W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Trzy pytania do... »
Alfreny, Rufina, Wincentego , 19 lipca 2018

Z ludowym tańcem przez ćwierć wieku na scenie

2018-06-15

Trzy pytania do Marii Szupiluk, choreografa Zespołu Tańca Ludowego Mali Gorzowiacy i dyrektora na Europę Zgromadzeniu Federacji Międzynarodowych Festiwali Tańca FIDAF.

medium_news_header_22050.jpg

- Za chwilę 25. Międzynarodowy Festiwal Tańca Folk Przystań. Jaki on będzie?

- Znakomity. To już 25 edycja. W tym roku festiwal będzie się składał z dwóch modułów. Pierwszy, czyli witamy w Gorzowie, to występ połączonych sił trzech zespołów, „Mali Gorzowiacy”, „Aluzja” i „Buziaki”. Będzie to podsumowanie tych 25 lat, pokazanie tego, co się zmieniło, jak się zespoły sobą wzajemnie inspirowały. A drugi moduł, wybitnie folklorystyczny, na którym pokażą się zespoły biorące udział w części konkursowej. Całość odbywać się będzie od 23 do 30 czerwca.

- Skąd tym razem jadą do nas zespoły?

- Z trzech kontynentów, bo z Europy, Azji i Ameryki, w sumie 11 różnych grup. I tak przyjadą do nas zespoły z Kazachstanu, dwa z Malezji, z Ukrainy, Indonezji, Czech, Polski, Rumunii, Łotwy i Bułgarii. Będzie też Kolumbia, ale jako gość, czyli poza konkursem. Będą dwa duże wydarzenia w Amfiteatrze, przeglądy konkursowe w Teatrze Osterwy. Ale będzie też i nowość. W parku Górczyńskim powstanie specjalna scena, na której przez cały czas trwania festiwalu będą się odbywały pokazy, różnego rodzaju konkursy, czyli coś dla miasta i mieszkańców. Taki relaks na największym gorzowskim osiedlu. No i oczywiście w tym roku zespoły powalczą o Grand Prix, cztery nagrody oraz inne, dla najsympatyczniejszych uczestników, najlepszej kapeli. Dodam tylko, że z nami pracuje cały sztab wolontariuszy, czyli ludzi opiekujących się grupami, pomagających im w rożnych rzeczach i budujących dobrą atmosferę.

- Dobrą tradycją festiwalu było i to, że zespoły podróżowały po regionie. Będzie tak i w tym roku?

- Naturalnie. Zespoły pokażą się w Kłodawie, Myśliborzu, Kostrzynie, Barlinku. Tam są zawsze oczekiwane, oklaskiwane. To dla nich też jest przygoda.

Renata Ochwat