W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Trzy pytania do... »
Eustachego, Faustyny, Renaty , 20 września 2019

Pocztówkę można wrzucić do skrzynki pocztowej

2019-07-11

Trzy pytania do Marty Liberkowskiej, dyrektorki Wydziału Promocji i Informacji Urzędu Miasta Gorzowa

medium_news_header_25262.jpg

- Rozpoczęła się wakacyjna akcja wysyłania gorzowskich pocztówek. Jaki jest jej cel?

- Najważniejszy dotyczy promowania Gorzowa poprzez zdjęciową prezentację najciekawszych i najbardziej widowiskowych miejsc w mieście. W mojej ocenie zdjęcia są naprawdę efektowne i piękne. Niektóre z nich zostały wykonane na przestrzeni kilku lat, dlatego mamy bulwar wschodni jeszcze przed remontem estakady czy katedrę przed pożarem. Widokówki, które funkcjonują jako gadżet promocyjny, zostały wykonane własnym sumptem. Autorami zdjęć są pracownicy urzędu miasta - Daniel Adamski, Bartłomiej Nowosielski i Łukasz Kulczyński. W sumie przygotowaliśmy ponad tysiąc widokówek i pierwszych dwieście już zostało wysłanych w dniu promocji całego wydarzenia. Drugim celem akcji jest promocja znanego już projektu Gorzów#StądJestem. W miejscu, gdzie są zawsze naklejane znaczki pocztowe tym razem został naklejony znaczek promujący właśnie tę inicjatywę, trwającą już od półtora roku.

- Premiera akcji wysyłania pocztówek, która miała miejsce przy studni czarownic cieszyła się sporym zainteresowaniem. Nie obawia się jednak pani, że ludzie przyzwyczajeni dzisiaj do wysyłania poczty… elektronicznej nie sięgną po długopisy, żeby ręcznie napisać do kogoś pozdrowienia?

- To jest trzecia przyczyna, dla której uruchomiliśmy akcję. Chcemy odświeżyć tradycję wysyłania sobie pocztówek z różnych miejsc, szczególnie podczas wakacji. Dzisiaj ta forma kontaktu chyba rzeczywiście zaczyna umierać, dlatego liczymy, że naszą akcją przypomnimy istnienie tej tradycji. Zapewne starsi ją kultywują, ale chodzi nam o młodszych. Jak im pokażemy w czym rzecz, to jestem przekonana, że wielu chwyci za długopisy, przypomni sobie adresy i wyśle kartki do znajomych, przyjaciół czy rodziny mieszkającej poza Gorzowem. Liczymy również na turystów, którzy odwiedzają w wakacje nasze miasto. Nie jest ich wcale mało, jak się niektórym wydaje, bo często są to rodziny i goście naszych mieszkańców.

- W każdy wtorek przenośna poczta z widokówkami będzie znajdować się w innej części miasta. A jak ktoś chciałby wysłać kartkę w inny dzień niż we wtorek, to co ma zrobić?

- Przyjść do dawnego Lamusa przy ul. Sikorskiego, gdzie znajduje się nasz wydział. Tam otrzyma pocztówkę, którą wystarczy jedynie zaadresować, napisać treść do adresata i już można wrzucić na miejscu do skrzynki pocztowej, która przez całe wakacje będzie z nami. Oczywiście opróżnianie skrzynki odbywa się na bieżąco, żeby wysłane kartki jak najszybciej dotarły do celu. Naklejony znaczek obowiązuje w obiegu krajowym, a jak ktoś będzie chciał wysłać za granicę, to musi dopłacić różnicę, ale nie jest to znacząca kwota. Natomiast we wtorki, jak już zostało tu wspomniane, będziemy czekali w wybranych punktach miasta. W najbliższy wtorek, 16 lipca pojawimy się na skwerze przy Centrum Handlowym Nova Park, a tydzień później na Górczynie.

RB