W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Trzy pytania do... »
Bernarda, Sabiny, Samuela , 20 sierpnia 2019

Hala będzie służyła także organizacji widowisk

2019-02-01

Trzy pytania do Joanny Kasprzak-Perki, prezesa Centrum Sportowo-Rehabilitacyjnego Słowianka

medium_news_header_23902.jpg

- Jaki dla Słowianki był miniony rok?

- Aż dziw, że to powiem, ale to był naprawdę dobry dla nas rok. Zwłaszcza, że ceny biletów zostały utrzymane na poziomie sprzed siedmiu lat. Przygotowując plan finansowy założyliśmy, że strata wyniesie w granicach 700 tysięcy złotych. Ze wstępnych wyników wiemy już, że będzie ona niższa, w okolicy 400 tysięcy. Jeżeli zaś weźmiemy pod uwagę amortyzację, to ten wynik jest na plusie. A jeśli dodamy jeszcze inwestycje, jakie poczyniliśmy, proszę nie być zaskoczonym, że jestem naprawdę zadowolona. W ramach inwestycji mamy za sobą pierwsze konkretne już działania w kierunku budowy hali sportowo-widowiskowej. Dzięki dofinansowaniu z Ministerstwa Sportu wymieniliśmy system wentylacji. Wyraźnie poprawiło to efektywność eksploatacji urządzeń, do tego powietrze stało się czystsze. 

- Skoro wspomniała pani już o hali. Na jakim obecnie etapie znajduje się ta inwestycja?

- W zasadzie czekamy na rozpisanie przetargu. Musimy mieć też zezwolenie na wycinkę drzew, ale nie wstrzymuje to nas, jeżeli chodzi o przygotowanie procedury wyłonienia firmy budowlanej. Jak wiadomo, wyłoniony w przetargu wykonawca otrzyma od nas projekt, który już został przygotowany, ale wymaga jeszcze weryfikacji, żeby nie było żadnego błędu, kiedy ruszą już prace budowlane. Hala będzie obiektem szerokiego zastosowania, dlatego cały czas współpracujemy ze specjalistami różnych dziedzin. I tak będzie w trakcie budowy. Nie chcemy opierać się tylko na inżynierze kontraktu. Pamiętajmy, że nie będzie to tylko hala sportowa. Będzie ona służyła także organizacji widowisk, stąd ważna będzie choćby prawidłowa akustyka. Następna sprawa, cały czas staramy się zwiększyć dotację z Ministerstwa Sportu. Na obecną chwilę mamy 15 milionów, chcielibyśmy podwoić tę sumę, żeby dofinansowanie sięgnęło do 50 procent. Termin na aktualizację wniosku mamy do końca marca, co nie blokuje nas w rozpisaniu przetargu. Pragniemy uczynić to jak najszybciej, żeby dać więcej czasu firmom chętnym podjąć się tej realizacji zadania. Minimalny czas to 45 dni, w naszym przypadku będzie to przynajmniej kwartał. Jest to ważne, bo jednym z atutów zgłaszającego się ma być doświadczenie w budowie tego rodzaju obiektów sportowych.

- Nowy rok przywitał jednak miłośników pływania wyższymi cenami biletów. Jaka była reakcja klientów?

- Może trochę zaskoczę, ale zdecydowana większość naszych klientów odniosła się do tego ze zrozumieniem. Gdybyśmy tego nie uczynili byłby to ósmy rok bez podwyżki. Poza tym w przypadków biletów jednorazowych nie jest ona wysoka. Jedynie z doniesień medialnych wiemy, że nie wszyscy pogodzili się z podwyżką na całoroczne karnety. Musimy jednak patrzeć na działalność spółki perpektywicznie. To, że zeszły rok zakończyliśmy dobrym wynikiem nie zwalnia nas z kontynuowania działań inwestycyjnych. Obiekt liczy 18 lat i wymaga wielu prac. Mamy wytyczone kolejne zadania, realizacja których będzie podnosiła jakość oferowanych przez nas usług. Kolejna sprawa to ceny energii. Pomimo spec-ustawy płacimy o 80 procent więcej za energię niż w 2018 roku. W kwotach wygląda to tak, że płaciliśmy 600 tysięcy złotych rocznie, teraz mamy rachunki na milion. Liczymy jednak, że do kwietnia dostawcy energii przedstawią nam nową niższą umowę, bo w innym przypadku poziom podwyżki biletów musiałby być jeszcze wyższy. Pamiętajmy także, że rosną koszty pracy. Na rynku naprawdę brakuje dobrych pracowników i musimy urealniać dla nich płace. W zeszłym roku były podwyżki, w tym roku też zapewne będziemy przymierzali się do tego, o ile pozytywnie rozstrzygnie się sprawa z cenami prądu.

RB