W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Trzy pytania do... »
Maury, Milany, Tomasza , 22 września 2020

Rozwiniemy na nowo gorzowską piłkę

2020-07-20

Trzy pytania do Ireneusza Macieja Zmory, dyrektora zarządzającego ,,Stilon Business Team’’

medium_news_header_28099.jpg

- Co to za projekt ,,Stilon Business Team’’, którym pan się teraz zajmuje?

- Celem projektu jest skupienie wokół piłkarskiego Stilonu grupy przedsiębiorców chcących łączyć własny rozwój ze wspieraniem klubu. Zadanie to powierzono mojej skromnej osobie i w jego zakres wchodzi praktycznie wszystko co ma związek z budową takiej platformy od podstaw. Poczynając od rozpisania planu rozwoju, poprzez stworzenie koncepcji i idąc dalej realizację tego trudnego, acz ciekawego zadania. Mamy już za sobą inaugurację projektu i rozpoczynamy działanie w kierunku jego budowy.

- Czy propozycja zostania dyrektorem projektu była dla pana zaskoczeniem?

- Nie była zaskoczeniem, ponieważ od wielu lat dobrze znam się z większością działaczy Stilonu będących w organach klubu. Przypomnę, bo nie wszyscy mogą wiedzieć, że ponad 25 lat grałem w piłkę i mam w swojej skromnej karierze epizod gry także w Stilonie, nawet zapisałem się w historii strzeleniem jednego gola w rozgrywkach ligowych. Piłka to środowisko, z którego wyrosłem i znam sporo działaczy, zawodników czy trenerów nie tylko gorzowskich. O współpracy ze Stilonem rozmawiałem od dłuższego czasu, dlatego nie mogę mówić o zaskoczeniu. Jest to raczej wyróżnienie i cieszę się, że ktoś mi zaufał. Z drugiej strony mam pewne doświadczenie, bo w przeszłości przez kilkanaście lat realizowałem podobne projekty i myślę, że mam pomysł także na nowy, dzięki któremu rozwiniemy na nowo gorzowską piłkę.

- A czwartoligowy poziom jest wystarczającą zachętą dla biznesu do podjęcia współpracy z klubem, czy w ogóle w Gorzowie jest kapitał, który można ściągnąć do budowy silnego zespołu piłkarskiego?

- Budżet potrzebny do budowy drużyny na poziomie środka tabeli pierwszej ligi, to jest mniej niż połowa budżetu drużyny żużlowej jeżdżącej w PGE Ekstralidze. Dobrym przykładem jest tutaj Grudziądz. Mamy tam ekstraligowy żużel i pierwszoligową piłkę, choć miasto jest mniejsze od Gorzowa. Strategia Stilonu zakłada powrót zespołu do pierwszej ligi piłkarskiej w ciągu siedmiu lat, a nawet jak się trochę wydłuży to w czasie nie będzie tragedii. Projekt, o którym mówimy, jest częścią całej strategii, dlatego bardzo ważny będzie systematyczny rozwój klubu we wszystkich obszarach. Nie tylko w zakresie wsparcia ekonomicznego, ale w obszarze sportowym, szkoleniowym, organizacyjnym. Oczywiście czwartoligowy klub, nawet tak znany jak Stilon, nie jest jeszcze nośny reklamowo. To się powinno zmieniać z każdym kolejnym dniem, tygodniem, miesiącem. Niemniej w pierwszym etapie tworzenia klubu biznesu głównym celem projektu będzie budowa takich warunków dla przedsiębiorców, którzy zgłoszą się do naszej organizacji, żeby w pierwszej kolejności osiągali oni korzyści biznesowe ze współpracy pomiędzy sobą. Jest to ważne, bo za tym dopiero będzie mogło pójść wsparcie dla klubu.

RB