W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Moje irytacje i fascynacje »
Jarosława, Konrada, Selmy , 21 kwietnia 2019

A kiedyś był wielki zakład, jeszcze trochę po nim zostało

2019-01-16

Ze zdumieniem uświadomiłam sobie, że właśnie minęło dziesięć lat od upadku spółki Stilon SA, resztówki, albo i nie resztówki po wielkiej firmie ZWCH Stilon. Ale Stilon cały czas w Mieście jest.

Kalendarium pokazuje, że dokładnie dziesięć lat temu Sąd Rejonowy w Gorzowie ogłosił upadłość spółki „Stilon” SA z możliwością zawarcia układu z wierzycielami. Najpierw sobie pomyślałam, że to był ostateczny upadek wielkiej firmy, która po II wojnie jednak w pewien sposób skonstruowała Miasto. Przecież do Stilonu zjeżdżali ludzie do pracy z całego regionu. Firma budowała mieszkania, dawała miejsca w przedszkolach, żłobkach, fundowała wczasy w Lipach, Międzyzdrojach i gdzieś tam jeszcze. Był dom kultury, były kluby sportowe i jeszcze coś tam jeszcze. No i służba zdrowia. Bo to też ważny składnik. Miasto Stilon w mieście Gorzów. Oczywiście wielkie inne firmy też były. Ale Stilon był najważniejszy.

A potem przyszedł rok transformacji i się okazało, że ta wielka firma jest trochę mocno przestarzała. Zaczęła się wielka transformacja. Najlepsze z możliwych źródeł wyjaśniło mi, że choć wielkiej firmy nie ma, to jednak marka Stilon została. Podzielona na wiele spółek, ale jednak jest. I tam ciągle pracują rzesze ludzi. Jest także sama marka Stilon. Inaczej ona funkcjonuje, ale stale jest obecna.

Czyli choć w świadomości wielu Stilonu nie ma, to on jednak jest. Nie tak wielki, nie tak znaczący w pejzażu Miasta, ale jednak jest.

Pamiętam, jak się zżymaliśmy, że neon Stilon jedzie do Wawy, ale ocalał. Jest. Zżymaliśmy się także mocno, kiedy burzono słynną bramę. I tu bez sporu, to było barbarzyństwo. Wówczas nam się wydawało, że już nie ma nic po Stilonie, ale jednak jest. I to jest bardzo dobra informacja. W sensie gospodarczym, ale i społecznym, jak i historycznym.

Stilon, że przypomnę, jest jedyną firmą w Mieście, która ma swój literacki ślad. To trudno sklasyfikować, bo to jest trochę reportaż uczestniczący, trochę znak dnia. Nosi to tytuł „Nylon” i ukazało się w 1954 roku. Napisał to ni mniej, ni więcej a sam Jerzy Janicki. Ten wielki scenarzysta polski i piewca Lwowa. Co napisał innego – każdy sobie może sam sprawdzić. W każdym razie lektura „Nylonu” jest wielce pouczająca i ciekawa. Egzemplarz, dziś na prawach białego kruka, jest w zbiorach działu regionalnego Książnicy Wojewódzkiej. Każdy może przeczytać. Trzeba posiedzieć w czytelni, bo na zewnątrz nie pożyczają i dobrze.

Dlatego choć wielu z nas ubolewa, że Stilonu już nie ma, warto wiedzieć i pamiętać, że jednak jest. I bardzo dobrze.

A teraz z drugiego kątka. Bo jakoś w natłoku złych informacji, jakie mnie i nie tylko mnie dopadły w ostatnich dniach, nie było szans, aby o tym napisać. Jakaś chuligańska i wraża ręka wybiła szyby w knajpce pod moim domem. Haitrung to się teraz nazywa. Knajpka jest obecnie mocno lokalna. Bywają tam tubylcy. Jakoś nigdy nie było informacji, że komuś wadzi. Nawet nam mieszkańcom. A tu taka rzecz. Żal mi właścicieli, bo prócz tego, że Haitrung prowadzą, to jeszcze fajne rzeczy dodatkowo robią, że powiem, stała zbiórka grosza na hospicjum. Nikt z nas nie rozumie, co się stało. Chuligańska zagrywka? Może. Nie mamy monitoringu w kamienicy. Nie wiemy, kto to zrobił, podobnie jak i kto zniszczył nam bramę. Nie można śledzić wszystkich i wszystkiego. Ale żal, że coś takiego się wydarzyło.

Psieje nam życie publiczne. Psieje. Psy przepraszam, bo one nic do tego nie mają.

Ps. Bo przeoczyłam. Wczoraj, czyli 15 stycznia 65 urodziny obchodził Ryszard [Szymek] Kućko, gorzowski filmowiec i dokumentalista. Wszystkiego naj na urodziny, choć trochę spóźnione, ale jednak. Szymek ma na koncie wiele ciekawych rzeczy, wiele ciekawych filmów o mieście. Wszystkiego naj na już odbyte urodziny.