W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Moje irytacje i fascynacje »
Eustachego, Faustyny, Renaty , 20 września 2019

No i ożywiło się nam trochę miasto

2019-09-03

Jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki ożywiło się miasto. Zawsze tak jest, kiedy zaczyna się rok szkolny. Mnie to cieszy, ale z drugiej strony pewne rzeczy mnie zdumiewają.

Wraz z nowym rokiem szkolnym pojawiali się uczniowie, którzy do gorzowskich szkół dojeżdżają z okolic. Lubię patrzeć, kiedy miasto żyje, a zaczyna żyć właśnie za sprawą młodych. To oni wprawiają centrum w pewien ruch. W końcu centrum wygląda jak centrum porządnego miasta, może nie wojewódzkiego, bo tego coraz mniej u nas w przeciwieństwie do Winnego Grodu, bo tam wojewódzkości przybywa coraz bardziej. Kto nie wierzy, niech się wybierze.

No ale do młodych wracam. Cieszy mnie, kiedy ich widzę, ale zastanawiają dwie rzeczy. Otóż z początkiem każdego nowego roku szkolne uroczy skwerek nad Kłodawką zamienia się w wielką palarnię. I to mnie dziwi, bo myślę, że młodzi nie poddają się dyktaturze palaczy i porzucają ten nałóg. A tu jednak nie – cały czas widzę kopcących nastolatków. I nie jest istotne, czy to jest tradycyjny papieros, czy też elektroniczny. A ja zwyczajnie nie lubię chodzić w oparach papierosianego dymu.

A druga rzecz, która mnie zwyczajnie irytuje, to konieczność zaparkowania jak najbliżej szkoły, czyli wszędzie dookoła. Drażni mnie, że muszę lawirować na chodnikach w poszukiwaniu skrawka do przejścia. I najgorsze jest, że tu wyjścia żadnego nie ma, bo nie słychać o konieczności budowy parkingów, które pomieściłyby rosnącą lawinę samochodów, którymi te podrośnięte już szkolaki dojeżdżają do swoich szkół. A że dojeżdżają, trudno się dziwić. Bo niby czym mają? Autobusami, których nie ma, czy też koleją, która już dawno zapominała, że służy przewozom pasażerskim i cargo, a stała się instytucją sama dla siebie….