W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Trzy pytania do... »
Luizy, Włodzmierza, Zuzanny , 11 sierpnia 2020

Trzy pytania do Tomasza Gierczaka, członka rady lubuskiego oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia

2013-05-06

medium_news_header_3628.jpg

- Nowa rada lubuskiego NFZ zabrała się już do merytorycznej pracy?

- Jesteśmy po dwóch spotkaniach a trzecie planowane jest pod koniec maja. Zapoznaliśmy się ze sprawami bieżącymi oraz planem pracy oddziału NFZ.  Ponadto wstępnie poznaliśmy sprawozdanie finansowe za 2012 rok, które dogłębnie przeanalizujemy na następnym posiedzeniu, mając do dyspozycji już raport biegłego rewidenta.

- Jakie są pierwsze wrażenia po bliższym zapoznaniu się  z dotychczasową działalnością oddziału NFZ?

- Polityka NFZ jest na ogół znana i zaskoczeń żadnych nie było. Zauważyliśmy  tylko, że część środków nie jest wykorzystywana przez świadczeniodawców, czyli jednostki ochrony zdrowia. I nad tym trzeba się poważnie zastanowić, bo wszyscy narzekają na brak pieniędzy, ale w niektórych dziedzinach pozostają niewykorzystane. Dotyczy to głównie chemioterapii. Dlatego poprosiliśmy o szczegółowe wyjaśnienia.

- Przekształcenie gorzowskiego szpitala w  spółkę ma dla funduszu jakiekolwiek znaczenie, stanowi jakieś wyzwanie?

- Z formalnego punktu widzenia nie ma to znaczenia, gdyż szpital po przekształceniu będzie traktowany przez NFZ na podobnych zasadach, jak do tej pory. Spółka, jaka powstanie, przejmie prawa i obowiązki szpitala publicznego oraz przejmie jego kontrakt na ten rok. Oczywiście należy tutaj pamiętać, że jest to jeden z dwóch największych szpitali w województwie i w tym zakresie stanowi wyzwanie dla NFZ.

J. Del