W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Moje irytacje i fascynacje »
Almy, Cezarego, Jarosława , 25 lutego 2020

Dobry pomysł, choć chyba za późno

2019-09-17

Urząd zaczął się zastanawiać nad tym, czy może Wełnianego Rynku nie uczynić deptakiem, może i kawałek Hawelańskiej też. Szkoda, że dopiero teraz.

Kiedy już trzech Bobów Budowniczych wzięło się za budowę tego miasta oraz pacianie po murach, pora przyszła i na to, aby zastanowić się nad kolejnym deptakiem. Tym razem urząd pochyla się nad Hawelańską i Wełnianym Rynkiem, czyli jak najbardziej naturalnym kawałkiem Starego Miasta, które już po części jest deptakiem.

Szkoda, że wcześniej ktoś jednak nie pomyślał o takim rozwiązaniu. Zresztą wzorem innych miast nie tylko w naszym pięknym kraju. Powtórzę, ten kawałek miasta ma już wszystkie naturalne atuty deptaków. Ma restaurację i to jakże urokliwą oraz z dobrym jedzeniem, ma kawiarnię, ma kilka sklepów, może znów się tam kiedyś księgarnia znów pojawi. Jest tez oddech, stoją ławeczki, nawet ładne lampy są na Hawelańskiej. Jednym słowem, jest wszystko, co potrzeba deptakowi, takiemu, żeby był przyjazny, żeby ludzie tam chodzili, żeby nie było to martwe miejsce. Ciekawe, co z tego wszystkiego wyjdzie. No ale jak trzech Bobów Budowniczych ubrało się w uniformy, wzięło łopatki i taczuszki, to raczej trzeba zakładać, że i tu deptak powstanie.

A teraz z drugiego kątka. Kilka dni temu ludzieńki zostały zelektryzowane, że popularna Letnia idzie na sprzedaż. Choć co niektórzy się z tej dyskoteki pod Słońcem wyśmiewali, to jednak większość się przyzwyczaiła. I co? I nie będzie Letniej? No jak to? Ano tak to. Pani Ania, właścicielka, nie ma następcy, bo nikt z rodziny za bardzo nie chce się zająć tym biznesem, to co ma zrobić? Przecież też ma prawo do odpoczynku. I nie będzie już Letniej, podobnie jak wielu kultowych miejsc, bo one, jak i inne mają to do siebie, że są a potem ich nie ma…