W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Trzy pytania do... »
Laury, Leszka, Marcjana , 17 czerwca 2019

Za konsultacjami w konkretnych sprawach

2019-05-28

Trzy pytania do Jerzego Sobolewskiego, wiceprzewodniczącego rady miasta

medium_news_header_24919.jpg

- Miał pan wątpliwości co do udzielenia prezydentowi Jackowi Wójcickiemu absolutorium za wykonanie ubiegłorocznego budżetu?

- Nie miałem wątpliwości. Oczywiście zawsze można się do czegoś przyczepić, ale będzie to szukanie dziury w całym. Sprawozdanie finansowe przedstawione przez panią skarbnik nie wzbudziło u mnie żadnych pytań, Regionalna Izba Obrachunkowa także nie wystawiła negatywnej oceny. Komisje również pozytywne oceniły działania prezydenta w tym zakresie, skupiając się na ocenie merytorycznej. Inną ocenę można mieć w obszarze politycznym. Mnie martwi na pewno częste przekładanie inwestycji czy nieterminowa realizacja już zaczętych prac. To jest jednak inny temat, nie mający w mojej ocenie nic wspólnego z udzieleniem absolutorium. Pamiętajmy również, że samo wykonanie budżetu było na poziomie około 97-98 procent, a w trakcie roku budżetowego zostało dołożonych 30 milionów złotych. To dobre wskaźniki.

- Co pana zdaniem najistotniejszego dla gorzowian wynika z przedstawionego  raportu o stanie miasta?

- Zacznę od tego, że sam pomysł i ustawowy nakaz jego przygotowania oraz prezentacji jest bardzo dobry, aczkolwiek dla radnych nie stanowi to nowości, bo na wszystkich komisjach omawiamy szczegółowo działalność miasta we wszystkich obszarach. Ze zbiorczego materiału możemy jednak wszyscy dowiedzieć się istotnych spraw dotyczących miasta. Jest to ważne szczególnie dla mieszkańców. Obecnie mogą oni łatwo sięgnąć po jeden skondensowany materiał i dostają ważne informacje w pigułce. Łatwiej wtedy jest im dyskutować, wyciągać konkretne wnioski, składać propozycje do prezydenta czy radnych, bo mają oparcie w konkretnym materiale. Kolejna sprawa, raport może stanowić mapę drogową do dalszych działań, bo skoro widzimy, co zrobiliśmy, a czego nie zrobiliśmy, a powinniśmy, to nie ma co dyskutować. Wszystko jest czarno na białym. Na przyszłość chciałbym jednak, żeby raport był lepiej dopracowany. Mnie osobiście brakuje na przykład informacji dotyczących czytelnictwa w mieście. Jako miasto mało mówimy o tym, mało robimy, a naprawdę należy mocniej inwestować w ten obszar. Zapewne w każdej omawianej sferze jest wiele do uzupełnienia, ale jako rada przyjęliśmy dokument, bo on jest potrzebny.

- W przyszłym roku planowany jest remont ulic Hawelańskiej, Zabytkowej i Wełnianego Rynku. Zanim jednak powstanie projekt mają odbyć się konsultacje z mieszkańcami, gdyż docelowo ma być to miejsce rekreacji i wypoczynku. Dobrym pomysłem są w tym przypadku konsultacje?

- Zawsze warto rozmawiać z mieszkańcami. Rejon, o którym mówimy, powinien stanowić jedną z wizytówek centrum miasta i skoro przygotowywany jest generalny remont, zróbmy to porządnie. Jestem za konsultacjami w konkretnych sprawach, gdyż często spojrzenie mieszkańców może wnieść wiele pozytywnych elementów do projektu. Ten remont musi zostać zrobiony z głową, musi cieszyć gorzowian, bo jest to miejsce bardzo często przez nas odwiedzane. Co do zasady chyba nikt nie ma wątpliwości, że ulice te powinny być utrzymane w formule deptaka z dużą liczbą miejsc do wypoczynku. Właściciele lokali powinni mieć możliwość wystawiania stoliczków z parasolkami. Na pewno w takim miejscu dobrym pomysłem byłaby fontanna oraz część rekreacyjna dla dzieci, ale bardziej z boku, żeby nie ograniczać ruchu pieszego na samym deptaku.

RB