W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Trzy pytania do... »
Mai, Marcelego, Wadima , 9 kwietnia 2020

Nikt nie chce długo czekać na mieszkanie

2020-03-20

Trzy pytania do Kamili Nabrzeskiej, kierownika referatu w Wydziale Spraw Społecznych w Urzędzie Miasta Gorzowa

medium_news_header_27243.jpg Fot. Łukasz Kulczyński  

- Zajmuje się pani weryfikacją wniosków oraz przydziałem mieszkań komunalnych i socjalnych. Co jest najtrudniejsze w tej pracy?

- Nie zawsze osoby składające wniosek o taki przydział są w pełni świadome, że muszą spełniać trzy podstawowe kryteria. Pierwsze dotyczy bycia mieszkańcem naszej gorzowskiej wspólnoty. Nie jest do tego oczywiście potrzebny meldunek, bo takowego można po prostu nie mieć, ale na co dzień trzeba mieszkać na terenie naszego miasta. Dalej, nie można być właścicielem lub współwłaścicielem jakiegokolwiek mieszkania. I trzecie kryterium to wysokość comiesięcznego dochodu. Jego poziom jest ustalany przez radnych i znajduje się w zapisach uchwały. Spełniając te warunki można wystąpić o mieszkanie z puli miasta, ale trzeba stanąć w kolejce. Dla niektórych jest uciążliwe, gdyż kolejka jest długa. Nie mając zaś odpowiednich warunków lokalowych wnioskodawcy denerwują się, że muszą czekać na przydział nawet latami.

- Czyli przepisy są bardzo sztywne i nie ma możliwości, żeby komuś można było dać mieszkanie szybciej?

- Można otrzymać szybciej mieszkanie w dwóch przypadkach. Pierwszy dotyczy mieszkań komunalnych do remontu. Prawo takie mają osoby znajdujące się na liście oczekujących na przydział lokalu na czas nieoznaczony. Oczekujący na mieszkania socjalne nie mają takiej możliwości. Drugi przypadek dotyczy osób niepełnosprawnych. Prezydent może wyrazić zgodę na przekazanie im mieszkania poza kolejnością, ale tylko w przypadku, gdy dana osoba porusza się na wózku inwalidzkim. Jak widać, zapisy rzeczywiście są dosyć sztywne, ale i klarowne. Oczywiście zawsze znajdzie się niezadowolona grupa osób, która chciałaby jak najszybciej otrzymać mieszkanie. Często proszą o spotkanie z dyrektorem wydziału czy z wiceprezydent miasta odpowiedzialną za sprawy społeczne. Jest to zrozumiałe, bo nikt nie chce długo czekać, ale możliwości miasta są jednak mocno ograniczone.

- Jak długa jest obecnie kolejka oczekujących i ile mieszkań jest przygotowywanych do wynajmu?

- Na liście osób oczekujących na lokal od miasta znajduje się 1041 wnioskodawców. Dotyczy to wszystkich grup, czyli tych, którzy znajdują się na listach przydziału, ale także tych oczekujących na zamianę mieszkania ze względu na zły stan zdrowia. W tej grupie są również osoby, oczekujące na przydział mieszkania w ramach realizacji wyroku eksmisyjnego. Na obecną chwilę mamy wiele wolnych mieszkań, które wymagają jednak remontów, często generalnych. Z tej puli około 40 mieszkań zostało już przygotowanych do przekazania do remontu, który wykonają przyszli najemcy, ale tych mieszkań w ciągu roku na pewno będzie więcej. Największy problem jest z brakiem mieszkań socjalnych, a wniosków o przydział jest zarejestrowanych ponad 800 i dlatego tak często słyszymy o kłopotach mieszkaniowych dla najuboższej grupy społecznej w naszym mieście. Mam kontakt z tymi ludźmi i wiem, że muszą oni wynajmować mieszkania na rynku komercyjnym, płacąc w stosunku do swoich dochodów bardzo duże pieniądze. Na szczęście mogą skorzystać z dodatków mieszkaniowych, co trochę łagodzi te wydatki. Są również rodziny mieszkające u rodziców, gdzie metraż na osobę bywa bardzo mały.

RB