowadził własną praktykę – Usługi Sanitarno-Weterynaryjne przy ul. Żwirowej 9. Prochy jego złożone zostały w kolumbarium na cmentarzu komunalnym.

Niebawem, bo 13 czerwca, zm. w Zielonej Górze w wieku prawie 88 lat dr Stanisław Gura, Zasłużony Lekarz PRL, b. internista w Gorzowie, b. wiceminister zdrowia. Pochodził spod Kołomyi, rodzina po wojnie osiadła w Gorzowie, ojciec Stefan Gura (1889-1963), nauczyciel z zawodu, był m.in. kierownikiem SP nr 3, rodzice spoczywają na gorzowskim cmentarzu. On sam w 1949 r. ukończył Gimnazjum i Liceum w Gorzowie (I LO), gdzie był m.in. zastępowym w IV Wodnej Drużynie Harcerzy, w 1949-1955 studiował na AM we Wrocławiu, po studiach wrócił do Gorzowa, w 1955-1962 pracował jako asystent w Oddziale Wewnętrznym Szpitala Miejskiego, a jednocześnie w 1959-1962 pełnił funkcję kierownika Przychodni Obwodowej. W marcu 1962 awansował na kierownika Wydziału Zdrowia i Opieki Społecznej Prezydium WRN w Zielonej Górze, następnie kierował tym samym wydziałem w Urzędzie Wojewódzkim, pozostając z urzędu lekarzem wojewódzkim, jednocześnie pracował w Szpitalu Wojewódzkim w Zielonej Górze. W 1981 awansował na podsekretarza stanu w Ministerstwie Zdrowia i Opieki Społecznej, na stanowisku wiceministra pozostawał do 1989, wg innych ustaleń – do 1992. Był także aktywnym działaczem PCK, przez 19 lat pełnił funkcję prezesa ZW PCK w Zielonej Gorzów, a następnie przez 6 lat – funkcję wiceprezesa i przez 13 lat – prezesa Zarządu Głównego PCK. Na emeryturze, wraz z żoną Czesławą, lekarzem pediatrii, wrócił do Zielonej Góry. Pochowany został na starym cmentarzu komunalnym w Zielonej Górze.

5 dni później, 18.05., w wieku 64 lat zm. Andrzej Pasterzak, b. łucznik, młodszy brat Jerzego, utytułowanego łucznika WLKS „Orlęta”, gwiazdy gorzowskiego sportu lat 80. Sam większych sukcesów nie odnotował. W 1989 i 1990 zdobył dwa brązowe medale MP, później próbował sił w biegach, uczestnicząc w 1983 w III Masowym Biegu Słowiańskim, a w 1984  – w IV Biegu Chemików.  Pochowany został na cmentarzu komunalnym.

Ostatniego dnia czerwca, w wieku 76 lat zm. Jadwiga Wnuk, jedna z najstarszych pracownic Klubu MPiK w Gorzowie, może od początku w 1965 r., w 1978 r. z okazji 30-lecia powstania klubów międzynarodowej prasy i książki w Polsce, uhonorowana została odznaką „Zasłużonego działacza kultury”. Jej mąż, Henryk Wnuk, jest synem Olgi (1911-1983), nauczycielki i pionierki gorzowskiej oświaty i Józefa Wnuka (1906-1987), adwokata, który jako jeniec w Osterode został po wojnie na Zachodzie i był m.in. ministrem do spraw krajowych w trzecim rządzie emigracyjnym Antoniego Pająka (1963-1965).  Pochowana została w grobie teściów na cmentarzu komunalnym w Gorzowie.

6 lipca, w wieku 87 lat, odeszła Zofia Suchecka, polonistka, nauczycielka szkół średnich, wdowa po Bonifacym Sucheckim (1931-2008), także wykładowcy w gorzowskich szkołach średnich. Rodzice po wojnie repatriowali się z Lwowa do Szprotawy, gdzie zdała maturę, następnie studiowała filologię polską i pedagogikę we Wrocławiu, była nauczycielem dyplomowanym. Pierwszą pracę podjęła w 1953 r. w opolskiej szkole, w roku następnym przeniosła się do Gorzowa, w l. 1955-1975 uczyła j. polskiego w Technikum Gastronomicznym, od 1975 wykłada w Korespondencyjnym LO przy ul. Przemysłowej, a od 1976 także w II LO, w 1984 przeszła na emeryturę, ucząc nadal do 1993 r., w l. 1985-1987 także w ZSE; łącznie przepracowała w szkolnictwie 40 lat. Należała do pedagogów cenionych przez młodzież, czego dowodzą liczne posty w Internecie, z racji wieku nazywana była Babcią, przez wiele lat otrzymywała dodatek „dla wybitnego pedagoga”. Pochowana została obok męża w Alei Zasłużonych cmentarza komunalnego.

15 lipca, w wieku 81 lat, zm. Bolesław Sztop, maratończyk. Pracował jako kierownik  warsztatu remontowego w „Stolbudzie”, biegi długie uprawiał od co najmniej 1981 r., biegał jeszcze  w 2011 r. w kat. pow. 70 lat. 9.05.1981 wystartował w pierwszym masowym „Biegu Słowiańskim”, gdzie zajął 19. miejsce, w 1982 r. wziął udział w IV Maratonie Pokoju z udziałem 1727 biegaczy, sam dobiegł na 443. miejscu, startował też. m.in. w maratonach po Ziemi Gorzowskiej, w Biegach Chemika, w „Kostrzyńskiej Dziesiątce”, gdzie w 2008 wygrał w swej kategorii wiekowej, brał też udział w I Biegu Solidarności w 1990 w Gorzowie. Należał do założycieli Klub Biegacza im. Bronisława Malinowskiego w 1982.  Pochowany został na cmentarzu komunalnym.

20 lipca, w wieku prawie 89 lat, odszedł niezauważalnie Wacław Welski, wł. Remigiusz Wacław Pakuła, emerytowany aktor, senior gorzowskiej sceny. Pochodził z rodziny łódzkich rzemieślników, debiutował pod nazwiskiem rodowym, w 1961 występował jako Pakuła-Welski, w 1972 wystąpił w Teatrze PR jako Remigiusz Welski. W 1954 r. ukończył PWST w Łodzi, na scenie debiutował jeszcze w czasie studiów w Niezapomnianym roku 1919 w Teatrze Nowym w Łodzi (1952), 26.03.1954 zagrał dwie role w Śnie nocy letniej na deskach Teatru Powszechnego w Łodzi, oficjalnie 50-lecie pracy scenicznej wypadło w 2004 r., obchodził je 24.09.2005; w młodości amant, z czasem stał się aktorem komediowym, dobrze też śpiewał i tańczył. Po studiach pracował w Teatrze Ziemi Łódzkiej (1954-1956), Teatrze im. Bogusławskiego w Kaliszu (1956-1958), Teatrze im. Mickiewicza w Częstochowie (1958-1959), Teatrze Zagłębia w Sosnowcu (1959-1966), w Teatrze Polskim w Bielsku-Białej (1966-1967), w Teatrze Śląskim w Katowicach (1967-1972), w Teatrze Wybrzeże w Gdańsku (1972-1973), ponownie w Kaliszu (1973-1974), skąd dyr. Rozhin ściągnął go do Gorzowa, w 1980 przeniósł się na 2 lata do Zielonej Góry, następnie pracował w Teatrze Ziemi Pomorskiej w Grudziądzu (1982-1984), skąd wrócił do Gorzowa, zatrudniony oficjalnie od 1.09.1984 do 31.08. 2005, od 1995 już jako emeryt, ze sceny zszedł w 2006. Łącznie spędził na gorzowskiej scenie 28 lat, tu też obchodził 25-lecie, 35-lecie i 50-lecie pracy scenicznej; łącznie zagrał w Gorzowie pon. 75 ról, przed gorzowską publicznością zadebiutował rolą Sekretarza w Gawle na Księżycu (20.10.974), zagrał m.in. Szalugę w Karabinach (8.12.1974), Beliala w Igraszkach z diabłem (26.01.1975), Jego w Otwórz drzwi (16.01.1977), Rumcajsa w Przygodach Rozbójnika Rumcajsa (1.10.1977), Rotmistrza w Damach i huzarach (26.08.1978), Rejenta w Zemście (1.03.1979), Menelausa w Odprawie posłów greckich (22.03.1984), Orgona w Dożywociu (7 IX 1985), Generała Gena w Yo-yo (20.10.1990), Heroda w Pastorałce (16.11.1990), Cześnika w Zemście (2.03.1991), Majora w Damach i huzarach (21.06.1992),  Bukańskiego w Uciekła mi przepióreczka (10.05.1997), Bakałarza w Poskromnieniu złośnicy (18.04.1998), Ziemlanikę w Rewizorze (27.03.2003);  jubileusz 50-lecia pracy scenicznej obchodził podczas premiery Roberto Zucco (24.09.2005), w której zagrał Starszego Pana, ostatnie role (Ojciec, Maska, Aktor-Chór) zagrał w Wyzwoleniu (25.02. 2006). Łącznie wystąpił w przeszło 120 premierach, 3 razy zagrał w „Zemście” i „Śnie nocy letniej”, w Grudziądzu był Szwejkiem, dwa razy kreował Siwarda w dwóch gorzowskich inscenizacjach „Makbeta” (1988, 2002); raz sam wyreżyserował premierę, był to Wesoły wspólnik, w którym zagrał też Malińskiego (19.04.1975), sztukę tę nagrał także w czterech odcinkach dla radia. W 1970 wystąpił w Teatrze TV (Zmartwychwstanie w reż. L. Zamkow), w 1971 w Teatrze PR (Michał Feliksa Netza). W dawnych czasach zwykł wolne poniedziałki w teatrze przeznaczać na występy w klubach „Ruch”. Już w 1979 r. dostał mieszkanie na Osiedlu Staszica i osiadł w Gorzowie z rodziną na stałe, pochowany został na cmentarzu komunalnym; o śmierci aktora informowała tylko klepsydra w teatralnej gablocie, pochowany został pod nazwiskiem rodowym, więc sam pogrzeb też mógł ujść uwadze teatromanów.

11 dni później, teatr pożegnał jeszcze jedną zasłużoną osobę Marię Murawską, która zm. 1 sierpnia w wieku 78 lat. Jako urzędniczka biurowa z likwidowanego zakładu do teatru zgłosiła się z ogłoszenia, przyjmując obowiązki garderobianej, osoby odpowiedzialnej za stan kostiumów aktorskich i pomoc przy przebieraniu się, pracę podjęła 1.12.1988, kontynuowała ją mimo osiągnięcia w 1996 wieku emerytalnego, do 31.07.2017. Na zapleczu sceny spędziła prawie 30 lat, co najmniej raz wystąpiła jako statystka na scenie. Pochowana została obok męża Bronisława (1928-2017) na cmentarzu komunalnym.

4 dni później, 4.08, w wieku 66 lat zm. Roman Jóźwiak, b. żużlowiec „Stali”. Był czwartym z pięciorga dzieci Ludwika (1912-1981) i Stanisławy (1915-1995), którzy pochodzili z Kościanki k. Wrześni, w Gorzowie od września 1945 r. Uczęszczał do SP 1 i 8, ukończył Technikum Budowlane i podjął pracę w ZM „Gorzów”, w ostatnim czasie zajmował się działalnością gospodarczą (handel). W wieku 16 lat wstąpił do szkółki żużlowej „Stali”, licencję zdobył 28.09.1969, na torze zadebiutował 10.05.1970 w meczu z „Wybrzeżem” Gdańsk (tego dnia licencję uzyskał także Zenon Plech), z toru zszedł w 1974 r. po drugim wypadku; był pierwszym żużlowcem, którego wyleczył dr Wiesław Greczner (1925-2005), twórca gorzowskiej ortopedii. Startując w 1970-1974 w I zespole „Stali” zdobył  tytuł drużynowego MP (1973) i dwa srebrne medale (1971 i 1974), wystąpił łącznie w 24 spotkaniach i zdobył 15 punktów. Startował też w półfinałach Młodzieżowych IMP )1972-1973), dwukrotnie (1973 i 1974) brał udział w eliminacjach „Srebrnego Kasku”. Wystąpił też w reprezentacji młodzieżowej U-21 przeciwko Szwecji w Gorzowie, zdobywając 2 p. Do końca pozostał kibicem „Stali”, był honorowym gościem zawodów w 2005 i 2008, razem z R. Dziatkowiakiem i J. Rembasem stanowił poczet sztandarowy podczas tradycyjnych Orszaków Trzech Króli. Od kilku lat chorował na raka, w 2017 r. przeszedł operację usunięcia jednego płuca, zm. nagle podczas krótkiego odpoczynku w Świnoujściu, pochowany został w grobie rodzinnym na cmentarzu komunalnym w Gorzowie.

23 sierpnia w wieku 87 lat zm. Janusz Budziszewski, b. dyrektor „Silwany”. Pochodził z Lubelszczyzny, po studiach, pod koniec l. 50. zamieszkał w Gorzowie, gdzie podjął pracę w „Stilonie”,  w 1962 był już kierownikiem  Działu Organizacyjnego, w 1967 został dyrektorem ZPJ „Silwana”, przedsiębiorstwem tym kierował przez 23 lata (1967-1990), za jego rządów wybudowano (1967-1972) nowy oddział przy ul. Walczaka tzw. Wykończalnię. W przeszłości był m.in. kierownikiem sekcji piłkarskiej KS „Unia”, należał do pionierów gorzowskiego żeglarstwa, współorganizując w 1963 Klub Żeglarski LOK, znany później jako „West”, w „Stilonie” z kolei” założył w 1965 zakładowe koło Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego, a w 1967 został członkiem ZG PTE, był też w l. 60. jednym z animatorów legendarnego „NOT-Klubu”. Pochowany został w Alei Zasłużonych cmentarza komunalnego.

19 września w wieku 93 lat odszedł Stanisław Wawrzyniak, jeden z pierwszych kolejarzy -  pionierów. Do Gorzowa trafił 4.04.1945 z Kościana, pracował w Odcinku Łączności Przewodowej PKP, od 1981 r. należał do Klubu Pioniera. W 1949 r. poślubił Irenę Jauerrnig, autochtonkę z rodziny polsko-czeskich migrantów, która urodziła się w 1931 r. w Landsbergu. Pochowany został na cmentarzu komunalnym.

4 października w wieku 72 lat zm. Maria Lucyna Raminiak z d. Białosiewicz, malarka, nauczycielka plastyki. W 1965 ukończyła LO nr 18 w Gorzowie, w 1982 uzyskała dyplom z wyróżnieniem na Wydziale Wychowania Plastycznego PWSSP w Poznaniu. Przed 1970 r. związała się z oświatą, uczyła w szkołach podstawowych, m.in. w Baczynie, gdzie prowadziła także drużynę harcerską (1975), od 1978 kierowała Pracownią Wychowania Plastycznego MDK. Od dziecka zainteresowana była plastyką, uprawiała malarstwo akwarelowe i rysunek, przed 1980 r. przystała do Nauczycielskiej Grupy Plastycznej „Wena”, brała udział w licznych plenerach i wystawach zespołowych; jej mozaiki i obrazy zdobiły niegdyś klasy w baczyńskiej szkole, jej prace towarzyszyły w 1998 Koncertowi Wiosennemu w PSM nr 2, wielokrotnie wystawiała w Klubie Nauczyciela (2001, 2004, 2007), swoje akwarele i rysunki pokazała także w klubie „Jedynka”, wernisażowi 10.09.2008 towarzyszyły kolorowe obrazki 10-letniej wnuczki Wiktorii, ostania wystawa jej rysunków otwarta została 26.11.2016 także w klubie „Jedynka”. Była żoną Zbigniewa, muzyka, założyciela   kapeli „U Zbycha”, z którym poznali się w szkole w Baczynie, z tego związku dwoje dzieci, w tym Przemysław, znany gorzowski muzyk jazzowy i kompozytor.  Pochowana została w grobie matki na cmentarzu komunalnym.

13 października w wieku 79 odeszła dr Maria Teresa Nicińska, emerytowana lekarka – chirurg. Uprawnienia lekarskie uzyskała w 1964 r., w 1970 zrobiła w Gorzowie specjalizację I st. z chirurgii, a w 1976 – II st. z chirurgii ogólnej, ostatnio przyjmowała w GLS przy ul. Piłsudskiego, od kilku lat przebywała na emeryturze, pozostając członkiem Gorzowskiej Izby Lekarskiej. Zm. po ciężkiej chorobie, pochowana została w Poznaniu, na cmentarzu Miłostowskim.

Dwa dni później, 15.10., w wieku 88 lat zm. kolejna  nestorka gorzowskiego środowiska lekarskiego, dr Alicja Zofia Barankiewicz z d. Kluzowska,  stomatolożka. Pochodziła z Wilna, rodzice po wojnie osiedli w Gorzowie, tu w 1949 r. ukończyła LO, w 1953 r. uzyskała uprawnienia lekarskie, w 1975 r. zrobiła specjalizację II st. ze stomatologii zachowawczej, od dłuższego czasu przebywała już na emeryturze. Pochowana została w grobie rodziców na cmentarzu komunalnym.

17 października, w wieku 46 lat, odszedł ks. Andrzej Wręczycki, wikariusz w Deszcznie, kierownik gorzowskich pielgrzymek jasnogórskich. Ukończył II LO w Gorzowie (1992), następnie studiował w WSD w Paradyżu i teologię na Papieskim Fakultecie Teologicznym, 23.05.1998 przyjął święcenia kapłańskiego z rąk bp. Adama Dyczkowskiego. Pracował jako wikariusz w Sulechowie (1998-2003) i Dobiegniewie (2003-2006), następnie, pozostając rezydentem parafii katedralnej, był koordynatorem Caritas Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej w okręgu gorzowskim oraz prefektem Katolickiego Liceum św. Tomasza z Akwinu w Gorzowie, po czym znów został wikariuszem w Świebodzinie (2007-2010), w Nowej Soli (2010-2012), w parafii NMP Królowej Polski w Gorzowie (2012-2017), a od 2017 – w Deszcznie. Od 2013 r. kierował gorzowskim pielgrzymkami na Jasną Górę, po raz ostatni w sierpniu 2019. Zm. na oddziale ratunkowym w gorzowskim szpitalu, pochowany został w grobie rodzinnym na cmentarzu komunalnym w Gorzowie.

22 października w wieku 77 lat zm. Mirosław Kosicki, b. dyrektor „Przemysłówki”. Był synem Stanisława (1915-2001), mistrza fryzjerskiego i pioniera Gorzowa, znanym pod imieniem Zygmunt, jako m.in. fryzjer gorzowskich biskupów. W 1961 ukończył Technikum Budowlanego we Wrocławiu (1961), później studia magisterskie. W 1979-1982 kierował gorzowską „Przemysłówką”, popularność zyskał, gdy  18.07.1981, przerywając urlop, zjawił się w katedrze na uroczystości poświęcenia sztandaru KZ NSZZ „Solidarność” w GPBP. W 1992-2007 był właścicielem i prezesem Przedsiębiorstwa Konserwacji Zabytków AB sp. z o.o. w Gorzowie. Pochowany został w grobowcu rodzinnym  w Alei Zasłużonych cmentarza komunalnego.

Fot. Archiwum