W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Trzy pytania do... »
Delfiny, Marii, Wirginiusza , 8 grudnia 2019

Zwracajmy uwagę na jakość naszych odpadów

2019-11-28

Trzy pytania do Romana Mikosa, dyrektora operacyjnego oddziału ENERIS Surowce w Gorzowie

medium_news_header_26387.jpg

- Czy poziom segregacji odpadów w Gorzowie jest wyższy z każdym kolejnym rokiem?

- Progres jest zauważalny, gdyż coraz szersza grupa mieszkańców segreguje odpady. Nie jest to jednak jeszcze na tyle akceptowalny poziom, jaki byśmy chcieli. Martwi szczególnie wysoki poziom zanieczyszczenia segregowanych odpadów.  Oddając potem taki materiał do recyklingu ponosimy wszyscy dodatkowe koszty na jego oczyszczenie. Dlatego zwracajmy uwagę na jakość tych odpadów. Segregując papier, plastik, szkło nie mieszajmy ich z odpadami komunalnymi. Problem ten występuje szczególnie w zabudowach wielorodzinnych. Pojemniki postawione tam są w różnych kolorach, ale nie wszyscy na to zwracają uwagę. Bywają osoby, którym nie chce się podejść dwa kroki dalej i wrzucić odpady do właściwego pojemnika. Wynika to zapewne z anonimowości, bo w zabudowach jednorodzinnych takie problemy na ogół nie występują.

- „Nie bądź śladem na jezdni – zachowaj odstęp” – pod takim hasłem firmy zajmujące się wywozem odpadów komunalnych razem z policją zainicjowały ogólnopolską kampanię mającą na celu zwrócenie uwagi na duże samochody, w tym popularne śmieciarki. Skąd pomysł na tego rodzaju kampanię?

- Codziennie z naszych baz wyjeżdża kilkadziesiąt samochodów, żeby odebrać odpady zebrane przez mieszkańców Gorzowa i pobliskich miejscowości. Są to pojazdy wielkogabarytowe o wysokości trzech metrów, długości dochodzącej nawet do dziesięciu metrów i masie własnej w granicach 8-10 ton. Po zebraniu odpadów waga pojazdu dochodzi do 30 ton. Każdy z nas, kto jest użytkownikiem samochodu osobowego doskonale wie, jak trudno niekiedy jest manewrować na osiedlowych uliczkach, często zapchanych innymi autami. Proszę sobie więc wyobrazić, jak utrudnione zadanie mają kierowcy śmieciarek. Auta co prawda są wyposażone w liczne systemy świetlne i dźwiękowe, ale one nie są w stanie zastąpić tak zwanych martwych pól, czyli obszarów niewidocznych dla kierowców, a znajdujących się wokół pojazdu. Są one niewidoczne ze względu na specyfikę pojazdu. Dlatego poprzez kampanię chcemy uczulać przechodniów, żeby zachowywali szczególną ostrożność w sytuacji, kiedy znajdą się w najbliższym sąsiedztwie takiego pojazdu.

- Z jakimi problemami spotykają się kierowcy podczas zbierania odpadów?

 - Z pośpiechem ludzi, którzy zbyt często pędzą do pracy, z dziećmi do szkoły i nie zawsze zwracają uwagę na czyhające niebezpieczeństwo. To, że pieszy widzi duży samochód nie oznacza, że jest widziany przez kierowcę. Niekiedy przechodnie denerwują się na naszych pracowników, na nasze auta jeżdżące po wąskich uliczkach, ale przecież jakoś o ten porządek trzeba dbać. Nasze samochody to naprawdę nie jest zło konieczne, to są normalni uczestnicy ruchu. Bardzo nam zależy, żeby oni też czuli się bezpiecznie, a nie stresowali się, że mogą kogoś potrącić. Jeszcze innym problemem jest złe parkowanie na osiedlowych uliczkach. Bywa, że nie można przejechać. Jeżeli nasz pojazd nie dostanie się do pojemników, to pół biedy. Najwyżej nie odbierzemy w zaplanowanym terminie odpadów. Gorzej jak wóz strażacki lub karetka nie dojedzie na czas przez zablokowaną ulicę i dojdzie do tragedii.

RB