W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Moje irytacje i fascynacje »
Anatola, Leszka, Tamary , 3 czerwca 2020

Liczba samochodów chyba przekroczyła masę krytyczną

2020-01-11

Ze zdumieniem przeczytałam, że w Mieście jest ponad 100 tys. samochodów. To znaczy, że za chwilę aut i auteczek będzie więcej niż mieszkańców.

Ponieważ nie mam prawa jazdy, więc jestem zdana na komunikacje miejską, co zawsze jest przygodą. Dlatego też mało się interesuję autami, a prawdę powiedziawszy, wcale, o ile mi życia nie utruwają. Dlatego ze zdziwieniem przeczytałam, że au, auteczek jest 112 tys., w Mieście, gdzie liczba mieszkańców systematycznie się obniża. Czyli wynika z tego, że każdy dorosły, albo większość mają po dwa samochody.

Czyżby zaczęła się spełniać apokaliptyczna wizja, że samochody zapanują nad światem? Wszystko możliwe. Już błyskawicznie zmienił się klimat. Australia płonie, zginęły miliony zwierząt, a my nic, tylko kupujemy autka i śmiecimy. Pewna znana polityk powiedziała kiedyś prorocze słowa – Taki mamy klimat. Wtedy od czci i wiary ją odsądzono, ale chyba była prorokiem we własnym kraju. Taki mamy klimat, że za chwilę nie będzie nas. Błękitna planeta jakoś się tam bez ludzi odbuduje.

A sumując, strasznym jest to, że mamy tak dużo samochodów…. Zwyczajnie strasznym.

A teraz z drugiego kątka, poniekąd związanego z poprzednim. Marszałkini oznajmiła, że w przyszłych latach poprawi się infrastruktura, bo będzie kasa na rozbudowę dróg z Międzyrzecza do Słubic oraz z Drezdenka do Gorzowa. I bardzo dobrze, bo bezpieczeństwo przede wszystkim, ale ja ciekawa jestem, czy przy okazji tych inwestycji nie ucierpią drzewa. Bo jak słyszę - poprawa infrastruktury drogowej, to od razu widzę te powycinane drzewa, tę zniszczoną przyrodę. Bo jak powszechnie wiadomo, w kraju naszym, a zwłaszcza w województwie naszym drzewa mają tak, że nagle wyskakują z poboczy na środek drogi, więc je trzeba profilaktycznie wszystkie powycinać, żeby kierowcy mogli pędzić na złamanie karku. W naszym województwie za ostatnich kilka lat ofiarą takiej polityki padło sporo prześlicznych przydrożnych alei, bo jak wiadomo, drzewa mają….

A skoro mowa o infrastrukturze, to dobrze by też było, żeby się w końcu kasa znalazła na mosty w Kostrzynie, bo pewno z tych stu mostów na 100-lecie Polski nic nie będzie.

Ps. Bo zwyczajnie muszę. W FG można zobaczyć rzecz niecodzienną. Kolekcję krawatów z muzycznymi motywami. Jest Myszka Mickey, jest Kaczor Donald, są Fistaszki. Na saksofonie gra sama Różowa Pantera. Zapraszam ….