W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Trzy pytania do... »
Maury, Milany, Tomasza , 22 września 2020

Najważniejsza jest dynamika w myśleniu

2020-07-23

Trzy pytania do Wojciecha Murdzka, ministra nauki i szkolnictwa wyższego 

medium_news_header_28121.jpg

- Czy obserwując tendencję rozwoju szkolnictwa wyższego uczelnie w mniejszych ośrodkach mają rację bytu w dłuższej perspektywie czasowej?

- W ostatnim okresie odwiedzam wyższe uczelnie, gdyż w dialogu chcę poznać obecne problemy, które są ważne do szybkiego rozwiązania, ale i z radością słucham o ambitnych planach. To co usłyszałem przykładowo od pani rektor akademii w Gorzowie jest bardzo budujące. Dowiedziałem się, że tych planów jest tutaj bardzo dużo, zwróciłem również uwagę na dynamikę rozwoju uczelni. Jest to niezwykle ważne, ponieważ w momencie kształtowania się rozstrzygnięć Ustawy 2.0 (Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce – dop. red.) pojawiały się dylematy. Najwięcej wątpliwości wzbudzało szukanie odpowiedzi na pytanie, czy ustawa powinna pójść w kierunku wzmocnienia dużych ośrodków akademickich, a wszystko co poza nie powinno mieć racji bytu. I tylko kwestią czasu miałoby być wygaszanie mniejszych ośrodków. Najpierw premier Jarosław Gowin, który był ministrem nauki i szkolnictwa wyższego, obecnie ja, jako jego następca, swoimi działaniami chcemy zaprzeczyć takiemu myśleniu. Wręcz odwrotnie, należy czynić wszystko, żeby rozwijać uczelnie w regionach, a nie tylko w dużych miastach. Nauka wszędzie powinna współuczestniczyć w rozwiązywaniu lokalnych problemów. Dlatego ważne jest, żeby z uczelni wychodziły osoby jak najlepiej przygotowane do różnych wyzwań. Ważne jest także, żeby placówki były nie tylko miejscem interesujących procesów dydaktycznych, ale żeby stanowiły ważne miejsce dla prowadzenia badań naukowych, bo z badań mogą wynikać różne rozstrzygnięcia, na które czekają mieszkańcy.

- Wizytując gorzowską akademię na co zwrócił pan szczególną uwagę?

- Wszędzie gdzie jestem największą uwagę zwracam na osoby, dokładniej na ich energię i realizowane przez nich pomysły. Kadra jest podstawą, najważniejsza jest dynamika w myśleniu i działaniu. Mury mogą się zmieniać, wyposażenie sal dydaktycznych czy pracowni laboratoryjnych można różnie konfigurować, ale zawsze najważniejszy jest zespół ludzki. W Gorzowie spotkałem autentycznych pasjonatów i wiem, że zakładane tutaj plany rozwijania uczelni systematycznie są realizowane. Jako inżynier-elektronik z zaciekawieniem obejrzałem wyposażenie pracowni technicznych, z uwagą prześledziłem rozwiązania związane z nanotechnologią i grafenem.

- Ministerstwo nauki i szkolnictwa wyższego wspiera szerszy rozwój kierunków medycznych?

- O wszystkim decyduje rynek, natomiast naszą rolą jest usuwanie ewentualnych przeszkód w zakresie rozwoju. Powiedzmy otwarcie, że żadna reforma służby zdrowia nie będzie pełna bez dobrze wykształconej kadry lekarsko-pielęgniarskiej, jak i bez świata nauki. Jeżeli ktoś miał dotychczas wątpliwości, to pandemia koronawirusa pokazała, kto wspiera lekarzy i personel medyczny na pierwszej linii frontu. Naukowcy, dlatego najważniejsza jest jakość kształcenia. Nie jest problemem rozbudowanie wielu kierunków medycznych na różnych uczelniach, ale w tym wszystkim nie możemy zgodzić się na niski poziom. Chciałoby się pewne procesy przyśpieszyć, lecz będziemy tutaj nieugięci i literalnie przestrzegać wszystkich wymogów. Komisja akredytacyjna nie może mieć żadnych dylematów przyznając komuś zgodę na prowadzenie tak ważnych kierunków. Każdorazowo musimy mieć pewność, że kształcimy na najwyższym poziomie, bo dobra jakość zawsze zaowocuje dobrą kadrą i wysokiej klasy naukowcami. Pozwala też na uzyskiwanie międzynarodowych akredytacji oraz przyjmowanie zagranicznych kandydatów. Gdybyśmy dali najmniejszy sygnał, że obniżamy poziom, to niewiele zyskamy a bardzo dużo stracimy.

RB