W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Trzy pytania do... »
Darii, Mateusza, Wawrzyńca , 21 września 2019

Trzy pytania do Barbary Napiórkowskiej, dyrektora Wydziału Gospodarki Nieruchomościami Urzędu Miasta

2012-07-18

medium_news_header_933.jpg

- Jakie nieruchomości zamierza sprzedać miasto w tym roku?

- Na 2012 rok przygotowaliśmy do sprzedaży ponad 100 nieruchomości, o bardzo różnym przeznaczeniu. Najwięcej, bo ponad połowę naszej oferty stanowią tereny pod budownictwo mieszkaniowe jednorodzinne, w różnych częściach miasta. Najwięcej działek mamy w rejonie osiedla Piaski, ul. Żwirowej, ale również w Baczynie, przy wylocie na Szczecin i na Zawarciu, gdzie jest najtaniej. Największe znaczenie dla budżetu miasta, dla wykonania tegorocznego planu dochodów z tytułu sprzedaży nieruchomości, który wynosi 13,5 mln złotych, maja jednak tereny przeznaczone pod budownictwo wielorodzinne i wielkopowierzchniowe obiekty handlowe, czyli hipermarkety. Pod mieszkania przygotowane są tereny m.in. przy ul. Prądzyńskiego. Dla handlu wielkopowierzchniowe dwie lokalizacje są największe: 5 działek przy drodze na Gdańsk na ul. Walczaka oraz w rejonie ul. Myśliborskiej.

- Nie obawiacie się tego, że z powodu kryzysu trudno będzie ten plan wykonać?

- Obawy są, niezwykle ciężko będzie ten plan wykonać, ale robimy wszystko, by tak się stało. Na koniec czerwca sprzedaliśmy działki za 2 miliony 900 tysięcy, ale lipiec był łaskawy i mamy już 4 miliony 300 tysięcy. Nasza oferta jest tak różnorodna, że zawsze coś powinno się sprzedać.

- I nie ma także obaw, że nie będzie nic do sprzedania w latach następnych?

- Takich obaw nie ma. Miasto jest najbardziej majętnym właścicielem na terenie Gorzowa, gdyż 40% całej powierzchni należy do miasta Gorzowa. Zawsze będzie coś do sprzedania. A w zanadrzu mamy jeszcze tereny po poligonach, dla których został opracowany plan zagospodarowania przestrzennego i pozostaje kwestia uzbrojenia tych terenów, co będzie następowało sukcesywnie w najbliższych latach.

J. Del.