W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Moje irytacje i fascynacje »
Leoncjusza, Michała, Renaty , 23 maja 2019

Renata Ochwat

Moje irytacje i fascynacje

2019-01-08 00:07

Znów idzie walka o wycinkę lub nie wycinkę drzew

Jednak miasto ma pecha. Ciągle jacyś zieloni gadają o wycince drzew. Co więcej, protestują. Miasto coś tam tłumaczy, ale z tego niewiele wynika.

2019-01-07 00:42

Opadły mi ręce, bo jak można coś takiego zrobić

Od lata z zachwytem obserwowałam remont siedziby IV LO. Patrzyłam, jak gmach pięknieje, jak staje się ozdobą tego kawałka miasta. A tu masz, znów jakiś półmózg albo bezmózg się popisał.

2019-01-05 00:24

Ledwie początek roku, a już chyba mamy bestseller

Właściwie to zamierzałam napisać o wydarzeniu w przeddzień, ale rozdyskutowani znajomi sprawili, że jednak piszę wcześniej. Sądząc po gorączce, chyba będzie bomba.

2019-01-04 00:59

No i kolejne marzenie okazało się marzeniem

A miało być tak pięknie. Już witano się z gąską. Już  podawano jako pewnik, że Gorzów przestanie być wykluczony komunikacyjnie. No i co? No i nic.

2019-01-03 00:52

Taki sobie pewien oczywisty murek przestał istnieć

Domyka się w pewnym zakresie zmiana w centrum miasta. Tylko pewien murek i aż murek jest tego znakiem. Jaka szkoda, przynajmniej dla mnie.

2019-01-02 00:48

No i tak w huku jednak sztucznych ogni przyszedł Nowy Rok

Tradycji stało się zadość. Najpierw jakieś oszołomy waliły petardami, aż dom rodziców trząsł się w posadach, ale potem było pięknie. Koncert był.

2018-12-31 00:35

No i ostatni dzień roku nam przyszedł, co zrobić…

Tak to już jest, że coś się kończy, coś zaczyna. Zawsze tak jest z każdym kolejnym rokiem, że odchodzi, za nim idzie następny i następny. Taka kolej rzeczy.

2018-12-29 00:02

Lepiej wspomnieć późno niż wcale

Zawsze wyjazdy burzą mi trochę kalendarz. Coś ucieka, czegoś zapominam, bo jakoś trudno wychodzę z przyjemności podróżowania. Tym razem jest podobnie.

2018-12-28 00:47

Właśnie wróciłam z miasta też stutysięcznego…

Często z uśmiechem z lekka pogardliwym mówi się też w Gorzowie o naszych sąsiadach. Mam na myśli zagranicznych. A bo Niemcy to coś, a Czesi to Pepiki, a Rosjanie i Ukraińcy to… tu już nie mogę przytoczyć, bo w moim języku to określenie zwyczajnie nie występuje.

2018-12-24 00:51

Wszystkiego dobrego na ten specjalny czas

Już święta, już specjalny czas. Białe obrusy, prezenty, same serdeczności. Ja tych świąt nie obchodzę, ale żyję w tym kraju i w tym mieście, dlatego też samych serdeczności na ten specjalny czas wszystkim życzę.