W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Trzy pytania do... »
Jagienki, Kamili, Korneliusza , 16 września 2019

Skoro prezydent rozkopał, to niech teraz zakopie

2019-09-06

Trzy pytania do Alicji Burdzińskiej, radnej Prawa i Sprawiedliwości

medium_news_header_25695.jpg

- Rozpoczęły się prace nad przyszłorocznym budżecie miasta. Na co powinniśmy zacząć przeznaczać więcej środków?

- Od chwili kiedy zostałam radną, do momentu kiedy nie zaprzestanę pełnić tej funkcji, będę powtarzała, iż jako miasto musimy zacząć mocniej inwestować w promocję turystyczną. Oczywiście najpierw trzeba zbudować odpowiednią strategię, wyznaczyć cele i dalej krok po kroku działać w kierunku budowy rozwoju turystycznego. To nie jest prawdą, że nic nie mamy do zaoferowania. Powinniśmy potraktować swoje miasto jako produkt, a głównym jego atutem musi stać się rzeka. Dobrym kierunkiem działania są już liczne spotkania organizowane dla mieszkańców właśnie nad Wartą, jak choćby Dni Gorzowa czy Koniec Lata Party. To są jednak tylko igrzyska, teraz postawmy na chleb i zacznijmy wykorzystywać rzekę dla rozwoju omawianej tu gałęzi przemysłu, bo to jest przemysł. W przyszłości powinien on przynieść nam zyski poprzez zapełnianie hoteli i zostawianie przez turystów pieniędzy u naszych drobnych przedsiębiorców. Niech takim punktem wyjścia do przemyślenia będzie zielonogórskie Winobranie, w trakcie którego przez tydzień miasto bardzo zyskuje na turystach. Postawmy na coś konkretnego i rozwijajmy się w tym kierunku.

- Czy nie czas, żeby miasto aktywniej włączyło się w remont zabytkowej substancji?

- Ten czas już minął. Dawno powinniśmy zacząć działać. Na razie na ten cel przeznaczamy zbyt mało pieniędzy. Powinniśmy szanować przeszłość miasta, skoro dostaliśmy w spadku wspaniałe kamienice, to dbajmy o nie, bo one również wnoszą wiele dla atrakcyjności Gorzowa. Bez szybkich działać ich poziom degradacji zacznie przyśpieszać. Powinniśmy opracować przejrzysty i prosty plan działania na najbliższe lata, bo na razie nie ma żadnego pomysłu na ratowanie tej substancji.

- Skoro jesteśmy przy miejskich remontach, to chodząc po rozkopanych ulicach nie martwi panią to, że ciągle wszystko się opóźnia o kolejne miesiące?

- Pamiętam, że prowadząc przed rokiem kampanię do rady miasta chodziłam od domu do domu, wsłuchiwałam się w głos mieszkańców i najczęściej mówili oni o remontach. Usłyszałam wtedy takie powiedzenie, że skoro prezydent Jacek Wójcicki rozkopał nam ten Gorzów, to niech teraz go zakopie. Na pewno jest to pozytywne, że tyle w mieście się dzieje, że prowadzimy mnóstwo inwestycji, ale te ciągłe opóźnienia zaczynają nie tylko mnie zapewne irytować. Być może wina jest po stronie wykonawców, być można urzędników. Nie mi oceniać, ja proszę jednak, żeby szybciej zakopać to co zostało wcześniej rozkopane. Mieszkańcy mają prawo się już denerwować, podobnie jak przedsiębiorcy prowadzący działalność przy rozkopanych ulicach.

RB