W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Moje irytacje i fascynacje »
Eustachego, Faustyny, Renaty , 20 września 2019

Coś się zmienia na kolei

2019-08-19

Poza tym, że nadal dworzec Gorzów Centralny jest rozbabrany, inne zmiany widać. Nie trzeba jechać daleko, wystarczy do Deszczna.

Zanim jednak do Deszczna, to powiem, że powrót z cywilizacji do Gorzowa na czwarty peron jest jednak wyzwaniem. Ciągle się trzeba przedzierać przez jakieś zakamary, jakieś dziury, gdzie jest ciemno i mało przychylnie człowiekowi. No ale cóż zrobić, koleje potęgą są i basta.

Zresztą jak ma być dobrze, skoro ledwo co oddano do użytku długo nieczynny peron drugi, a już został polubiony przez imprezowiczów. Jak wyjeżdżałam onegdaj dni temu kilka w świat, dane mnie i nie tylko mnie było podziwiać resztki jakiejś biby właśnie na peronie drugim. Puste butelki, puszki, jakieś papiery po jedzeniu. Zastanawia mnie, gdzie była służba ochrony kolei, która tak ochoczo sprawdza, czy na czwartym ktoś nie łazi za barierkami… Widać inne rzeczy ma na względzie, aniżeli dbanie o porządek na nowych peronach.

No i dobra, w końcu do Deszczna dojechałam. A tam siurpryza, remontuje się dworzec. Piękny niegdyś budynek został otoczony płotem technicznym i coś się tam chyba jednak na  kształt remontu dzieje. Oj dobrze by było, bo to może być perełka, zresztą jak i inne na tej trasie. Z dzieciństwa pamiętam, że to były śliczne stacyjki z kwiatami w doniczkach. Gdzie to się podziało, ten styl, ta elegancja? No szlag to wszystko trafił. Ale jak Deszczno zostanie wyremontowana, będzie dobrze.

A teraz z drugiego kątka. Bardzo dobrze znajomego. Otóż w piątek najbliższy zaczyna się Pożegnanie lata, impreza, która kosztuje majątek i nie powinna tak wyglądać. Z przekazów medialnych wiem, że ma być jakaś impreza motorowa. Jakaś, jaka, nie wiem. Do dziś bowiem nie dostałam odpowiedzi na swoje pisma w sprawie blokady czołgowiska na Zawarciu. Może jestem marudna i małostkowa, ale akurat tego bym się jednak domagała.