W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Trzy pytania do... »
Hanny, Klementyny, Łukasza , 18 października 2019

Zbudować ścieżkę wzdłuż Warty do Santoka

2019-09-24

Trzy pytania do Jerzego Sobolewskiego, radnego Koalicji Obywatelskiej

medium_news_header_25832.jpg

- Otwarto nową ścieżkę spacerowo-rowerową wzdłuż Warty. W jakim teraz kierunku powinniśmy pójść z infrastrukturą nadwarciańską?

- Zacznijmy od tego, że w połączeniu z niedawno oddanym szlakiem wzdłuż Kłodawki obecnie zbudowana ścieżka daje nam wszystkim dobrze rozwinięte tereny do rekreacji i wypoczynku. Pokazuje również, że zbliżenie się do gorzowskich rzek jest prawidłowym działaniem i należy je kontynuować. Uważam, że teraz powinniśmy zastanowić się nad dalszym ciągiem budowy ścieżki wzdłuż Warty w kierunku Santoka. Niedługo ma tam zostać wybudowana marina, u nas już jedna jest, może w niedługiej przyszłości uda się te dwa punkty połączyć trasą rowerowo-pieszą. We współpracy oczywiście z gminą Santok.

- Zakończył się Europejski Tydzień Zrównoważonego Rozwoju. Kiedy widział pan to zainteresowanie wydarzeniami w Gorzowie, nie miał pan przez chwilę wrażenia, że niedługo nasze miasto może stać się taką namiastką Kopenhagi pod względem liczby rowerzystów?

- Trudno powiedzieć, czy zainteresowanie rowerami w naszym mieście będzie rosło w szybkim tempie, niemniej sama idea promocji jest wspaniała. Jestem także zwolennikiem przesiadania się z samochodów na rowery lub organizowanie sobie długich spacerów. Do wszystkiego trzeba jednak dojrzeć. Pierwsze tego typu akcje zostały przeprowadzone w Irlandii i Anglii, do nas dotarły na początku wieku z chwilą zainicjowania ich przez Komisję Europejską. Zaczęło się od dnia bez samochodu, ale to się wszystko rozwija i dobrze, bo środowisko jest tak mocno zanieczyszczone, że trzeba zacząć działać na rzecz jego ochrony. W Gorzowie ostatnio wybudowaliśmy lub wyodrębniliśmy naprawdę dużo ścieżek rowerowo-pieszych. Cały czas dążymy ponadto do uruchomienia programu ,,Rower miejski’’, ale trzeba poczekać z tym do końca głównych remontów. Myślę, że po uruchomieniu wypożyczalni miasto zaroi się od miłośników jednośladów.

- Wydział sportu UM proponuje zwiększyć procentowy udział wydatków na sport młodzieżowy kosztem sportu wyczynowego. Pana to przekonuje?

- Sport młodzieżowy jest bardzo ważny i musi być odpowiednio traktowany, gdyż należy to do jednych z głównych zadań samorządu. Finansowanie to nie może jednak odbywać się kosztem sportu wyczynowego. Powiem więcej, trzeba zaktualizować przyjętą parę lat temu strategię sportu i dostosować do dzisiejszych realiów. Zwróćmy uwagę, że ostatnio pojawiły się kluby odnoszące sukcesy w skali kraju, a nie mogą dostać żadnej finansowej pomocy z miasta, bo nie pozwala na to przyjęta uchwała. Co do podziału, to oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, żebyśmy wprowadzili zasadę, że 2/3 budżetu sportowego idzie na sport młodzieżowy i 1/3 na kwalifikowany. Najpierw jednak powinniśmy spełnić jeden warunek, o którym mówimy od wielu lat. Chodzi, żebyśmy wreszcie zaczęli przeznaczać na sport dwa procenty budżetu miasta.

RB