W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Trzy pytania do... »
Leoncjusza, Michała, Renaty , 23 maja 2018

Nadal naszym celem jest awans do play offów

2018-05-14

Trzy pytania do Piotra Palucha, drugiego trenera żużlowców Cash Broker Stali Gorzów

medium_news_header_21742.jpg

- Czy można podać w przybliżeniu, kiedy na tor powrócą kontuzjowani Martin Vaculik i Rafał Karczmarz?

- Praktycznie na bieżąco staramy się jako klub informować o stanie leczenia obu naszych żużlowców, ale gorzej wygląda sprawa w przypadku określenia dokładnych terminów ich powrotu. Wszystko jest w rękach lekarzy. To oni decydują o sposobie leczenia, rehabilitacji i powrocie na tor. Sami zawodnicy garną się do jazdy, ale nikt nie podejmie ryzyka w sytuacji, kiedy urazy nie będą odpowiednio zaleczone. Zbyt wczesne powroty nieraz kończyły się powieleniem kontuzji, dlatego nikt nie podejmie nieodpowiedzialnej decyzji. Owszem, zdarzają się w żużlu przypadki, że zawodnicy jeżdżą ze złamaniami. Do dzisiaj wszyscy mają obrazek Jasona Doyle’a, który w zeszłym sezonie chodząc o kulach po chwili wsiadał na motocykl i walczył o mistrzostwo świata. Na pewno w naszym klubie do takiej sytuacji nikt nie dopuści. Należy bowiem jeszcze pamiętać, że jazda z bólem wcale nie musi pozytywnie wpłynąć na zawodnika. Mogę na obecną chwilę zdradzić, że w poniedziałek Rafał będzie miał konsultację lekarską i jeżeli otrzyma zgodę, to weźmie udział w treningach, po których zapadnie decyzja, czy jest już gotowy do jazdy. W przypadku Martina ten termin jest na pewno bardziej odległy.

- W przyszłą niedzielę, 20 maja gorzowskich żużlowców czeka mecz z forBet Włókniarzem Częstochowa, który może mieć istotne znaczenie dla rozstrzygnięć w całym sezonie. Czy zawodnicy są świadomi rangi tego pojedynku oraz jak będą się do niego przygotowywać?

- Wszyscy są świadomi, że jest to mecz o kluczowym dla nas znaczeniu. Szczególnie w obliczu braku Vaculika trudno nam się jeździ na wyjazdach, dlatego tak ważne jest utrzymanie własnego toru. Nadal bowiem naszym celem jest awans do play offów. Nasi zawodnicy świetnie wiedzą, że brak tego awansu to jest dla nich utrata startów w czterech spotkaniach. Za tym idą konkretnie finanse. Bardzo im zależy więc na tym awansie. Przygotowania do potyczki z częstochowianami będą prowadzone na naszym torze. Każdy z zawodników otrzyma możliwość przeprowadzeniu tylu treningów, ile uzna za stosowne. Najważniejsze będzie wjeżdżenie się w tor, bo póki co, nie było wcale aż tak wielu sposobności.  Liczę, że każdy zdoła się również optymalnie dopasować.

- Wystartowała tegoroczna edycja Grand Prix. Kto pana zdaniem powalczy o medale i jakie szanse w tej rywalizacji ma Bartosz Zmarzlik?

- Faworytów jest wielu. Sądzę, że któryś z Polaków włączy się do walki o mistrzostwo świata. Bardzo chciałbym, a nawet wierzę,  że w tym gronie znajdzie się również Bartek Zmarzlik. Natomiast trudno jest naprawdę spekulować. Na obecnym etapie moglibyśmy mówić o Fredriku Lindgrenie, Nicki Pedersenie, choć Duńczyk ma problemyy zdrowotne i już na starcie stracił sporo punktów. Sezon jest naprawdę długi i co turniej mogą być zmiany w klasyfikacji. Nie lekceważyłbym przykładowo Grega Hancocka, choć w Polsce jeździ on w drugiej lidze. Ktoś powie, że zabraknie mu codziennego objeżdżenia z najlepszymi w świecie. Zgoda, ale ja odpowiem, że nikt nie ma aż tak bogatego bagażu doświadczeń. Nie lekceważyłbym też obrońcy mistrzowskiego tytułu Jasona Doyle’a. Jemu motywacji nie zabraknie, bo jest to charakterny zawodnik, który na pewno nie zachłysnął się mistrzostwem. Ma jednak kłopoty od początku sezonu. Być może wynikają one z wypadku w Gorzowie, może rzeczywiście z jakiś chwilowych problemów sprzętowych. Jest Tai Woffinden, który wygrał w Warszawie. Myślę, że po 3-4 turniejach będziemy dużo mądrzejsi, niż po tym pierwszym i łatwiej będzie typować faworytów.

RB