W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Moje irytacje i fascynacje »
Aureli, Malwiny, Zygfryda , 4 lipca 2020

Renata Ochwat

Moje irytacje i fascynacje

2013-02-23 10:15 więcej »

No i był sukces

Zakończył się I Gorzowski Festiwal Muzyki Współczesnej. I ku ogromnemu zaskoczeniu zarówno organizatorów, jaki i melomanów cieszył się on olbrzymim powodzeniem.

2013-02-22 09:55 więcej »

Braterstwo i zachwytów ciąg dalszy

Dziś wszyscy skauci, skautki, harcerze i zuchy obchodzą bardzo radosne i fantastyczne święto. Gorzowscy harcerze też. No a w innych sferach życia, trochę skrzypi, trochę się kula, ot tak normalnie.

2013-02-21 10:38 więcej »

No i był czar i magia

Już kiedyś dawno, dawno temu Jerzy Waldorff powiedział, że muzyka łagodzi obyczaje. Ja dodam, muzyka nie tylko łagodzi obyczaje, muzyka jest balsamem dla duszy i ukojeniem w troskach.

2013-02-20 10:21 więcej »

Przybędzie nam szklany dom

Urząd wojewódzki ujawnił plany – będzie remont. Potrwa dwa lata, a potem świat padnie na kolana z tego oto zachwytu. Pytanie, tylko – po co?

2013-02-19 10:14 więcej »

Najlepiej to sobie pogadać

Tak, jak nasi radni o remoncie ul. Kostrzyńskiej czy o remontach starych kamienic. Na szczęście jest jeszcze Nowa Marchia i parę innych fajnych rzeczy w tym mieście bez wyrazu.

2013-02-18 10:16 więcej »

No i była muzyka

Nasza orkiestra dała radę. Tak można powiedzieć po inauguracyjnym koncercie Festiwalu Muzyki Nowej. Nie dają rady, niestety, politycy i samorządowcy.

2013-02-16 10:25 więcej »

To nie perła, to brylant jest

Dziś ruszają pierwsze zajęcia w Domu Biskupów Gorzowskich, czyli Instytucie Biskupa Wilhelma Pluty. Dzięki uprzejmości jaskółek miałam tę niewypowiedzianą przyjemność być w willi. To po prostu bajka.

2013-02-15 10:15 więcej »

Wojna słupkowa i inne ciekawostki

Nie chciałabym być teraz w skórze miejskiego inżyniera ruchu. A dlaczego? A z prostego powodu, musi zdecydować, co ważniejsze – miejsca dla pieszych czy samochodów.

2013-02-14 10:19 więcej »

A jednak jakieś centrum

Koncerty – bardzo dobre, wystawa znanego artysty, ambitne filmy w obu kinach – to znaczy, że miasto na siedmiu wzgórzach staje się małym centrum kultury? Nie, od dawna nim jest, tylko jakoś nikt o tym zbyt głośno nie mówi.

2013-02-13 10:00 więcej »

Jadą gwiazdy, jadą...

Znów muszę zacząć od tego, że to niemożliwe. Zwyczajnie niepojęte, że do takiego miasta, jak nasze na siedmiu wzgórzach, zjeżdżają się tuzy muzyczne tak wielkie, że tylko pomarzyć. A wszystko to dzięki famie prezesa Dziekańskiego.