W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Trzy pytania do... »
Borysa, Magdy, Marii-Magdaleny , 25 maja 2020

W filharmonii wciąż słychać muzykę

2020-05-08

Trzy pytania do dr Joanny Pisarewicz, pełniącej obowiązki dyrektora Filharmonii Gorzowskiej

medium_news_header_27591.jpg

- Mamy pandemię, od kilku tygodni instytucje kultury są pozornie zamknięte. Co słychać w Filharmonii?

- W Filharmonii wbrew wszystkiemu słychać muzykę. Co prawda nie w sali koncertowej, ale tak, jak wszystkie inne filharmonie i instytucje kultury działamy i gramy w tej chwili online. Dzięki temu muzyka jest na wyciągnięcie ręki. Tym hasłem zapraszamy do śledzenia naszej aktywności w sieci. Ponieważ z wiadomych przyczyn nie możemy gościć naszych melomanów wsamym obiekcie, postanowiliśmy przyjść do nich - poprzez bardzo intensywną aktywność na  Facebooku, YouTube czy Instagramie.Nie zapominajmy też, że za kilka miesięcy czeka nas nowy sezon. Niezależnie od tego, w jakim trybie będziemy prowadzić dalszą działalność artystyczną i edukacyjną - zespoły merytoryczne mają nad czym pracować. Jest też cały obiekt, który wymaga dozoru technicznego, są sprawy finansowe. Choć sytuacja jest bardzo dla nas szczególna, działamy i nie zapominamy o naszej publiczności.

- Jakiego rodzaju aktywność online instytucja prowadzi obecnie?

- Ponieważ na co dzień nasza oferta jest skierowana do szerokiej grupy odbiorców – począwszy od raczkujących melomanów, a skończywszy na stałych bywalcach koncertów symfonicznych, nasza aktywność w sieci jest bardzo różnorodna. Z myślą o najmłodszych przygotowujemy na bieżąco cykl materiałów edukacyjnych,w tym audiobookioraz serię krótkich filmów pod hasłem Muzyczne ABC. Zgodnie z tradycją niedzielnych spotkań rodzinnych, co niedzielę prezentujemy też na bis nagrania naszych kolejnych musicali. Wśród licznych materiałów multimedialnych można znaleźć również wspomnienia koncertów z poprzednich sezonów,a także plebiscyty i konkursy dla tych, którzy odwiedzają nas online. Dzięki szczególnemu zaangażowaniu muzyków naszej orkiestry możemy również zaprezentować cykl, który nazwaliśmy domową sceną filharmoników gorzowskich. Cieszy się on bardzo dużym zainteresowaniem. Muzycy zapraszają nas do siebie, do swoich domów,dzieląc się z naszą internetową publicznoscią niezwykle różnorodną muzyką - zarówno wykonywaną solo, jak i w małych zespołach; jednocześnie inicjują konkursy, plebiscyty, polecają swoje ulubione dzieła,ulubionych kompozytorów, niezapomniane interpretacje, a także opowiadają o swoich pasjach - filmie, podróżach, pielęgnacji ogrodów, sporcie.Mamy w ten sposób okazję dowieść, że filharmonicy gorzowscy to nie tylko świetni muzycy, ale również bardzo ciekawi i kolorowi młodzi ludzie.

- A jaka jest szansa, że wkrótce Filharmonia zaprosi na koncert na żywo, bo wielu melomanów już zaczyna do tego tęsknić?

- To są decyzje, które zależą od bardzo wielu czynników. Stale obserwujemy nowe decyzje podejmowane przez rząd. Na ten moment wiadomo, że otwarcie filharmonii, tak jak teatrów czy kin zaplanowano w ostatnim, IV etapie odmrażania gospodarki. Już wiemy, że otwarcie instytucji będzie się wiązało z wdrożeniem szczególnych zasad bezpieczeństwa. Codziennie pracujemy nad dostosowaniem się do konsultowanych wytycznych co do przyszłej działalności. Również przygotowana oferta koncertowa i edukacyjna na nadchodzący sezon artystyczny 2020/2021 musiała zostać przez nas zmodyfikowana. Pełni nadziei przygotowujemy się do realizacji Pikników Chopinowskich, ale czas pokaże, czy będziemy się mogli już latem spotkać z naszą publicznością, za którą bardzo tęsknimy…

Maciej Zieliński