W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Moje irytacje i fascynacje »
Konrada, Renaty, Witolda , 12 listopada 2019

Renata Ochwat

Moje irytacje i fascynacje

2013-01-16 09:45 więcej »

No i dymi się ciągle

Mam na myśli gorzowską kulturę. Ale nie tylko. Będzie też słówko o słupach i polityce, bo dziwne rzeczy zaczynają się dziać w mieście nad Wartą.

2013-01-15 10:12 więcej »

Jak Fenix z popiołów

Tak zaczyna żyć Grodzki Dom Kultury. Tak, tak, po zaproszeniu środowisk muzycznych do współpracy, teraz przyszła pora na prezentację klubu o tym wdzięcznym imieniu. I bardzo dobrze.

2013-01-14 10:14 więcej »

Sny o potędze

Tak, tak, już pewien poeta pisał o tych snach. Teraz zaczyna je realizować szeryf miasta na siedmiu wzgórzach. A przynajmniej tak mu się wydaje.

2013-01-12 09:46 więcej »

Szaleństwo wyboru, czyli gorzowski weekend

Tak, tak, właśnie dziś mnie to czeka. Tak się bowiem złożyło, że jest kilka bardzo fajnych imprez i niemal wszystkie o tym samym czasie.

2013-01-11 10:02 więcej »

Debata o niczym i alternatywa

Urzędnicy będą sobie dziś dyskutować o tym, jak ograniczyć emisję dwutlenku węgla. A wystarczy się przejść centrum miasta na siedmiu wzgórzach, aby się przekonać, że to stracony czas.

2013-01-10 10:08 więcej »

O rzeczach tajemniczych

Bo i takie wydarzają się w mieście nad Wartą. Ostatnio też się o tym przekonałam, a to za sprawą pewnego instrumentu.

2013-01-09 09:57 więcej »

Róbmy swoje

Mam na myśli kulturę, bo na niej się odrobinę znam. No i prezes Dziekański właśnie to robi. Zaczyna pertraktować współpracę z uczelnią muzyczną w Odense. To nie baśń, tylko szczera prawda.

2013-01-08 10:11 więcej »

Będzie pospolite ruszenie

Tak, tak. W sprawie Magnata i MCK. A ruszyć na magistrat w tej sprawie zamierza gorzowska alternatywa wsparta tymi, którzy Magnata lubili. Ciekawe tylko, co na to szeryf TJ.

2013-01-07 09:59 więcej »

Od hejnału do karawany

Dokładnie tak ułożył się koncert Leszka Żądły w Jazz Clubie Pod Filarami. I moim zdaniem prezes Dziekański może sobie akurat to wydarzenie zapisać złotymi zgłoskami w historii klubu.

2013-01-05 10:38 więcej »

A szczęście było tak blisko

Przeczytałam wczoraj w jakimś portalu, że Klub Podróżników Namaste zaprasza na festiwal górski. Ucieszyłam się. Pomyślałam, że gorzowska ekipa, która była w ubiegłym roku na trekkingu w Nepalu, założyła klub i urządza święto.