W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Trzy pytania do... »
Emila, Laury, Rogera , 14 listopada 2018

Orzeł narodowy przywieziony z daleka na wyjątkowej wystawie

2018-11-07

Trzy pytania do Jana Zalewskiego, kuratora wystawy ,,Twój Znak – Twój Dom. Wizerunek Orła Białego w polskiej świadomości zbiorowej’’

medium_news_header_23239.jpg

- Wernisaż przygotowywanej przez pana wystawy zaplanowany jest na piątek, 9 listopada o godzinie 17.00 w Spichlerzu, ale przygotowania trwają od ponad roku. Co dokładnie ujrzymy na tej wyjątkowej wystawie?

- Zacznę od tego, że wystawa ta powstała we współpracy z mieszkańcami Gorzowa i regionu, których swego czasu poprosiliśmy o podzielenie się swoimi pamiątkami, mającymi w sobie wizerunek orła białego jako naszego godła. Inspiracja przyszła nieco z automatu, bo w 2016 roku Muzeum Lubuskie realizowało ekspozycję poświęconą wojskowym nakryciom głowy i dlatego uznaliśmy, że warto kontynuować wątek symbolu orła w perspektywie nadchodzącej setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Oczywiście należało pójść szerzej i tak też uczyniliśmy, przyjmując, że nasz projekt będzie obywatelski. Skierowaliśmy się przede wszystkim w stronę kolekcjonerów i pozyskaliśmy naprawdę sporo ciekawych eksponatów. W sumie mamy dwunastu deponentów, którym podziękujemy poprzez wręczenie pamiątkowych dyplomów.

- Ile w sumie udało się zebrać pamiątek i z jakiego okresu?

- Gros tych pamiątek pochodzi z okresu międzywojennego i trafiło do Gorzowa z kresów. Na wystawie pojawi się ponad 480 obiektów, choć zebraliśmy ich więcej, ale uznaliśmy, że nie ma potrzeby wszystkich eksponować, gdyż część nic ciekawego nie wniesie do wystawy. Chodzi głównie o te z czasów PRL-u, aczkolwiek udało nam się nawet z tego okresu ściągnąć zza granicy sporo fajnych pamiątek, ukazujących orła z koroną. Wszystkie zaprezentowane obiekty symbolicznie zostaną ujęte w grupy tematyczne. Łącznie będzie ich jedenaście. To umowny podział, który rodził się wraz z napływającymi pamiątkami. W tym przypadku scenariusz nie był z góry napisany. Staraliśmy się zachować także chronologię, przy czym – jak wspomniałem - zdecydowana większość obiektów pochodzi z okresu międzywojennego, gdyż ta tradycja kresowa wydawała nam się być bogatsza od późniejszych czasów. Wartością dodaną ekspozycji będą walory artystyczne. Wiadomo, że ustawowy przekaz godła różni się zdecydowanie od tego, co zawierają rodzinne pamiątki, często wytworzone w pierwszych latach po odzyskaniu niepodległości, a potem przekazywane z pokolenia na pokolenie. Są to najczęściej obiekty wyhaftowane, wymalowane, wyrzeźbione. Wiele mówią także o kształtowaniu się patriotyzmu w czasach budowy fundamentów niepodległości kraju. Ponadto w tamtych czasach istniała bardzo duża dowolność w interpretacji naszego symbolu przez co mamy wydawnictwa, gdzie godło jest bardzo stylizowane, przybiera najróżniejsze formy.

- O jakich blokach tematycznych mówimy?

- Od razu powiem, że z niektórych bloków można byłoby stworzyć osobną wystawę, tak są one bogato przedstawione. I nie wykluczam, że może w przyszłości powrócimy do tego pomysłu. Orzeł zostanie zaprezentowany jako znak urzędowy, symbol wojskowy czy znak służb cywilnych. Myślę jednak, że dla zwiedzających naprawdę ciekawymi obiektami będą pocztówki czy okolicznościowe telegramy patriotyczne, niektóre nawet z okresu XIX wieku. Zaprezentowane zostaną znaczki pocztowe, biżuteria, dewocjonalia, plakietki, przypinki sportowe czy medalierstwo artystyczne. To nie wszystko, bo orzeł pojawiał się niemal wszędzie, w tym w wydawnictwach patriotycznych, na drukach, ulotkach, plakatach, odznakach. Na wystawie znajdą się także eksponaty dnia codziennego. Przykładowo będzie ciupaga, posiadająca podwójnego orła, gdyż obok tymczasowego godła z 1919 roku na rękojeści znajduje się też orzeł stylizowany na górskiego. Do obejrzenia będzie szkatułka własnoręcznie rzeźbiona z 1928 roku czy pierwsza maszyna do pisania ,,Orzeł’’ z 1919 roku, powstała w Wielkopolsce na licencji niemieckiego Adlera. Wystawa będzie otwarta do 15 stycznia 2019 roku.

RB