W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Trzy pytania do... »
Celiny, Hilarego, Janusza , 21 października 2017

Ważne jest również rozwijanie miejsc codziennych spotkań

2017-04-17

Trzy pytania do Jacka Wójcickiego, prezydenta Gorzowa

medium_news_header_18136.jpg

- Jak dużym zainteresowaniem cieszy się Karta Seniora, którą mogą już odbierać gorzowianie po 60-tym roku życia?

- Mamy około 32 tysiące uprawnionych do posługiwania się taką kartą. W pierwszym tygodniu wniosek złożyło 280 osób, co pokazuje, że zainteresowanie jej posiadaniem już jest spore. Zwłaszcza, że karta jest wydawana bezpłatnie, a posiadając ją można zaoszczędzić wszędzie tam, gdzie ta karta jest honorowana. Na razie mamy około 50 partnerów, którzy włączyli się w program. Jestem przekonany, że każdy kolejny dzień będzie rozszerzał tą listę. Wielu przedsiębiorców czy instytucji dopiero teraz przejawia chęć podjęcia współpracy i zadeklarowało ulgi dla seniorów. Są one różnej wielkości.

- Na co jeszcze, w ramach szeroko pojętej polityki senioralnej, miasto powinno postawić, żeby gorzowskim seniorom żyło się lepiej? 

- Wiele propozycji będzie realizowanych z inicjatywy Gorzowskiej Rady Seniorów, która jak już na dobre się zorganizuje, zapewne przygotuje takie propozycje. Z punktu widzenia miasta najważniejsza jest opieka senioralna w jak najszerszym zakresie. Myślę, że niebawem rozpoczną się prace nad wdrożeniem systemu wsparcia dla starszych osób, potrzebujących pomocy. Niekoniecznie musi to odbywać się w formule domów pomocy społecznej, które są kosztowne. Skłaniałbym się do pójścia w kierunku pomocy domowej w godzinach dziennych. Część naszych najstarszych mieszkańców dzielnie sobie radzi, ale bywają chwile, że potrzebują pomocy przy zrobieniu zakupów, załatwieniu jakiejś sprawy. Przyjście do nich wolontariusza, zorientowanie się, czy wszystko jest w porządku, nawet krótka rozmowa, daje takich ludziom sporo pozytywnej energii. Musimy również wygospodarować mieszkania na parterach, gdzie mogłyby zamieszkać osoby niepełnosprawne i najstarsze. To jest duże dla miasta wyzwanie. Ważne jest rozwijanie również miejsc codziennych spotkań, choćby ze względów integracyjnych.

- Co z ostateczną lokalizacją budowy nowej hali, zapadła w tej kwestii ostateczna decyzja?

- Jak wiadomo, na początku było kilka rozpatrywanych miejsc. Ostatecznie przyjęliśmy, że hala zostanie wybudowana w okolicach Słowianki i tego się trzymamy. Natomiast trwają wyliczenia, w którym dokładnie miejscu najlepiej to uczynić? Przyjęliśmy, że będzie to na łuku drogi w kierunku Tesco, ale jeżeli tańszy okaże się wariant budowy przy samej Słowiance, to nie wykluczam przesunięcia. Pamiętajmy, że teren takiej budowy trzeba uzbroić, należy zmienić układ drogowy w pobliżu hali, dlatego analizujemy dwa warianty. Decyzję będziemy podejmować w oparciu o dokumenty a nie widzimisię. Sama konstrukcja obiektu nie ulegnie zmianie.

RB