W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Trzy pytania do... »
Antoniego, Henryki, Mariana , 17 stycznia 2021

Prościej będzie dojechać do Santoka

2021-01-07

Trzy pytania do Krzysztofa Karwatowicza, sekretarza gminy Santok

medium_news_header_29419.jpg

- Panie Krzysztofie, Santok od stycznia zmienił zasady komunikacji po gminie?

- Tak, precyzyjnie mówiąc rozszerzył komunikację. Do tej pory z Gorzowa do Santoka jeździły dwie linie miejskie, mianowicie 113 do Wawrowa oraz 122 do Czechowa. I one nadal będą kursować tak, jak kursowały – na tych samych trasach, według tych samych rozkładów oraz w takich samych cenach za bilety. Natomiast od początku tego roku, decyzją wójta Pawła Pisarka, postanowiliśmy rozszerzyć komunikację publiczną i dokładamy nowe linie. Będą to 211, 212, 213, 214 i 215. Przy czym dwie z nich będą komunikować gminę z miastem Gorzów, a trzy pozostałe są naszymi wewnętrznymi, które będą głównie dowozić dzieci do szkół i przedszkoli, ale także będą dawać skomunikowanie z tymi najważniejszymi liniami. Linie 211 i 212 to są te, które będą przejeżdżały przez cała gminę – a proszę pamiętać, że mamy układ równoleżnikowy, czyli wschód – zachód. Tak więc od granic gminy Drezdenko będą jechały autobusy przez Lipki Wielkie, Santok, Gralewo, Janczewo, Wawrów i tu novum, będą skręcały w kierunku Osiedla Bermudy, które było do tej pory pozbawione komunikacji miejskiej i do Gorzowa będą wjeżdżały od strony ulicy Walczaka. 

- Skąd pomysł na takie rozwiązanie?

- To rozwiązanie daje mieszkańcom gminy Santok 16 par połączeń dodatkowych w dni robocze. Na rozszerzenie kursów MZK dalej nas, gminę po prostu nie stać. Cena wozokilometra jest taka, że gmina nie mogłaby sobie z takimi wydatkami poradzić. A przecież do Gorzowa chcą dojeżdżać nie tylko mieszkańcy Czechowa czy Janczewa, ale także mieszkańcy dalej położonych miejscowości. Poza tym rozszerzenie kursów MZK w głąb gminy powodowałoby, że inne kursy komercyjne czy kursy PKS byłyby zwyczajnie nierentowne. A tak mamy całą gminę skomunikowaną wewnętrznie, ale także skomunikowaną z Gorzowem. W ten sposób nasi mieszkańcy uczący się lub pracujący w Gorzowie mają znacznie łatwiejszy dojazd do szkół i miejsc pracy. Na takie rozwiązania pozyskaliśmy ponad 850 tys. zł dofinansowania z tzw. Funduszu Pekaesowego, czyli dotacji dystrybuowanej przez Urząd Wojewódzki. 

- A praktyczny wymiar to jest tylko to, że zwiększa się liczba kursów, czy też to, że będzie taniej?

- Dokładnie. Mieszkaniec przykładowo Lipek Wielkich zyskuje nie tylko 16 par połączeń, ale do tego dochodzi bardzo korzystna polityka taryfowa gminy. Otóż koszt jednorazowego przejazdu to jest 5 zł, a biletu miesięcznego – 150 zł. I to jest niezależnie od przystanku, na którym się wsiada. Oczywiście są też ulgi ustawowe, czyli uczeń zapłaci 51 procent ceny biletu, to jest 76,50 zł za bilet miesięczny. Do tej pory było to blisko dwa razy droższe. 

Renata Ochwat