W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Moje irytacje i fascynacje »
Delfiny, Marii, Wirginiusza , 8 grudnia 2019

Miejski podatek rośnie, ale wszystko rośnie

2019-11-29

Miasto ogłosiło, że rośnie miejski podatek od nieruchomości. Może nie dużo, ale jednak. Szkoda wielka nas wszystkich.

Nikt, NIKT nie lubi płacić podatków. Ja nie jestem wyjątkiem. Płacę, płaczę, męczę się, ale płacę. Jestem, psia krew, legalistką. Psy przepraszam. Płacę, klnę w duchu, bo w mowie ogólnej to nie, ale płacę. Generalnie rozumiem, że to jest potrzebne. Bo kasy na różne rzeczy potrzeba. I oczywiście zapłacę, tak długo mnie będzie stać.

Myślę sobie, że w mieście jest jednak trochę ludzi, których stać na ten podatek nie będzie. Na wzrost. Ciekawe, co miasto wobec tych, których naprawdę nie stać na większy podatek zrobi? Co wobec tych, którzy płacą i nagle uznają, że już więcej nie mogą? Ciekawa sprawa. Może się to komuś dziwne wydawać, ale naprawdę są tacy ludzie, dla których nawet 2 złote więcej, to już jest bariera. Szkoda, że nikt nie pomyślał o takich właśnie ludziach.

Wszystko rośnie, wszystkie opłaty, coraz bardziej trudno jest spinać domowy budżet. I te nawet dwa złote mogą być językiem u wagi. No cóż. Szkoda, że nikt się nie zastanawia właśnie w ten sposób. Będzie nas generalnie boleć..

Nikt nie lubi płacić podatków. Nikt. A teraz kolejny nam przybył… Ech…

I z drugiego kątka. Teatr zaprasza na Nadbagaż w wykonaniu Karoliny Miłkowskiej-Prorok na sobotę. Tylko przypomnę, tekst napisała Iwona Kusiak, całość wyreżyserował Rafał Matusz. Nadbagaż warto i trzeba obejrzeć, u Osterwy choćby w sobotę, 30 listopada. Każdy, kto lubi teatr, każdy, kto lubi sztukę, każdy, kto kocha aktora i reżysera, winien ten monodram zobaczyć. Osterwa ma to do siebie, że robi wiele rzeczy.

Otwartym tekstem zatem powiem. Ja maksymalnie zauroczona tym monodramem jestem. Każdy, kto lubi teatr, też chyba będzie. To kwintesencja teatru, kwintesencja monodramu, najtrudniejszej ze sztuk teatralnych. Spotkanie – widz, widownia i aktor/aktorka jedna jest czymś magicznym. Monodram sprawia, że widz staje sam versus aktor. Monodram sprawia też, że widz musi się sam pogodzić z własnymi emocjami. Dlatego na premierze stałam i na stojąco klaskałam. Bo Osterwa kolejny czas mnie maksymalnie zaczarował…

Od zawsze, od chwili, kiedy miałam 7 lat, kocham teatr. Osterwa Gorzowski to sprawił. To ten Kot w butach…

Ps. Dziś my pozostali obchodzimy dziesiątą rocznicę śmierci Joachima Salomonski-Herrmanna (dziś miałby 110 lat)  kupca. Najstarszego  Żyda landsberskiego, jeden z nielicznych, którzy przeżyli Holocaust, mieszkał we Frankfurcie nad Menem, w 2000 r. uczestniczył w uroczystościach na gorzowskim cmentarzu żydowskim. My  pozostali.

Ja zawsze w takich momentach przypominam, że my żywi możemy odmówić kadisz za tych którzy odeszli. Kadisz idzie tak:

Oby Wielkie Imię, którego pragnienie zrodziło wszechświat,

Rozbrzmiewało w całym Stworzeniu

Teraz. Amen

Oby ta Wielka Obecność rządziła waszym życiem

i waszym dniem i wszystkimi żywotami tego świata.

I powiedzcie ‘Tak’. Amen.

Zawsze i wszędzie błogosław, błogosław to Wielkie Imię.

Choć błogosławimy, wychwalamy, ofiarowujemy i

sławimy piękno Twego imienia, Amen

Twego świętego Imienia, o Błogosławiony,

pozostajesz nadal poza zasięgiem naszych pochwał, naszej pieśni,

całkowicie poza zasięgiem wszelkiego ukojenia. Poza! Poza!

I powiedzcie ‘Tak’. Amen.

 Oby Boskie Imię zrodziło Wielki Pokój i życie

dla nas i wszystkich ludzi.

I powiedzcie ‘Tak’. Amen.

 Ten, który przynosi wszechświat pokoju,

obdarza pokojem nas i wszystko, co jest Izraelem.

I powiedzcie ‘Tak’. Amen.

Powiedzcie Jemu Amen.