W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Trzy pytania do... »
Cezarego, Marii, Zygfryda , 22 sierpnia 2019

Komuś coś nagle głupiego wpadnie do głowy

2019-05-07

Trzy pytania do Marcina Kurczyny, radcy prawnego i gorzowskiego radnego

medium_news_header_24714.jpg

- Właściciel jednej z firm transportowych chciał wymienić blisko milion złotych na obcą walutę, ale internetowi złodzieje przejęli jego pieniądze. Jeżeli decydujemy się operować środkami finansowymi w Internecie na co powinniśmy zwracać szczególną uwagę?

- Podobnie jak w przypadku najprostszych zakupów należy sprawdzić, z jakich korzystamy stron internetowych. Większość banków ma swoje witryny, za pomocą których można zakładać rachunki walutowe i dokonywać operacji walutowych. Jeżeli uznamy, że lepiej wymienić środki w internetowym kantorze, to zachęcałbym wybór najbardziej sprawdzonych firm. Jest ich kilka. Są one świetnie znane, często inwestują w sponsoring, w tym sportowy i można im zaufać. Czasami nawet warto stracić kilka groszy na takiej wymianie, ale być pewnym niż ryzykować. Mechanizm działania oszustów jest prosty. Zakładają oni na krótki czas stronę, zgarniają pieniądze, likwidują i po chwili uruchamiają kolejną. Najczęściej nie ma żadnych informacji na temat kapitału spółki, jej majątku czy nawet formy prawnej. I potem nawet nie wiadomo kogo szukać w razie stwierdzenia oszustwa. Dlatego należy kierować się rozsądkiem, a jak ktoś operuje bardzo dużymi pieniędzmi, powinien tym bardziej uważać i najlepiej korzystać z pomocy fachowców, jak trzeba.

- A jaki jest najskuteczniejszy sposób walki z wandalizmem w mieście?

- Tylko poprzez poszerzanie monitoringu w newralgicznych miejscach. Montaż kamer pozwalających rozpoznać sprawców to jedno działanie, drugie to wyłapywanie wandali i natychmiastowe przekazywanie ich organom ścigania. Nie można tych spraw pozostawiać, bo chuligańskie wybryki będą się nasilać. Natomiast praktycznie niemożliwe jest zintensyfikowanie patroli policyjnych i straży miejskiej, żeby znajdowały się one w każdym miejscu, w którym mogłoby dojść do zniszczenia wspólnego mienia. Przypomnę, jak swego czasu co chwilę z bulwaru znikało koło ratunkowe i nikt nie wiedział komu to przeszkadzało. Trudno bronić się bowiem przed zachowaniami kompletnie nieprzemyślanymi. Najczęściej są to zdarzenia przypadkowe. Komuś coś nagle głupiego wpadnie do głowy i często nie będąc świadomy poczynań po prostu niszczy.

- Ze względu na wykonywany przez pana zawód ma pan stały kontakt z sędziami. Zgadza się pan z opinią, że jest to niezreformowana grupa społeczna, która żyje kosztem innych części społeczeństwa? 

- To są zupełnie nieuprawnione słowa, wypowiadane przez osoby, które prawdopodobnie nie mają żadnego kontaktu ze środowiskiem sędziowskim. Powiem więcej, są to słowa oburzające, warte potępienia. Gorzowskie środowisko sędziowskie znam dosyć dobrze, w większości przypadku są to ludzie nie pamiętający stanu wojennego, osoby dobrze wykształcone, które skończyły nowoczesne kierunki prawnicze i mają określone standardy orzekania. Jak każdy prawnik występujący w procesach nie zawsze zgadzam się z wyrokami, ale nie pozwolę sobie z tego powodu na obrażanie sędziów. Zresztą od każdego wyroku istnieje cała procedura odwoławcza. Ludzie wypowiadający słowa obrażające sędziów czynią to tylko na potrzeby kampanii politycznej oraz na ochronę przeprowadzanych reform, które też są dla mnie niezrozumiałe.

RB