W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Trzy pytania do... »
Gerwazego, Protazego, Sylwii , 19 czerwca 2019

Podatki w mieście należy obniżać, a nie je podnosić

2019-01-06

Trzy pytania do Roberta Anackiego, radnego  z klubu Prawa i Sprawiedliwości

medium_news_header_23695.jpg

- Kiedy spojrzał pan na projekt budżetu miasta i zobaczył, że do wydania w 2019 roku będziemy mieli blisko miliard złotych, co pan sobie pomyślał?

- Ucieszyły mnie nakłady na inwestycje, ale każdy może mieć w tym zakresie własne zdanie, w zależności od tego, jaką perspektywę przyłożymy do tego budżetu. Należy ponadto pamiętać, że rozpisanie budżetu a późniejsza jego realizacja, to są dwa różne światy. Spójrzmy choćby na niedawny przetarg na rozbudowę Szkoły Podstawowej nr 20. Na ten cel zaplanowano w budżecie dwa razy mniej środków niż zaoferowano na przetargu. Takich sytuacji jest coraz więcej, a w 2019 roku rynek wykonawcy zapewne będzie jeszcze trudniejszy dla inwestorów. Mam duże obawy co do rosnącej inflacji na rynku budowlanym i trzeba przygotować się, że ze względu na wysokie stawki pewną część planowanych w budżecie inwestycji nie zrealizujemy. I wtedy nie będziemy cieszyli się już z rekordowego budżetu. Dlatego z dystansem powinniśmy podchodzić do przyjętej uchwały finansowej miasta, bo czas zweryfikuje te nasze założenia. Na pewno jednak trzeba docenić to, że poprzedni budżet miasta został wykonany należycie. Widać, że kwestie rachunkowe są prowadzone bardzo porządnie i to mnie cieszy, bo widać, że nasze służby pilnują tych spraw.

- Największym problemem może być realizacja jednej ze sztandarowych inwestycji, jaką jest budowa Centrum Edukacji Zawodowej i Biznesu. Pana zdaniem znajdziemy wykonawcę, który podejmie się realizacji tego zadania za kwotę zbliżoną do tej, która jest zapisane w budżecie?

- W przypadku tego projektu jest wiele elementów, które należałoby ze sobą pogodzić. Na gospodarczym rynku światowym obserwujemy istotne zmiany, za którymi wcześniej czy później pójdą również zmiany kształcenia kadr. Gorzowowi tego rodzaju centrum kształcenia jest potrzebne, ale powinniśmy trzy razy zastanowić się, czy w takiej formule, w jakiej w tej chwili wszystko zostało zaprojektowane. Inna sprawa dotyczy kwestii technicznych. Rozmawiałem na ten temat ze znajomym projektantem, który świetnie zna nasze miasto i powiedział mi wprost, że poszpitalne budynki przy ul. Warszawskiej są na tyle w kiepskim stanie, że lokowanie w nich CEZiB nie jest rozsądne z punktu widzenia technicznego. Dlatego może warto jeszcze nad tym się raz pochylić, żebyśmy potem nie żałowali tej decyzji.

- Na przestrzeni ostatnich kilku lat o ponad 50 milionów złotych wzrosły dochody budżetu miasta z tytułu podatków PIT i CIT, ale o ponad 20 milionów spadł przychód z podatków i opłat lokalnych. Jak należy odczytywać te dane?

- W Polsce mamy bardzo wysoki boom gospodarczy, jesteśmy jednym z liderów europejskich pod względem tempa rozwoju na poziomie ponad 5 procent. Dlatego zrozumiałe są rosnące przychody z PIT i CIT. Wszystko ma jednak dwie strony. Warto pamiętać, że im na wyższym koniu się siedzi, tym upadek jest boleśniejszy. Dlatego, analizując nasz budżet, należy czynić to także w powiązaniu z zaciąganymi zobowiązaniami. Mam tutaj na myśli choćby ostatni kredyt na kwotę ponad 200 milionów złotych. Skoro czynimy to na blisko 30 lat, to pamiętajmy, że nie zawsze przychody ze wspomnianych podatków będą tak wysokie, a raty będzie trzeba systematycznie spłacać. Jeżeli chodzi o spadające przychody z podatków i opłat lokalnych jest to wynik poszukiwania przez przedsiębiorców tańszych nieruchomości do prowadzenia działalności, gdyż u nas są zbyt wysokie podatki od nieruchomości. I ostatnio ponownie je podniesiono, choć jako klub radnych PiS wskazywaliśmy inne instrumenty, za pomocą których można było poszukać dodatkowych środków w budżecie bez potrzeby podnoszenia stawek. Wystarczy spojrzeć na krzywą Laffera, która dobitnie pokazuje, że  po przekroczeniu punktu krytycznego przedsiębiorcy zaczynają przygotowywać się do trudniejszego czasu gospodarczego, a co za tym idzie, następuje spadek wpływów z podatków. Jeżeli chce się utrzymać wysoki poziom wpływów podatkowych należy starać się je obniżać, a nie podnosić.

RB