W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Trzy pytania do... »
Luizy, Włodzmierza, Zuzanny , 11 sierpnia 2020

Trzy pytania do Elżbiety Płonki, przewodniczącej klubu radnych PiS w sejmiku

2013-05-10

medium_news_header_3672.jpg

- Co pani zdaniem oznacza dymisja kolejnego już wicemarszałka woj. lubuskiego?

- Pewnie zaistniał jakiś wewnętrzny konflikt w zarządzie województwa. Widocznie pani marszałek ma inne plany czy inne priorytety inwestycyjne niż miał pan Jacek Hoffmann. Takie ciągłe zmiany w zarządzie nie są rzeczą dobra, nie służą rozwojowi województwa. Tym bardziej, że wynikają raczej z konfliktów interpersonalnych, które rzutują na pracę zarządu i jego decyzje.

- Jak pani odbiera wstępne propozycje ramowego podziału przyszłych środków unijnych, zwłaszcza w ramach LRPO, na przedsięwzięcia i inwestycje w naszym regionie?

- Nie uczestniczyłam w ostatnich dyskusjach, bo jestem na urlopie, ale z tego co wiem pieniądze z LRPO maja być podzielone proporcjonalnie  na dwa podregiony. Mają być dwie pule – na północ i południe. Jest to propozycja pani marszałek, która mnie osobiście bardzo się nie podoba. A to dlatego, że w poprzednich latach nieproporcjonalnie dużo, większość środków inwestowano na południu i powstała istotna nierównowaga i proponowany obecnie podział pieniędzy unijnych na przyszłe lata utrwali ten stan nierównowagi. Oczekiwałabym raczej proporcjonalnie większych pieniędzy na północ niż południe, by podregion gorzowski mógł także skutecznie się rozwijać. Tym bardziej, że to chyba ostatnie tak duże środki unijne, jakie dostajemy.

- Dlaczego budowa mostu, o lokalnym znaczeniu,  na Odrze w Milsku jest ważniejsza od budowy mostu mającego transgraniczny charakter w Kostrzynie?

- Bo tak widzi to pani marszałek Elżbieta Polak. Dla mnie jest to niezrozumiałe i trudne do zaakceptowania, bo nie gwarantuje równomiernego rozwoju regionu. Najpierw należałoby zbudować most w Kostrzynie, bo ma regionalne i ponad regionalne znaczenie, a później dopiero można pomyśleć o moście w Milsku, który ma lokalny charakter.

J. Del