W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 

 

Jesteś tutaj » Home » Prosto z miasta »
Kariny, Serafiny, Urbana , 2 lipca 2020

Myto, ołtarze oraz kaftan dla kata

2020-05-28

Spory o młyny, uposażenia kata oraz to, jak ma wyglądać katowski kaftan można znaleźć w starych landsberskich dokumentach.

medium_news_header_27713.jpg Źródło fot.: Dawne widoki Gorzowa, Gorzów Wielkopolski 1997 Panorama Gorzowa/Landsbergu według Matthäusa Meriana - ok. 1650 r.

I tylko niektórym wydaje się, że życie w danych wiekach było nudne oraz zamknięte tylko do opłotków własnego domu.

Gorzów/Landsberg ma niebywałe szczęście, bo ma komplet najdawniejszych dokumentów dotyczących urządzania życia w mieście. Co prawda, jak zawsze podkreśla prof. dr hab. Dariusz A. Rymar, dyrektor Archiwum Państwowego w Gorzowie, pierwsze cztery znane są tylko z odpisów, bo oryginały zaginęły w zawierusze II wojny, to jednak i tak jest to coś niebywałego, że są.

Warto spojrzeć, co kryją w sobie stare dokumenty, które regulowały życie pierwszym mieszczanom.

Akt założenia i kilka innych także

Zanim ktokolwiek zacznie czytać stare akta miejskie, musi posiąść kilka umiejętności – poznać kanoniczną łacinę, nauczyć się czytać zapis odręczny, nauczyć się postępować z inkunabułami, bo to zwyczajnie sztuka oraz konieczność. No i przekonać archiwistów, że wręcz niezbędnym jest, aby sięgnąć do oryginałów a nie do faksymile czy też odpisów.

Laikom zostaje natomiast sięganie właśnie do faksymile lub do regestów, czyli streszczeń tego, co stare dokumenty zawierają.

Najważniejszym dla miasta jest akt założycielski, w którym Jan I, margrabia brandenburski lokuje miasto Landisberch Novam, powierza jego zorganizowanie rycerzowi Albertowi de Luge i wyraża nadzieję, iż do następnego świętego Marcina (to jest do 11 listopada 1276 roku) miasto zostanie obwarowane płotami i rowami a następnie solidniejszą palisadą i fosą.

W kolejnych aktach można przeczytać dokładniejsze wytyczne co do ustroju miasta, jak ma wyglądać, kto i jakie ma płacić podatki.

Aż się dochodzi do aktu sygnowanego w Lichterfelde w dnu 20 maja 1316 roku, w którym to margrabiowie brandenburscy Waldemar i Jan nadają miastu przywilej pobierania opłaty za przejazd koniem przez groblę miejską. Zwolnieni są tylko rycerze brandenburscy, a opłaty mają w całości pójść na utrzymanie grobli.

Takich właśnie aktów porządkujących – opłaty za myto, prawo składu, zakup i sprzedaż młynów oraz dziesiątków innych rzeczy jest w zasobie miejskim bardzo dużo. Jednak w tym wielkim zbiorze znajdują się i rzeczy ciekawe.

Kościół, katedra, ołtarz, ekskomunika

Wśród tych ciekawych są te, które dotyczą właśnie kościołów. I tak w dokumencie z 10 czerwca 1376 roku można przeczytać, że Jan Frizze wraz z żoną fundują dla kościoła parafialnego w Gorzowie ołtarz świętego Mikołaja za aż 300 grzywien szczecińskich. Na tę fundację poszła winnica na małyszyńskiej drodze oraz prawo używania drogi.

Natomiast w późniejszym o dziewięć lat akcie wystawionym w Golczewie Filip, biskup kamieński potwierdza darowiznę Macieja Schultena z Dargomyśla, który dał 300 grzywien szczecińskich na budowę ołtarza ku czci 11 tysięcy dziewic, czyli głównego katedralnego, bo warto przypomnieć, iż ten kościół przez długi czas był właśnie pod wezwaniem 11 tysięcy dziewic.

Innym ciekawym zapisem jest dokument potwierdzający zdjęcie ekskomuniki z miasta Landsbergu. Akt wystawiono 6 czerwca 1408 roku w Rzymie i mowa w nim jest, że papież Grzegorz XII zdejmuje z Landsbergu ekskomunikę nałożoną przez biskupa poznańskiego Wojciecha Jastrzębca za uchylanie się od płacenia dziesięcin za Ulim, Deszczno i Karnin.

Traktat graniczy i żeglugowy

Landsberg to pogranicze. Ciągle coś tu się działo, ktoś coś łupił, ktoś kogoś chciał przechytrzyć. Tak też było z żeglugą rzeczną. A to Polacy coś wymuszali, a to Prusacy dawali im odpór. Dopiero 22 stycznia 1618 roku traktat trzebiszewski uregulował zasady żeglug na Warcie i Odrze, który był przestrzegany niemal do czasów nowożytnych. Traktat ten regulował miedzy innymi zasady, wedle jakich Polacy mogli spławiać swoje towary do Szczecina, jak nimi mogli handlować. I rzeczywiście kończył wojny podjazdowe dotyczące spławu towarów.

Dziś w Trzebiszewie może z jedna osoba wie, że tu w XVII wieku zawarto bardzo ważny traktat.

Katowska służba i inne dziwne sprawy

Zapewne już w średniowieczu musiał istnieć w Landsbergu urząd kata, bo żadne szanujące się miasto bez kata – mistrza sprawiedliwej śmierci funkcjonować nie mogło. W Landsbergu domek kata mieścił się tuż za murami, dokładnie w tym miejscu, gdzie mieści się była siedziba firmy Sonar. Przylepionym do murów domeczkiem i jego głównym lokatorem średniowieczne mieszczki musiały straszyć swoje niesforne dzieci. Ciekawy zapis dotyczący właśnie kata pojawia się 27 marca 1738 roku, kiedy to  rajcy miejscy funkcję Mistrza Zakazów powierzają Gabrielowi Brietzckensemu, który miał dostawać pensję roczną w wysokości 4 talarów i 12 groszy i mieszkanie lub 8 talarów oraz w naturze 12 owczych skór lub w trzeciej wersji 8 talarów oraz 12 fur drewna.

Jakby było mało, w Archiwum znajduje się także próbka sukna, z której miała być uszyta katowska sukmana, ale na pewno nie dla mistrza Gabriela, bo sygnowana jest na 1 lutego 1769 roku.

I wiele, wiele innych…

Poza tym w aktach są przywileje dla guzikarzy, zegarmistrzów, uczniów, Żydów, kupców, wykazy łodzi, statków, szkut. Oczywiście nie mogło zabraknąć także dokumentu sygnowanego przez Fryderyka II Wielkiego domu Hohenzollern, w którym Stary Fryc reguluje kwestie ceł na rzekach związanych z Gorzowem.

Czytanie starych dokumentów pokazuje, że życie w dawnych wiekach, może nie tak szalone, jak obecnie, ale także było ciekawe i płynęło bardzo wartko.

Renata Ochwat

Korzystałam z: 750 lat Gorzowa Wielkopolskiego w dokumentach archiwalnych. Katalog wystawy 1-8 lipca 2007, Gorzów Wielkopolski 2007.