W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Trzy pytania do... »
Filipa, Halki, Melanii , 22 października 2019

Pomagamy ludziom w ich życiowych sprawach

2019-06-10

Trzy pytania do Katarzyny Miczał, animatorki Lubuskiego Ośrodka Wsparcia Społecznego

medium_news_header_25044.jpg

- LOWES dość intensywnie wspomaga mniejszość ukraińską w Gorzowie. Dlaczego państwo to robicie?

- Bo taka jest konieczność. Obecnie w samym tylko Gorzowie mieszka około 20 tys. obywateli Ukrainy, gdzie w całym województwie jest ich około 100 tys. To bardzo duża społeczność, która wymaga wsparcia. Ważnym też jest i to, że akurat w stronę tych ludzi nie można kierować pomocy z Unii Europejskiej, bo Ukraina członkiem UE nie jest. Sprawę znają takie urzędy, jak Urząd Marszałkowski. Ale pomagać mogą jedynie organizacje pozarządowe, takie jak my. Dlatego angażujemy się w pomoc, i to bardzo wszelaką, bo pomagamy w każdych aspektach życia.

- Wyraźnie widać, że głównie koncentrujecie się na pomocy rodzinom. Czy to świadomy wybór?

-Tak zadecydowało życie. Bo jeśli do Gorzowa przyjeżdżają ludzie całymi rodzinami, wynajmują tu mieszkania, dzieci posyłają do szkół, to naturalnym jest, że potrzebują pomocy i to większej czasem, niż pojedyncza osoba. Inna rzecz, że w kulturze ukraińskiej właśnie rodzina ma znacznie większe znaczenie, niż u nas. Tam bardzo ważny jest szacunek dla starszych, pomoc słabszym, pomoc ale i obowiązki dzieci. Nie da się tego jakoś podzielić, stąd właśnie może tak to wygląda, że głównie rodzinom, ale pomagamy każdemu, kto się do nas zgłosi. Ot przykład, mam teraz taką panią z Ukrainy, która chce tu założyć firmę. Uwiera ją działalność na czarno, chce płacić podatki, więc jej pomagam. I dodam, że nie jest to prosta sprawa, ale damy radę. Właśnie dla takich ludzi jak ta pani, ale i dla innych też otwierać będziemy Centra Porad, tu u nas w Gorzowie – mam nadzieję, że w oparciu o nasz LOWES, w Zielonej Górze, też w oparciu o jakąś agendę pozarządową oraz w tzw. terenie.

- A co więcej jeszcze państwo robicie dla Ukraińców w Gorzowie?

- Dni Integracji i Kultury, różnego rodzaju imprezy, które mają przybliżyć obie nacje. Wspieramy każde działanie, które ma otworzyć jednych na drugich. No i oczywiście cały czas pomagamy poszczególnym ludziom w ich życiowych sprawach.

Renata Ochwat