W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Trzy pytania do... »
Cecylii, Jonatana, Marka , 22 listopada 2019

Potrzebna jest nagroda literacka miejska

2019-11-07

Trzy pytania do Sławomira Szenwalda, dyrektora Wojewódzkiej i Miejskiej Biblioteki Publicznej w Gorzowie

medium_news_header_26242.jpg

- Czy literacka nagroda Nobla sprawiła, że gorzowianie sięgnęli po książki Olgi Tokarczuk?

- Ależ naturalnie. W tej chwili mamy wszystko wypożyczone, zarówno książki papierowe, jak i audiobooki. Tak zresztą zawsze się dzieje, po każdej ważnej nagrodzie literackiej, że czytelnicy sięgają do nagrodzonych książek. Ale choć na razie u nas książek nie ma, to można sobie posłuchać pani Olgi Tokarczuk. W naszym kąciku – Uczta dla ucha, który znajduje się w holu głównym, można posłuchać różnych książek i właśnie tam mamy jednego audiobooka z tekstem i głosem pani Tokarczuk.

- Czy biblioteka wpisuje się w świętowanie literackiego Nobla?

- Naturalnie. Urządzamy dwa razy czytanie książek pani Olgi Tokarczuk. Pierwsze już w następny wtorek 12 listopada o 17.00 i będzie to inicjatywa wspólna z Obywatelami Gorzów 66-440. Natomiast drugie będzie dokładnie 10 grudnia, czyli w dniu, kiedy pani Olga Tokarczuk będzie odbierać nagrodę w Sztokholmie. Tego dnia wspólnie z Biblioteką Norwida w Zielonej Górze robimy czytanie książek. Będzie to wydarzenie online, czyli taki telemost. Zaczniemy o 17.00. I o tej godzinie w Zielonej Górze książki noblistki zaczną czytać goście zaproszeni przez książnicę Norwida. Następnie o 18.00 czytanie zacznie się u nas. I jak mówiłem, można będzie to wydarzenie śledzić nawet we własnym domu, bo będzie szło przez kanały internetowe. Tylko dodam, że to była nasza propozycja i Zielona Góra bardzo dobrze przyjęła ten pomysł.

- Czy uważa pan, że nagrody literackie mają szansę przyczynić się do wzrostu czytelnictwa?

- Jak najbardziej. Jak już wspominałem, tak się dzieje zawsze. Inna rzecz, że ja uważam, iż powinna istnieć Literacka Nagroda Gorzowa. Zresztą rozmawiam już jakiś czas o tym z włodarzami. Proszę zauważyć, że nawet ta największa literatura, ta na miarę Nobla zawsze powstaje w jakimś regionie, jakimś miasteczku. Każda nagroda literacka promuje literaturę, powoduje, że ludzie chcą po nagrodzone książki sięgać. I dlatego właśnie dobrze by było, aby i nasze miasto miało swoją nagrodę literacką.

Renata Ochwat