W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Moje irytacje i fascynacje »
Danieli, Bohdana, Julii , 10 grudnia 2019

Renata Ochwat

Moje irytacje i fascynacje

2013-03-09 09:47 więcej »

Bach wcale nie jest smutny

Jeszcze mi w duszy gra i w mózgu też. Muzyka Jana Sebastiana Bacha i jego synów. Ale tak po prawdzie to bardziej ojca. Jakoś tak mam.

2013-03-08 09:45 więcej »

Radni mnie zaskoczyli

I to bardzo pozytywnie. Bo po raz pierwszy od dawna rzeczywiście zatroskali się o los mieszkańców. Nie wiem, co prawda, ile nas to wszytko będzie kosztować, ale w końcu Wysoka Rada pokazała, że ona też coś może.

2013-03-07 10:05 więcej »

Jaskółkom odebrało mowę

I mnie zresztą też. A to wszystko za sprawą wywiadu, jakiego udzielił prezydent Tadeusz Jędrzejczak w lokalnym radiu. Czegoś podobnego z ust bardzo wysokiego urzędnika nigdy jeszcze nie słyszałam.

2013-03-06 09:36 więcej »

A jaskółki mają czkawkę

Z tego oto śmiechu właśnie. Bo jak inaczej się zachować, kiedy się patrzy na nasze lokalne podwórko. Zwłaszcza urzędnicze.

2013-03-05 09:57 więcej »

Majstrowanie przy zdrowiu

Nie znam się na medycynie. To znaczy, umiem rozpoznać, kiedy boli mnie głowa, ząb lub cokolwiek innego. Nie wiem, gdzie jest wątroba czy jakaś tam grasica. Wiem natomiast, że w Gorzowie od jakiegoś czasu dziwne rzeczy dzieją się z organizacją ochrony zdrowia.

2013-03-04 08:53 więcej »

K. Marcinkiewicz też był na koncercie

Sobotni wieczór w piwnicy przy Jagiełły był magiczny – za sprawą muzyki i za sprawą nagłego gościa. Który zresztą robił wszystko, aby być niewidocznym.

2013-03-02 10:11 więcej »

No i był dziwny tydzień

Cały czas się dymiło, ciągle coś. Ale na szczęście są stałe punkty, które pozwalają mieć nadzieję, że w końcu nie będzie karnawału, tyko spokojne działanie. Oj, bogowie, dajcie.

2013-03-01 10:02 więcej »

A karnawał jednak jest

Cały czas. Tym razem dymi się wokół Filharmonii, a właściwie osoby dyrektora Krzysztofa Świtalskiego. I to w kilka miesięcy po jego wyborze. Coś nie ma szczęścia sztandar gorzowskiej kultury do swoich szefów.

2013-02-28 10:32 więcej »

No i po karnawale

Mam na myśli karnawał pomysłów pani dyrektor w sprawie Jazz Clubu. Jasno i wyraźnie radni miasta nad Wartą Kłodawką i Srebrną powiedzieli – pas. I uchwalili stosowne stanowisko. Nareszcie.

2013-02-27 09:41 więcej »

Mały wielki klub

Trwa karnawał pomysłów dotyczących gorzowskiej kultury. Otóż szefowa tegoż wydziału wymyśliła kolejną ścieżkę rozwoju piwnicy przy Jagiełły. Ni mniej, ni więcej, chce ją powiększyć.