W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Trzy pytania do... »
Klaudyny, Romana, Tomasza , 18 listopada 2019

Za tym idą kolejne nowe miejsca pracy

2019-08-09

Trzy pytania do Anny Kozak, radnej Koalicji Obywatelskiej

medium_news_header_25485.jpg

- Trwają prace nad ograniczeniem sprzedaży alkoholu w godzinach wieczornych. Czy to pomoże w walce z pijaństwem?

- Inicjatywa pojawiła się między innymi u niektórych członków naszego klubu mających zgłoszenia i prośby w tej sprawie od sporej grupy gorzowian. Ostateczna decyzja jeszcze w tej sprawie nie zapadła. Prowadzimy rozmowy z różnymi środowiskami, w tym z radnymi innych klubów. Niestety, ale niemal codziennie wieczorami, szczególnie w centrum miasta, obserwujemy grupy ludzi po nadmiernym spożyciu alkoholu. Często ich zachowanie bywa skandaliczne. Krzyki, awantury, załatwianie potrzeb fizjologicznych w publicznych miejscach, zaśmiecanie. Mamy mnóstwo skarg od mieszkańców, że wieczorem nie można przejść choćby przez Park Róż czy w pobliżu pootwieranych sklepów, w których jest sprzedawany alkohol. Należy rozważyć propozycję, żeby zakazać sprzedaży alkoholu w sklepach i na stacjach benzynowych w całym mieście od godziny 22. Zakaz ten nie dotyczyłby restauracji, lokali czy pubów. Od razu powiem, że w wielu europejskich krajach mamy takie zakazy czy nawet w licznych polskich miastach. I świetnie to się sprawdza, podobnie jak wcześniej wprowadzony choćby zakaz palenia papierosów na przystankach, w lokalach, barach, pubach, restauracjach i biurach.

- Rozpoczęły się prace nad przyszłorocznym budżetem miasta. Na co powinniśmy postawić w przyszłym roku, a co nie zostało uwzględnione w tegorocznym budżecie?

- Mnie, jako radnej, interesują inwestycje przyciągają kolejne środki finansowe do budżetu. Oczywiście, wszystko co zostało rozpoczęte należy dokończyć, ale w mojej ocenie musimy wreszcie zacząć działać w kierunku budowy Centrum Edukacji Zawodowej i Biznesu. Tu nie ma co dalej czekać, to powinien być punkt numer 1 dla rozwoju miasta. Młodzi ludzie uczący się wyspecjalizowanych zawodów staną się potem siłą nośną gorzowskiej gospodarki. Oni od razu będą mieć dobrą pracę, będą mogli związać swoje dorosłe życie z Gorzowem i będą płacili u nas podatki. To nie wszystko, bo mając dobrą kadrę łatwiej będzie przyciągnąć do miasta nowych przedsiębiorców. I drugim takim istotnym punktem powinno być szybkie utworzenie Parku Naukowo-Przemysłowego. Skoro rosną unijne dotacje na innowacyjność należy z tego korzystać pełnymi garściami, a najlepiej czyni się to przez instytucje rozwojowe. Za tym idą również kolejne nowe miejsca pracy, co nie jest bez znaczenia.

- Wspomniała pan o strategicznych działaniach inwestycyjnych, a jeżeli chodzi o inwestycje obywatelskie, to na co między innymi powinny w przyszłym roku zostać przeznaczone środki budżetowe?

- Jestem matką i nie ukrywam, że chciałabym większego dofinansowania do żłobków i przedszkoli. To również jest działanie proinwestycyjnie, bo większe ułatwienie w przyjmowaniu dzieci do tych placówek mogłoby pozwolić młodym mamom na szybszy powrót na rynek pracy. Poszłabym też w kierunku zwiększenia środków na działania miękkie, a dokładniej na budowanie wspólnoty. Proszę zwrócić uwagę, że ludzie coraz bardziej się od siebie odsuwają, czasami nie znają nawet imion sąsiadów. Czas odwrócić tą niekorzystną tendencję i zacząć organizować lokalne spotkania, zachęcające do rozmów, wymiany poglądów, spojrzeń na konkretne sprawy, ale i takie handlowe. Powinniśmy ułatwić im organizowanie coś w rodzaju popularnych pchlich targów, na których mieszkańcy będą mogli wymieniać się rzeczami lub je sprzedawać, kupować. To również jest dobra formuła nawiązywania kontaktów. Warto jednocześnie jeszcze mocniej postawić na remonty podwórek, części wspólnych, mogących stanowić dobre miejsce do organizowania takich spotkań. Wystarczy potem wystawić wspólny stół i nawet na dworze zjeść razem posiłek, co będzie świetnym punktem zaczepienia do dalszej współpracy. Część takich działań jest realizowana w ramach budżetu obywatelskiego, ale należy to jeszcze bardziej rozszerzyć.

RB