W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Trzy pytania do... »
Michaliny, Michała, Piotra , 19 października 2018

Musimy pamiętać, że w mieście jest około 32 tysięcy seniorów

2018-10-08

Trzy pytania do Jolanty Szeligi-Bujak, przewodniczącej Gorzowskiej Rady Seniorów

medium_news_header_22967.jpg

- Gorzowska Rada Seniorów ma za sobą pierwszy rok działalności. Jak ocenia pani te minione dwanaście miesięcy?

- Pozytywnie. Pierwszym naszym istotnym zadaniem do zrealizowania było poznanie się, gdyż w 15-osobowej radzie znalazły się osoby, które w dużej części jeszcze się nie znały. Każdy zaprezentował swoje oczekiwania i myślę, że w tym pierwszym roku naprawdę zdołaliśmy zrobić dużo. Podam kilka tylko przykładów. Ogłosiliśmy konkurs na ,,Przychodnię Przyjazną Seniorom’’. Był to przysłowiowy strzał w dziesiątkę, wyłoniliśmy już zwycięzcę tej zabawy. Zainicjowaliśmy w Gorzowie akcję ,,Koperty Życia’’, dzięki której służby medyczne mogą skuteczniej i szybciej udzielić pomocy chorym. Włączyliśmy się w obchody Dni Gorzowa, współorganizując z LOWES ,,Gorzowskie Prezentacje Seniorów’’. Seniorzy bardzo pozytywnie odebrali tę inicjatywę i aktywnie włączyli się w jej uczestnictwo. Sukcesem naszej rady było to, że zachęciliśmy do wzięcia udziału wszystkie działające w mieście muzyczne zespoły seniorskie. To nie wszystko, bo przyjechały też zaproszone przez nas zespoły spoza Gorzowa. Jeden z naszych członków, pan Andrzej Jakubaszek systematycznie organizuje dla starszych miłośników jazdy na rowerach tak zwane ,,Mistrzowskie Jazdy’’, co pokazuje, że o formę fizyczną również dbamy.

- Na ile jednak udało się zachęcić gorzowskich seniorów do większej aktywności?

- Wielu seniorów działa w różnych klubach, instytucjach, w Uniwersytecie Trzeciego Wieku i w mniej sformalizowanych grupach. Głównym celem naszej rady jest organizowanie wydarzeń pozwalających na zwiększenie aktywności u jak najszerszej grupy starszych mieszkańców. Uważam, że już osiągnęliśmy pierwsze sukcesy w obszarze integracji, ale musimy pamiętać, że w mieście jest około 32 tysięcy seniorów, a w różnych formach aktywności uczestniczy około dwóch tysięcy. To pokazuje, jak wiele jeszcze można zrobić na tym polu. Największym problemem jest brak pomieszczeń, miejsc, w których mogliby spotykać się seniorzy. Przykładem niech będzie Klub ,,Pogodna Jesień’’. Obecnie mieści się on przy ul. Słonecznej, ale wcześniej przez ponad 30 lat miał siedzibę przy ul. Warszawskiej. I ci co wcześniej nas odwiedzali, zaprzestali, ponieważ nie chce im się jechać na drugi koniec miasta. Dlatego takim naszym punktem honoru jest założenie na różnych gorzowskich osiedlach klubów seniora. Tylko wtedy będziemy mogli zachęcać do wychodzenia z domów i integrowania się w środowiskach osiedlowych. To jest bardzo ważne, bo dla starszej osoby wyjście z domu jest najlepszym lekarstwem na samotność. Chcemy także nawiązać współpracę w podobnymi radami, jak nasza, z innych miast. Na początek nawiązaliśmy pierwszy taki kontakt w Dziwnowie. Zobaczymy co wyjdzie z tej współpracy.

- Trwa właśnie Gorzowski Tydzień Seniora. Czy dzięki tej inicjatywie uda się zachęcić kolejną grupę seniorów do większej aktywności oraz integracji?

- Wcześniej inicjatywy płynęły z poszczególnych klubów lub innych grup, ale brakowało nam większego zaangażowania ze strony miasta. To władze miasta mają narzędzia pozwalające jednoczyć, łącznie z Domami Opieki Społecznej. Program tego  tygodnia jest bardzo bogaty, wiele ciekawych rzeczy będzie się działo do soboty i zachęcam do wspólnego uczestnictwa.  Jestem przekonana, że to dopiero wstęp do organizowania kolejnych fantastycznych i integrujących nasze środowisko wydarzeń.

RB