W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Moje irytacje i fascynacje »
Luizy, Włodzmierza, Zuzanny , 11 sierpnia 2020

Wraca Złota Rączka i bardzo dobrze, że wraca

2020-01-08

Z tej informacji na pewno ucieszyli się wszyscy, którzy nie umieją sobie poradzić z drobnymi naprawami w domu. Moim zdaniem to najfajniejszy sposób pomocy starszym.

Państwo rozdaje kasę, miasto natomiast pomaga i to rzetelnie w fajny sposób. Mam na myśli ową Złotą Raczkę, co to jak jej się kontrakt skończył, wszyscy żałowali. Urząd szybciutko wyciągnął nauczkę i zdecydował, że Rączka wraca. Co prawda od maja, ale wraca.

Znam kilka osób, które naprawdę się ucieszyły z tego, bo korzystały z pomocy fachowej owej Rączki. Szczególnie ważne to jest dla osób starszych i samotnych, dla których nawet drobna naprawa to koniec świata.

Fajnie jest, że urząd w taki sposób pomaga właśnie starszym ludziom. Nie przez rozdawnictwo czegokolwiek, ale właśnie tak. Bo czasami drobna naprawa to szalony wydatek – tak się dziś cenią rzemieślnicy.

A teraz z innego kątka. Otóż przeczytałam, że torowisko w Sikorskiego ma ruszyć w maju. Nikt tylko nie sprecyzował którego roku. Bo ja jakoś w zapowiedzi o tym roku zwyczajnie nie wierzę. Jak nie muszę, to nie patrzę na Sikorskiego, bo mnie ten widok zwyczajnie zniesmacza. I nie trafiają do mnie argumenty, że się inaczej nie dało. Jestem generalnie przekonana, że ten remont nie zakończy się nigdy. Ileś razy zresztą mnie przeczucia nie zawiodły. Zresztą sami gorzowianie zaczynają w to wierzyć, że takie rozbabrane centrum to będzie po kres ich życia. No cóż.

Ps. A jak kto jest ciekawy, co słychać u Aliny Czyżewskiej, to polecam lekturę najnowszej „Polityki”. Obszerny wywiad z Aliną tam jest…