W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x

 
Jesteś tutaj » Home » @forum gorzowian »
Amielii, Idalii, Leopolda , 15 listopada 2018

O kolejce na poczcie na Osiedlu Słonecznym

2018-08-13

Szanowne gorzowskie media, proszę o zainteresowanie się warunkami obsługi mieszkańców Osiedla Słonecznego przez Urząd Pocztowy, znajdujący się przy ul. Słonecznej w Gorzowie i przy okazji warunkami pracy zatrudnionych tam osób.

Przykład z dzisiejszego dnia. Wchodzę do Urzędu o godz. 17.30, przede mną w kolejce 8 osób. Dwa okienka, z tego jedno zamknięte. Mieszkańców osiedla obsługuje tylko jedna Pani. Czekam... Pojawiają się kolejne osoby. Kolejka ledwo mieści się w pomieszczeniu. W kolejce stoją głównie osoby starsze, niektórzy poruszają się o kulach, jest gorąco, klimatyzacji brak. Widzę coraz większą frustrację klientów, sama zaczynam się denerwować i co chwilę spoglądam na zegarek. Mam do odebrania awizowaną przesyłkę, więc czekam, choć upał i zaduch mocno daje się we znaki. O godz. 18.00 urzędniczka informuje, że obsłuży jeszcze jednego Pana i musi zrobić przerwę. Zaczynam głośno mówić, co o tym myślę, przyłączają się kolejne zmęczone już czekaniem osoby. Pracownica poczty informuje nas, że nie ma nawet czasu skorzystać z toalety, a przerwę musi zrobić na odprawę. Rozumiem, że to nie jej wina, choć to ona jest zmuszona wysłuchać głosy naszego niezadowolenia i wzburzenia. Około godziny 18.15 ponownie zaczyna obsługiwać klientów poczty. Z urzędu wychodzę około godz. 18.30 - prawie godzina stania w kolejce, by odebrać jedną przesyłkę.

Zrozumiałabym jeszcze, gdyby takie przypadki zdarzały się raz kiedyś, ale podobny widok w Urzędzie Pocztowym przy ulicy Słonecznej można obserwować niemal codziennie, o ile nie codziennie, bo aż tak często tam na szczęście nie bywam. Najgorsze jest to, że na Osiedlu Słonecznym mieszka wiele osób starszych, schorowanych i niepełnosprawnych. Stanie w tak długich kolejkach i to jeszcze podczas upałów jest dla nich mordęgą.

Dlatego zwracam się do Państwa o osobiste sprawdzenie, jak wygląda sytuacja i nagłośnienie sprawy. Może pod wpływem mediów w końcu ktoś decydujący o zatrudnieniu w tej gorzowskiej placówce, wprowadzi zmiany, zadba o klienta i własny personel. Nie patrzmy obojętnie na traktowanie naszych seniorów, którzy najczęściej w milczeniu znoszą te wszystkie niedogodności.

Mieszkanka Osiedla Słonecznego