W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Trzy pytania do... »
Kingi, Maryna, Tycjana , 3 marca 2021

Czytelnik chcę mieć ładnie wydaną książkę

2021-01-25

Trzy pytania do Sławomira Szenwalda, dyrektora WiMBP w Gorzowie

medium_news_header_29537.jpg Fot. Robert Borowy Dyrektor WiMBP - Sławomir Szenwald

- Spoglądając na dane statystyczne można powiedzieć, że 2020 rok był dobry dla kierowanej przez pana biblioteki. Potwierdza pan tę opinię?

- Tak. Pomimo pandemicznego czasu, zakupiliśmy rekordową liczbę książek i innych materiałów bibliotecznych, w tym zabytków piśmiennictwa. Ponad 14,5 tysiąca woluminów robi wrażenie, kiedy spojrzymy na dane z poprzednich lat. Skok jest ogromny. Nastąpił do tego wzrost wypożyczeń, choć martwi mniejsza liczba czytelników zarejestrowanych.

- Z czego to może wynikać?

- W sumie nie mogę być tym zaskoczony, bo – jak zasygnalizowałem - w ostatnich latach znacząco zmalała liczba kupowanych przez nas materiałów i wielu czytelników odeszło w poszukiwaniu innych źródeł znajdowania interesujących ich pozycji. Wierzę, że niedługo nastąpi odwrócenie trendu, ale żeby tak się stało musimy stale poszerzać naszą ofertę poprzez dalsze zakupy nowości. Moim marzeniem jest, żeby przez kilka kolejnych lat przynajmniej utrzymać ubiegłoroczny poziom zakupów, a jak będziemy mieli odpowiednie środki finansowe, to nawet systematycznie zwiększać jej pulę. To jest naszym priorytetem. Wszystkie inne wydarzenia organizowane w bibliotece są oczywiście mile widziane, ale najważniejsze są książki, bo czytelnik po nie przychodzi do książnicy.

- Wyższa liczba wypożyczeń to efekt pandemii, czy gorzowianie coraz chętniej zaczynają, jak to było dawniej, sięgać po książkę?

- Trudno to w tej chwili jednoznacznie ocenić, ale prawdopodobnie oba czynniki mają na to wpływ. Pandemia spowodowała to, że ludzie więcej wolnego czasu spędzają w domach i przez to chętniej czytają. Mają też możliwość jednorazowego wypożyczenia większej liczby książek niż to było wcześniej. Kolejna sprawa to nowości, których mamy coraz więcej i nasi czytelnicy to widzą. Staramy się do tego podnosić jakość naszych usług. Żyjemy w czasach, w których czytelnik chcę mieć w ręku ładnie wydaną książkę, a nie starą i mocno już ,,sczytaną’’. Te ostatnie przenosimy do archiwum, a eksponujemy nowe. Pamiętajmy ponadto, że instytucje kultury są zamknięte ze względu na obostrzenia, ale biblioteki, jak choćby nasza, są otwarte i stale zachęcamy do odwiedzin.

RB