W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Trzy pytania do... »
Emila, Karoliny, Kary , 5 sierpnia 2020

Filharmonia zaprasza na Pikniki i nowy sezon

2020-07-02

Trzy pytania do dr Joanny Pisarewicz pełniącej obowiązki dyrektora Filharmonii Gorzowskiej

medium_news_header_27984.jpg

- Filharmonia zapowiada, że odbędą się pikniki Chopinowskie. Co skłoniło do ich organizacji?

- Pikniki Chopinowskie odbywają się na Placu Sztuk przed Filharmonią Gorzowską już od czterech lat, więc można śmiało powiedzieć, że na stałe wpisały się w kalendarz imprez kulturalnych naszej instytucji. Organizacji pikników bez wątpienia sprzyja ciekawe położenie filharmonii, którą otaczają śródmiejskie łąki stanowiące enklawę zieleni i pozwalające na kontakt z naturą niemal w centrum miasta. Cieszy nas fakt, że formuła pikników została tak ciepło przyjęta przez gorzowian. Wakacyjne niedziele to już tradycyjnie koce, leżaki, a przede wszystkim – muzyka klasyczna na żywo. W tym roku pikniki są dla nas jednocześnie wielkim świętem, ponieważ są pierwszym od czasu pandemii wydarzeniem, podczas którego spotkamy się z publicznością. Niedawno gościliśmy na gorzowskich osiedlach, jednak były to krótkie koncerty. Tym razem spotkamy się słuchając bogatego repertuaru i z tego faktu bardzo się cieszymy.

- Pikniki odbywać się będą na wolnym powietrzu, ale zapewne pod pewnymi rygorami - jakimi?

- Rzeczywiście w obecnej sytuacji formuła pikników zostanie nieco zmieniona. Naszym priorytetem jest bezpieczeństwo publiczności, wobec tego dołożymy wszelkich starań, by koncerty odbywały się z zachowaniem wszelkich środków ostrożności. Dla publiczności wydzielona zostanie specjalna strefa, w której znajdą się krzesła i leżaki rozstawione w odpowiedniej odległości. W przypadku niepogody koncert odbędzie się wewnątrz, w sali koncertowej, która zorganizowana zostanie w taki sposób, by zapewnić zarówno właściwy dystans, jak i poczucie bezpieczeństwa naszym gościom.

- Czy już można zdradzić trochę informacji o przyszłym sezonie?

- Prowadzenie działalności artystycznej i granie koncertów symfonicznych w czasie pandemii, a zwłaszcza konieczność dostosowania naszych wydarzeń do obowiązujących w obecnej sytuacji zaleceń, sprawiły, że musieliśmy podejść do planowania kolejnego sezonu powtórnie. Nie jest żadną tajemnicą, że wymagało to przede wszystkim zmiany repertuaru i poszukania takiego rozwiązania, które z jednej strony będzie atrakcyjną propozycją artystyczną dla naszej publiczności, z drugiej – pozwoli stosować się do wytycznych, jakie każda instytucja organizującą wydarzenia artystyczne musi obecnie respektować.

A zatem – pierwsza połowa sezonu płynąć będzie w Filharmonii Gorzowskiej przede wszystkim pod znakiem zawsze chętnie słuchanych i nigdy nie tracących na swoim artystycznym kunszcie dzieł trzech klasyków wiedeńskich. Pamiętajmy, że trwa Rok Beethovenowski, więc tym chętniej przypominać będziemy arcydzieła Mistrza. Sądzę zresztą, że nie tylko my, ale większość Filharmonii, dziękuje dzisiaj Haydnowi, Mozartowi i Beethovenowi za ich wyczucie formy i klasycystyczny umiar. Bo to właśnie ta  mistrzowska dyscyplina sprawia, że mimo koniecznych ograniczeń w obsadach koncertów, będziemy mogli ze spokojnym sumieniem od września zagrać dla naszych melomanów sporą dawkę pięknej symfoniki.

Tak więc nie robiąc tłoku na estradzie   w 1. połowie nowego sezonu przypomnimy i posłuchamy symfoniki wielkich Wiedeńczyków, a także ich znakomitych kontynuatorów, takich jak Brahms, Mendelssohn czy Schubert, którzy tworząc w już w następnej epoce, bardzo świadomie czerpali z dorobku swoich genialnych poprzedników.  Wśród naszych koncertów pojawią się zarówno te dedykowane jednemu kompozytorowi – jak choćby październikowy koncert Mozartowski, który poprowadzi Maestro Jerzy Maksymiuk, ale będą i takie, w których zabrzmią obok siebie utwory klasyków i ich duchowych spadkobierców.

Tak skomponowany program pozwoli nam posmakować tego, co dla muzyki symfonicznej stanowi absolutny fundament oraz podziwiać mistrzostwo, z jakim twórcy kolejnych epok potrafili budować na nim swoją własną muzyczną wizję i tworzyć własne muzyczne światy.

Choć nasz nowy sezon poniekąd ukształtowały okoliczności zewnętrzne, to mogę zapewnić, że wcale tego nie żałujemy. Jego jesienno-zimowa odsłona będzie bowiem okazją, by posłuchać tych najszlachetniejszych i najbardziej czystych inspiracji, jakie możemy znaleźć  w muzyce klasycznej.

Maciej Zieliński