W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Trzy pytania do... »
Laury, Leszka, Marcjana , 17 czerwca 2019

Miasto nie powinno uchylać się od współpracy

2019-06-07

Trzy pytania do Radosława Wróblewskiego, radnego Platformy Obywatelskiej

medium_news_header_25031.jpg

- Pierwsze wspólnoty mieszkaniowe zostałyukarane za brak właściwej segregacji odpadów.Pańskim zdaniemkaraniejest dobrym sposobem naedukację mieszkańców?

- Sam nie wiem do końca,co jest najlepsze? Z jednej strony mamy regulaminy,procedury i należy je przestrzegać.Kto tego nie czyni,powinien być ukarany. Z drugiej, na co zwracają uwagę spółdzielcy z Górczyna, za mało jest stamtąd wywozów śmieci, co powoduje, że przy pełnych pojemnikach zanika ta segregacja. Dlatego należyów problem wypośrodkować, zwrócić uwagę w pierwszej kolejności na zdrowy rozsądek.Jestem zwolennikiem szukania rozwiązań mających stworzyć optymalne warunki do segregacji. Po kary możnasięgnąć wcześniej lub później.W mojej ocenie cały czas znajdujemy się na etapie edukacji i w takich chwilachbudujmyzachęty dla mieszkańców, żeby chcieli się uczyć tej segregacji. Sprawdzajmy również na bieżąco, czy wszystko jest w porządku po naszej stronie zanim sięgniemy po radykalne środki.

-StowarzyszeniePomocy Zwierzętom, ,Azyl’’ przejęło od miasta zarządzanie schroniskiemdla bezdomnych psów.To dobre rozwiązanie?

-Moim zdaniem jak najbardziej, aczkolwiek najpierw powinniśmy poobserwować, jak sobie z tym zadaniem będzie radziło stowarzyszenie. Powiedzmy sobie uczciwie, że z punktu widzenia miasta, opieka nad schroniskiem to jedno z wielu zadań,nie będących w hierarchii ważności na szczycie listy. Z drugiej strony mamy grupę pasjonatów, którzy od lat pomagajązwierzętom i oddają im często własne serce, wiedzą jak działać. Mają też pomysł. Dlatego trzeba im zaufać. Powoli musimy zacząć się przyzwyczajać do tego,że rolą organizacji czy stowarzyszeń jest przejmowania pewnych zadań publicznych.Takie jednostki najczęściej lepiej wykonują swoje obowiązki niż urzędnicy. Oczywiście miasto nie powinno uchylać się od współpracy i pomagać stowarzyszeniu w razie potrzeby.

- Ma pan swojes posoby walki z upałem?

- Upały powoli rzeczywiście zaczynają doskwierać, a największa fala dopiero przed nami. Z upałem nie ma co walczyć,trzeba cieszyć się,że jest ciepło,ale zwracać uwagę na pewne rzeczy. Moje babcie zawsze tłumaczyły mi,że najważniejsze w takich dniach jest okrycie głowy,zwłaszcza jeżeli chodzi o starsze osoby. Powinny one unikaćsłońca,starać się przebywać w cieniu. Ważna jest odzież. Młodzi chodzą niemal rozebrani, starsi musząjednakzakładać dłuższe ubrania,chroniące przed bezpośrednim działaniem słońca na skórę. Ważne, żeby ubrania były z przewiewnych materiałów.I tak, jak mówiąc lekarze, bardzo ważne jest stałenawadnianie organizmu wodą. Swoją drogą cieszę się z szybkiej reakcji władz miasta,bo bardzo szybko pojawiły się kurtyny wodne.Podobnie jest z fontannami,warto by wszystkie były uruchomione. W upalne dni wszystko co jest związane z wodą dobrze się sprawdza.Potrzebna jest jeszcze większa liczba ławeczek w rożnych miejscach miasta. Mieszkańcy zwracają na to uwagę, bo w takie dni wolą posiedzieć sobie pod drzewkiem czy nad wodą aniżeli w domu.

RB