W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Moje irytacje i fascynacje »
Donata, Herminy, Rufina , 7 kwietnia 2020

Renata Ochwat

Moje irytacje i fascynacje

2013-10-14 11:32 więcej »

Moje 500…

Tylko z Naszą Chatą, i tylko od prawie roku, na szlaku mam 500 km. Tak, tak pół tysiąca KILOMETRÓW. Nie liczę tych innych, wydeptanych przy innych okazjach ścieżek i tylko za ostatni czas, bo jakby policzyć inne, to trochę się zbierze… No cóż, lubimy…

2013-10-14 09:53 więcej »

Druhu komendancie…

- Noo Reenata - tak zawsze przez lata słyszałam na początku rozmowy z Sylwestrem Kuczyńskim, harcerzem, żeglarzem i w gruncie rzeczy fajnym człowiekiem, który zginął w durny sposób, w katastrofie śmigłowca, o której trąbiły wszystkie media w kraju.

2013-10-12 10:20 więcej »

Magia batuty i czerwonych butów

To był czarowny wieczór i to za sprawą samych facetów, znaczy kompozytorów i wykonawców. Bo najpierw była klasyka, a potem…, no cóż stary dobry rock w innym niż kanoniczne wydaniu.

2013-10-11 10:08 więcej »

Przebarwia się niebo

Bo to tylko ładne w naszej rzeczywistości jest. Wszędzie indziej tylko złe, albo bardzo złe informacje.

2013-10-10 09:54 więcej »

Coś żyje, coś wbrew…

Mam na myśli stadion Warty. Bo ktoś go użytkuje, a urzędnicy nie wiedzą, kto. No i zaczyna się wielkie tropienie na miarę wszystkich komisarzy kryminalnych świata.

2013-10-09 09:35 więcej »

Jak świat światem…

… nie będzie Niemiec Polakowi bratem. Slogan twardy jak stal, który powtarzali sobie przez lata Polacy. I co? Ano i to, że slogany się wycierają, tracą na znaczeniu, ulegają erozji i niszczą się po prostu. Wiem to od lat, a kropką nad i okazała się prezentacja najnowszej książki, którą wymyślił i wydał Zbigniew Czarnuch.

2013-10-08 09:40 więcej »

Nasi są w mediach

I to nie wielcy lub mniej więcej wielcy politycy. Rzadko się zdarza, że  goszczą tam zwykli i przy okazji bardzo sympatyczni ludzie, których mijamy na chodniku, i z którymi wymieniamy się skinieniem głowy na powitanie, albo miłym słówkiem, bo są na tyle przyjaźni, że można.

2013-10-07 08:53 więcej »

Piszą o nas, piszą

Oj piszą. Co otworzyć ważny tygodnik, to co jakiś czas pojawia się w nim Gorzów. Tym razem obok stolicy jest też słówko o miasteczku nad Wartą i Obrą i to jest największe moje zadziwienie. I o innych rzeczach też będzie (uwaga – trochę długie pisanie dziś).

2013-10-03 09:27 więcej »

Melomani o muzyce

Tak, tak, to już dziś pierwsze spotkanie kółka melomanów, którzy chcą rozmawiać o muzyce. W Filharmonii Gorzowskiej, no bo niby gdzie.

2013-10-02 09:36 więcej »

Przebarwia się wino

Już dawno chciałam o tym napisać, a teraz muszę, bo inaczej znów będzie labidzenie i narzekanie. A tego nie chcę przynajmniej na początku.