W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Moje irytacje i fascynacje »
Eustachego, Faustyny, Renaty , 20 września 2019

No i na nic się zdały protesty

2019-08-22

A już się wszyscy przywitaliśmy z Gąską. Już się ucieszyliśmy, że władza słucha ludzi, a tu jednak nie. Mocno się rozczarowałam.

A dokładnie chodzi mi o Pożegnanie lata i imprezę motorową na Zawarciu. Ponoć miało jej tam nie być. Ponoć pan prezydent zdecydował, że jednak tam nie. Ponoć prezydent posłuchał protestów mieszkańców Zawarcia, których ponad 200 podpisało i wyraziło swój sprzeciw nie co do istoty imprezy, a co do lokalizacji. Pomijam już moje listy i ciągły brak odpowiedzi na nie. Pies drapał. Ja jestem pojedyncza i nie mieszkam nad Wartą, więc można mnie zlekceważyć.

Ale teraz nasuwa mnie się pytanie takie – czyżby prezydent, bo przestaje być szeryfem, celowo nie powiedział prawdy? Celowo wprowadził w duży błąd Zawarciańskich czy może nastąpiło jakieś horrendalne nieporozumienie? Bo kiedy się otworzy oficjalny program Pożegnania lata, stoi tam jak wół, że w sobotę i niedzielę w godzinach 12.00 – 20.00 (błonia nadwarciańskie za żelaznym mostem) Piknik offroadowy pokazy samochodów terenowych i militarnych.

Ja nie rozumiem i nigdy nie zrozumiem, jak można mówić publicznie jedno, a robić jakby drugie. Zdaję sobie sprawę, że taki obecnie jest trend w kraju, więc może i też w Gorzowie, ale ja tego nigdy nie pojmę. Może dlatego, że jestem stara. Powiem otwartym tekstem – czuję się oszukana. I to bardzo mocno.