W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Trzy pytania do... »
Arkadii, Krystyna, Stanisławy , 13 listopada 2018

Teraz miasto musi poszukać innego rozwiązania

2018-09-14

Trzy pytania do Jacka Szymankiewicza, wiceprezydenta Gorzowa

medium_news_header_22749.jpg

- Jeden z flagowych miejskich programów ,,Tania działka budowlana’’ niespodziewanie musi zakończyć swój żywot. Dlaczego?

- Jest to związane z wprowadzeniem zmian ustawowych w zakresie automatycznego przekształcenia użytkowania wieczystego gruntów w prawo własności. Nastąpi to 1 stycznia 2019 roku. Przy czym dotyczy to budynków mieszkalnych. Prawo użytkowania wieczystego nie zniknie jako forma prawna i będzie stosowana przykładowo przy prowadzeniu działalności gospodarczej. Natomiast tereny przeznaczone lub wykorzystywane na cele mieszkaniowe z mocy prawa staną się własnością. W tym momencie pojawia się opłata za przekształcenie, co nam burzy cały program, ponieważ nie możemy udzielić bonifikaty w tej formie, jaką stosujemy przy omawianym projekcie sprzedaży na własność takich działek budowlanych.  Zwłaszcza, że zmiany nastąpiły także w ustawie o gospodarce nieruchomościami. Przypomnę, że obecnie bonifikatę w wysokości 75 procent możemy udzielić osobie, która wylicytowała kupno działki i następnie rozpocznie budowę w ciągu dwóch lat, a zamieszka najpóźniej w ciągu czterech lat. Oczywiście mówimy tu o budowie domu jednorodzinnego.

- Ostatni przetarg na 15 działek odbędzie się pod koniec listopada. Co dalej, skoro z puli przeznaczonej na ten program stu działek nabywców znajdzie maksymalnie połowa, pod warunkiem, że w listopadzie sprzedane zostaną wszystkie nieruchomości?

- Liczę na to, gdyż obserwujemy duże zainteresowanie, choć informacja o tym przetargu pojawiła się dopiero kilka dni temu. Telefony już się jednak urywają, wszyscy pytają się o warunki listopadowego przetargu i mam nadzieję, że będzie to udany przetarg dla samych zainteresowanych, jak i miasta. Oczywiście ktoś może zapytać, czemu nie zdążyliśmy wystawić wszystkich działek? Program był przygotowywany na lata i w każdym roku chcieliśmy oferować określoną liczbę działek. Było to związane również z właściwym przygotowaniem terenu. Zanim przeznaczy się go na budownictwo trzeba wykonać pewne prace, choćby w obszarze badań geologicznych czy przygotowania uzbrojenia. Teraz musimy poszukać innego rozwiązania, które pozwoli wypracować nową ofertę dla mieszkańców. Mamy pewne pomysły, ale na razie nie chciałbym o nich mówić, gdyż musimy najpierw dokładnie wszystko policzyć i sprawdzić. Myślę, że na początku przyszłego roku wyjdziemy z taką ofertą. W tej chwili zachęcam do uczestnictwa w ostatnim przetargu.

- Program działa niespełna dwa lata. Są już wybudowanie pierwsze domy na wylicytowanych działkach?

- Na razie są realizowane budowy, ale już wiemy, że niedługo zgłosi się do nas pierwszy użytkownik, który przekształci własność. Mamy też jeden przypadek wycofania się z budowy, gdyż nabywca działki zmienił plany. Sprawa została załatwiona pozytywnie i działka ponownie znalazła się w ofercie.

RB