W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Trzy pytania do... »
Almy, Cezarego, Jarosława , 25 lutego 2020

Każdy nowy inwestor był na wagę złota

2020-02-13

Trzy pytania do Krzysztofa Kochanowskiego, wice­przewod­niczą­cego rady miasta

medium_news_header_26945.jpg

- Miała być kładka przez Wartę, ale wszystko wskazuje na to, że prezydent wycofał się z tego pomysłu z powodów finansowych. Co dalej?

- Prezydent ma często sporo pomysłów, ale nie zawsze je realizuje. Słyszę, że zamiast obiecanej kładki pieszo-rowerowej ma powstać nowy most. Moim zdaniem jest to temat stojący pod dużym znakiem zapytania w rozsądnym okresie czasu. Trudno bowiem spodziewać się, że znajdziemy 100 milionów złotych w budżecie miasta na budowę przeprawy. Pewną szansą jest poszukanie środków w nowej perspektywie unijnej, ale to potrwa. Budowa mostu została zapisana ponadto w strategii rozwoju województwa na najbliższe 10 lat. Zobaczymy, czy zostanie ten zapis przyjęty przez radnych wojewódzkich.

- Mamy cieszyć się z faktu, że w Gorzowie nie ma praktycznie bezrobocia czy smucić się, że średnie wynagrodzenie należy do najniższych w kraju?

- Dzisiaj mamy rynek pracownika, nie pracodawcy i to jest na plus. Wcześniej walczyliśmy w Gorzowie o budowę każdego miejsca pracy, ponieważ bezrobocie było wysokie. Dlatego każdy przychodzący inwestor był na wagę złota. Dzisiaj rzeczywiście sytuacja wygląda inaczej i powinniśmy zacząć stawiać na inwestorów oferujących wyższą jakość tworzonych miejsc pracy. O tym zresztą od pewnego czasu mówią wszyscy i mając teraz do dyspozycji nowe tereny przemysłowe musimy starać się sprowadzić do Gorzowa nowe technologie. Przy czym trzeba dążyć też do budowy trwałych miejsc, bo dzięki nim będzie można przyciągnąć także wysoko wykwalifikowaną kadrę.

- A należy budować instalacje fotowoltaiczne na budynkach miejskich?

- Pytanie nie jest już ,,czy’’, ale ,,kiedy’’. Temat wydaje się być przesądzony, ponieważ z punktu widzenia ekonomicznego jest to opłacalne w dłuższej perspektywie czasu. Trzeba zacząć działać wszędzie tam, gdzie można takie mikroinstalacje wybudować. Mam tutaj na myśli nie tylko budynki wchodzące w skład magistratu, ale przede wszystkim przedszkola i szkoły. Zwłaszcza, że można pozyskać środki zewnętrzne na tego rodzaju inwestycje.

RB