W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Moje irytacje i fascynacje »
Donata, Herminy, Rufina , 7 kwietnia 2020

Renata Ochwat

Moje irytacje i fascynacje

2013-11-07 09:49 więcej »

No i masz babo placek

Baba to my, a placek to kładka na moście kolejowym, o której już wiadomo, że musi być rozebrana. Taką decyzję podjął wojewódzki inspektor nadzoru budowlanego. Znam tylko jedną instytucję, która się z takiego rozwiązania cieszy.

2013-11-06 09:41 więcej »

Nie pójdę sprzątać

Może to dziwne się wyda, ale nie odpowiem na apel polityków i nie pójdę sprzątać cudnego Cmentarza Świętokrzyskiego. Nie, bo nie podpisuję się pod żadną opcją polityczną. Czasami, tak dla siebie i własnego komfortu tam idę i jakieś porządki czynię, chociem nie z tego miasta, ale miejsce na tyle czarowne jest, że przyciąga. Tym razem, jak i poprzednimi laty, tego nie zrobię – oczywiście na apel polityków, rzecz jasna.

2013-11-05 10:11 więcej »

Janosik jest w mieście

Tak, tak, objawił nam się harnaś, co to po wysokich polskich górach ganiał, łupił możnych i biedakom dawał. Tyle tylko, że w przypadku gorzowskiego Janosika to raczej będzie inaczej. Biedni będą do niego chodzić i będą przez niego w pewien sposób łupieni. Ot przewrotność dziejowa…

2013-11-04 09:37 więcej »

O wyższości wiat kolejowych nad innym przystankami

Jakie to szczęście, że lat temu kilka polskie koleje wyremontowały linię kolejową łączącą Gorzów z Międzyrzeczem i Zbąszynkiem. Efektem tych prac jest nie tylko szybka trasa, ale i wiaty kolejowe, które uratowały nas, turystów spieszonych od klęski absolutnej, jakim byłoby przemoczenie do imentu, albo suchej nitki.

2013-10-31 21:14 więcej »

Spacerkiem po nekropoliach

Kwiaty na rodzinne groby już zaniesione. Znicze zapalone. Zrobił się wieczór, więc można wyjść z domu i znów pogrążyć się w zadumie i wspominkach. A w mieście nad trzema rzekami, jest gdzie iść. Problem w tym, że trochę są one odległe od siebie i spacer może trochę czasu zabrać.

2013-10-31 09:55 więcej »

Czas zadumy i zniczy

Zbliżają się dwa wyjątkowe dni w roku, dni, w które przemierzamy nawet setki kilometrów, aby zapalić znicze na grobach bliskich i przyjaciół i aby pogrążyć się w zadumie nad przemijaniem tego świata.

2013-10-30 09:57 więcej »

Szykujcie cukierki

Tak, tak, szykujcie słodycze. Bo już jutro święto, co prawda przylepione do nas, ależ jak bardzo lubiane – Halloween. Tak, tak, święto cukierków, dyni i szpiczastych kapeluszy. I ach, i nie przeganiajcie tych, co po żart albo sztuczkę przyjdą. Przekupujcie ich słodyczami albo, co poprawność nakazuje, owocami.

2013-10-29 09:48 więcej »

Wstyd i pogarda

Nam wszystkim wstyd. Nam wszystkim pogarda. Nie władzom tego miasta, nam mieszkańcom. Za niszczenie tego, co jest niezbywalną historią miejsca, a jakim nam przyszło żyć. I żadna władza, żadne nakazy czy też zakazy tego nie zmienią. Wstyd i pogarda.

2013-10-28 09:34 więcej »

Przyjemności szwendania się po lesie

Padało i wiało jak diabli, kiedy grupka regionalistów z Gorzowa łaziła po brzegach rzeki Pełcz-Polki i kanale łączącym ją z Notecią. I nikt złego słowa ani też słówka marudzenia nie powiedział. Bo taka jest siła potrzeby poznawania tego, co leży o rzut kamieniem od miasta na siedmiu wzgórzach.

2013-10-26 09:39 więcej »

I znów jakieś hasełka

No tak, jeszcze się tak zwany rok wielokulturowości nie skończył, bo do grudnia daleko, a już wiemy, że w przyszłym będziemy dialogować. No cóż, takie tryndy (zamierzony gwaryzm) obowiązują, że coś bez hasełka się nie liczy.