W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Trzy pytania do... »
Alfreda, Maksymiliana, Selmy , 14 sierpnia 2020

Ważne jest, żeby szybko znaleźć wykonawcę

2020-07-27

Trzy pytania do Dariusza Maciejewskiego, szkoleniowca gorzowskich koszykarek

medium_news_header_28141.jpg

- Miasto ogłosiło przetarg na budowę hali. Wierzy pan, że jest to sygnał dający nam wszystkim nadzieję, że obiekt ten wreszcie powstanie w Gorzowie?

- Tak, wierzę. Dla mnie jest to tak naprawdę ostatni moment na budowę hali. Praktycznie od początku jestem blisko tego tematu i skoro prezydent Jacek Wójcicki dał Słowiance zielone światło na ogłoszenie przetargu, to oznacza, iż on sam, ale również radni i wszyscy my razem dojrzeliśmy do tego, żeby wreszcie wybudować halę z prawdziwego zdarzenia.

- Nie obawia się pan, że na przetargu oferty mogą być mocno przekraczające przyjęty poziom sfinansowania tej inwestycji?

- Pierwszą wątpliwość mieliśmy jeszcze trzy miesiące temu, bo wszyscy chyba zastanawialiśmy się, czy obecna sytuacja epidemiologiczna nie wstrzyma decyzji o ogłoszeniu przetargu. Nie wstrzymała i dobrze, bo dłużej nie możemy czekać, gdyż te kłopoty finansowe mogą tylko się nawarstwiać. Pamiętajmy, że obecny projekt budżetowania inwestycji powstał kilka lat temu, stąd ważne jest, żeby szybko znaleźć wykonawcę w ramach określonych możliwości finansowych. Wiem, że zainteresowanie przetargiem jest ze strony specjalizujących się w dziedzinie takiego budownictwa firm, ponieważ w tej chwili w Polsce prowadzone są tylko dwie takie budowy. Dlatego liczę, że przetarg zostanie rozstrzygnięty w pierwszym podejściu, choć trzeba spodziewać się, że oferenci idealnie nie trafią z propozycją cenową. Oby tylko ten margines nie został za mocno rozchwiany.

- Tu i ówdzie słychać głosy, że budujemy za dużą halę. Czy taka na 2-3 tysiące by nie wystarczyła?

- O tym wielokrotnie mówiłem ja, mówili przedstawiciele prezydenta, Słowianki i wszyscy, którzy zabierali w tej sprawie głos. W Polsce nikogo nie interesują hale poniżej pięciotysięcznej widowni, gdyż nie spełniają one wymogów międzynarodowych. Gdybyśmy wyszli z propozycją budowy obiektu na 2-3 tysiące inaczej nie zostałby on wpisany na listę inwestycji strategicznych ministerstwa sportu i nie mógłby zostać współfinansowany sporą jednak kwotą z budżetu centralnego. Należy na każdym kroku przypominać również to, że inwestycja ta jest niezbędna dla rozwoju miasta w obszarze nie tylko sportu, ale i kultury. To będzie hala także widowiskowa. Mam nadzieję, że pozwoli ona na organizowanie choćby ciekawych koncertów muzycznych i nie będzie trzeba już jeździć do Szczecina, Poznania czy Berlina, jak to nieraz również ja czynię.

RB