W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x

 
Jesteś tutaj » Home » @forum gorzowian »
Kariny, Serafiny, Urbana , 2 lipca 2020

Piotrowi Steblinowi - Kamińskiemu w odpowiedzi zdań kilka

2013-07-24

Drogi Piotrze!

Swojemu listowi do mnie poprzez umieszczenie go na blogu nadałeś charakter listu otwartego, dlatego i ja zachowując osobisty ton swojej odpowiedzi przekażę ją do upublicznienia w poczytnym portalu Echo Gorzowa.

Sprawy przez Ciebie poruszone są bowiem ważne dla całej społeczności naszego miasta i dlatego zasługują na to by stały się przedmiotem publicznej dyskusji, którą mam nadzieję, nasza korespondencja być może wywoła.

Przede wszystkim pragnę Ci podziękować za wysoką ocenę mojej pracy jako radnego i działacza społecznego. Zastanawiam się nad tym na ile jest ona zasłużona, bo najgorsze byłoby gdybym pod wpływem takich głosów jak Twój wpadł w samouwielbienie i pychę, która już dla niejednego polityka była początkiem końca jego społecznej służby.

Kwestia pustoszejącego centrum, coraz większa ilość opuszczonych lokali handlowo-usługowych staje się bowiem jednym z najdotkliwszych problemów nękających nasze miasto choć niejedynym.

Wywoływanie mnie do tego bym podjął się roli przywódcy krucjaty mającej rozwiązać ten problem jest zadaniem trudnym, ale nie niemożliwym.

Sprawa jest na tyle złożona i trudna, iż wymaga zgodnego działania wszystkich sił politycznych w naszym mieście oraz porozumienia wszystkich organów władzy. Musi nastąpić, jak to się teraz często mówi, porozumienie ponad podziałami.

Faktem jest, że w lutym bieżącego roku wystąpiłem z interpelacją do Prezydenta miasta, w której wyraziłem zaniepokojenie ciągle rosnącą ilością „pustostanów” w centrum naszego miasta. W odpowiedzi usłyszałem o prawnych i formalnych ograniczeniach wynikających m.in. z uchwał Rady Miasta nie pozwalających na wprowadzenie zmian w systemie ustalania i pobierania opłat czynszowych za dzierżawione lokale oraz deklaracje zainteresowania tym problemem i chęci poszukiwania jego rozwiązania. W kwietniu Wydział Gospodarki Nieruchomościami przedstawił Radzie Miasta przygotowany przez siebie projekt uchwały zmieniający dotychczasowe zasady gospodarowania lokalami użytkowymi. Projekt ten został prawie jednogłośnie (przy jednym głosie wstrzymującym) przez radnych odrzucony jako nie odpowiadający oczekiwaniom i nie uwzględniający aktualnej sytuacji gospodarczej w naszym mieście.

Z tej kwietniowej próby zmienienia zasad regulujących korzystania z lokali komunalnych za ważną uważam deklarację Prezydenta Tadeusza Jędrzejczaka, który zapewnił iż sprawa ta pozostanie w centrum jego uwagi i doprowadzi do jego systemowego rozwiązania, a przecież o to chodziło mi w mojej interpelacji, by ożywić nasze miasto, a głównie jego centrum. Dlatego podzielam pogląd Prezydenta, że nie można problemu rozwiązać poprzez udzielanie pomocy pojedynczym podmiotom gospodarczym (wiem, że to brzmi fatalnie, ale taka już jest uroda biurokratycznej nowomowy). W związku z tym powinniśmy zrobić wszystko Rada Miasta jako całość wspólnie z Prezydentem (lub odwrotnie), by w uchwałach tzw. około budżetowych na rok 2014 znalazły się zapisy bardziej przyjazne i sprzyjające osobom prowadzącym działalność usługowo- gospodarczą w tym sferze szeroko pojętej kultury, czyli mówiąc bardziej po ludzku, by różne lokale w tym księgarnie mogły korzystać z przywileju preferencyjnych stawek czynszowych. Mam nadzieję, że Pan Prezydent z odpowiednimi propozycjami wystąpi do Rady Miasta tak by nowe systemowe rozwiązania dotyczące wysokości stawek czynszowych obowiązywały od 1 stycznia przyszłego roku.

A Ty, Piotrze, Mój Drogi Przyjacielu, również mógłbyś włączyć się w wielkie dzieło rozwijania naszego miasta nie tylko z pozycji (chwilami złośliwego) komentatora wydarzeń, jako Ostatni ze stolika numer jeden. Myślę, że jest w Tobie tyle siły, entuzjazmu, pomysłowości by stać się liderem nie tylko jednego czy drugiego stolika, lecz całego ruchu obywatelskiego, z którego głosem musiałby się liczyć tak Prezydent jak i Radni, o których masz nienajlepsze zdanie oraz liderzy partii politycznych. Dlatego też marzy mi się, by w Gorzowie powstało silne środowisko opinio-twórcze, a na jego forum będzie dyskutowało się na temat jakości elit politycznych w Gorzowie, o stanie naszego miasta oraz jego przyszłości. Na pewno takim działaniom życzliwie kibicowaliby Twoi Wielcy Przyjaciele i Książę Poetów Zdzisław i wrażliwy na wszystkie problemy miasta Mietek, i wulkan pomysłów i energii Hirek i niezapomniany kawalarz i erudyta Mietek Miszkin, a także Bolek, Andrzej i Kaziu. A także wielu, wielu innych, których już nie ma wśród nas, a których brak tak boleśnie odczuwamy teraz kiedy przychodzi zmagać się z gorzowskimi sprawami.

Pozdrawiam Cię serdecznie, licząc nie tylko na serdeczne wsparcie działań moich i kolegów radnych, ale przede wszystkim na konkretne działania. Razem możemy zrobić więcej, a przecież o to chodzi.

Jan Kaczanowski