W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Moje irytacje i fascynacje »
Danieli, Bohdana, Julii , 10 grudnia 2019

Renata Ochwat

Moje irytacje i fascynacje

2019-06-08 00:18

Dobrze jest znać zasady angielskiego trawnika

Dokładnie to jest tak – warto znać zasady zakładania miejskich i nie tylko trawników, miejsc wspólnych. To się zwyczajnie przydaje. Vide – miasto po armagedonie.

2019-06-07 00:00

No i znów Książnica mnie pozytywnie zaskoczyła

Od jakiegoś dość długiego czasu mam w domu pewną ważną dla mnie książkę, z której korzystam, a która jest w zasobie biblioteki wojewódzkiej. Karnie ją przedłużam w nadziei, że nikomu nie będzie potrzebna.

2019-06-06 12:34

Polewaczki na ulicach i kurtyny wodne

No i chyba pora zacząć się bać pogodowego armagedonu. Skoro na ulice wyjeżdżają polewaczki i stawiane są kurtyny, znaczy dobrze nie jest.

2019-06-05 08:37

Nikną przystanki, a właściwie wiaty

Odkryłam, że zniknęła wiata tramwajowa u wlotu na Szlak Królewski. I nawet się z tego ucieszyłam, bo okropna była.

2019-06-04 00:00

Pewien tam widoczek nad Kłodawką, a mogło być lepiej

Upał afrykański znów do nas przyszedł. Kiedy tak sobie wolno, szukając cienia, szłam do domu, zobaczyłam coś pięknego.

2019-06-03 00:08

Właśnie zaczął się festiwal różnych dni miast i miasteczek

Dni miast i miasteczek wystartowały z pompą i przytupem. I powiem tak, co patrzę na programy, to poza nazwiskami wykonawców wcale się od siebie nie różnią. A szkoda.

2019-06-01 00:01

Małe i maleńkie mają swoje święto

Dzień Dziecka – najfajniejsze święto w kalendarzu. Co prawda, w obecnej rzeczywistości, to dzień dziecka jest właściwie cały czas.

2019-05-31 00:01

No i masz babo placek, znów zmiany w komunikacji publicznej

Jak ja nie lubię zmian. Żadnych. A tu macie, znów trzeba sprawdzać na cito, jak co jedzie, jak się chce jechać pociągiem w kraj. Nie mogłoby być tak, jak u zachodnich i południowych sąsiadów? No nie mogłoby być?

2019-05-30 08:47

Krówki z Deszczna a sprawa polska

Bardzo, ale to bardzo się cieszę, że minister rolnictwa ocalił życie łaciatym półdzikim z Deszczna. Inna rzecz, czy trzeba było aż takich autorytetów, aby urzędnik się ugiął?

2019-05-29 06:49

No i krówki spod Gorzowa rozpalają rzeczywistość

W żadnej normalnej głowie nie mieści się myślenie o tym, że w świetle prawa i niestety wyroku sądowego, można skazać na śmierć krówki.