W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Trzy pytania do... »
Elżbiety, Marka, Pauli , 18 czerwca 2019

Niedzielny finał w Gorzowie będzie wyjątkowy

2019-01-09

Trzy pytania do Marty Ciećwierz, szefowej sztabu Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Klubie u Szefa

medium_news_header_23718.jpg

- W niedzielę czeka nas 27. finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Czy będzie on wyjątkowy?

- Mam nadzieję, że tak, zwłaszcza że szykujemy pewne niespodzianki. Liczę, że niedzielny finał w Gorzowie będzie wyjątkowy z racji nowego miejsca, bo tym razem spotykamy się na ,,Kwadracie’’. Poza tym z historii mogę zapewnić, że żaden finał nie jest taki sam. Każdy potrafi mile zaskoczyć, każdy pozostawia mnóstwo fajnych wspomnień. Wiąże się to z tym, że corocznie mamy nowe grono wolontariuszy, osób zbierających datki i oni również wnoszą w ten krajobraz mnóstwo świeżości. Dla mnie wyjątkowość tkwi w tym, że ciągle rośnie liczba osób nam pomagająca. To jest jedyna akcja, w której nie ma problemów z naborem wolontariuszy. Musimy często odmawiać, bo chętnych jest więcej niż zaplanowanych miejsc. Tym razem w Gorzowie zbierać będzie aż 500 wolontariuszy.  Dodam jeszcze, że osobiście dla mnie będzie to też wyjątkowy finał, ponieważ najmłodszym wolontariuszem będzie mój siedmiomiesięczny synek.

- W ostatnich latach znajdowały się osoby, które krytycznie odnosiły się do WOŚP. Czy to zniechęca do prowadzenia zbiórek czy bardziej jeszcze motywuje?

- Oficjalnym naszym powiedzeniem jest, że nie gramy dla rekordów, ale każdego roku zbieramy coraz więcej. I to właściwie mogłoby stanowić odpowiedź na to pytanie. Polak jest taką trochę przewrotną istotą. Jak coś mu się zakazuje, on idzie na przekór. Natomiast ja osobiście nie zwracam uwagi na obecne trudności, ponieważ kiedy zaczynałam działać przy WOŚP ponad 20 lat temu to naprawdę mieliśmy masę problemów do rozwiązania. Nie mieliśmy wtedy podstawowych rzeczy, nawet jedzenia dla wolontariuszy. Brakowało wsparcia z różnych stron. Dzisiaj to się zmieniło. Szczególnie ze strony miasta, z którego otrzymujemy dużą pomoc. Nie wszędzie tak jest, dlatego nie mamy powodów do narzekać. Oczywiście zachęcamy tych, którzy jeszcze nam nie kibicują, żeby jednak dołączyli do nas.

- Jak prezentuje się program zbliżającego się finału WOŚP?

- Scena na ,,Kwadracie’’ ruszy od godziny 13.00. Wśród artystów ujrzymy wielu muzyków gorzowskich prezentujących różne formy muzyczne. Koncertom towarzyszyć będą oczywiście licytacje. Będą pokazy sportów walki, pokaz ognia w wykonaniu grup kuglarskich, zaś gośćmi specjalnymi będą zespoły Golden Life oraz Strojnowy. Ten drugi został założony przez Piotra Strojnowskiego, pierwszego wokalistę legendarnej formacji DAAB. O godzinie 20.00 czeka nas światełko do nieba, a całość zakończymy godzinę później. Zbieranie pieniędzy zacznie się już rano, natomiast o godzinie 10.00 czeka nas bieg uliczny ,,Policz się z cukrzycą’’.

RB